
Tyrania prawdy Data: 28-07-2004 o godz. 18:36:11 Temat: Kultura
Wprawdzie narzekamy na reklamę, polityków, media, a nawet na samych siebie za lekceważenie prawdy, nadużywanie słów, dewaluację wartości to wyobraźmy sobie świat bezwzględnej prawdy.
Miasto prawdy Jamesa Morrowa jest opowiadaniem SF. Świat urządzony jest w nim tak, iż mieszkańcy nie są w stanie mówić inaczej niż tylko w zgodzie z prawdą. Rozumianą jednak w sposobów wyjątkowy.
Nie ma w nim miejsca na św. Mikołaja, Królewnę Śnieżkę, bocianów przynoszących dzieci. Tak było w „Epoce Kłamstw”. Metafory są zabronione, cala poezja dawno wylądowała na stosie. Sztuka, literatura to kłamstwo. Taki sposób myślenia i mówienia uzyskuje dzięki uroczystości Wypalania (dzieci poddaje się elektrowstrząsom) przypominającym nieco sposób, w jaki bohaterowi Mechanicznej Pomarańczy aplikowano specjalną „terapię”, aby wyeliminować jego osobliwe upodobanie do przemocy.
Ciekawie wygląda w Mieście Prawdy komunikacja między ludźmi. Małżeństwo prowadzi rozmowę, w której strony zwracają się do siebie per „rzekomo najdroższa”, albo „niezbyt cenny skarbie”. Listy bywają podpisane „Z umiarkowanymi wyrazami szacunku”.
A jednak w tym świecie pozytywnymi bohaterami są konspiratorzy nazywani Obłudnikami, tj. ludzie, którzy nie godzą się na taki świat. Schodzą do podziemia i walczą z okaleczeniem człowieka prowadzącym do absolutnego zakazu mówienia, myślenia wbrew regułom „prawdy absolutnej”.
Najbardziej „happy” są chyba konsumenci, skoro żadna z firm nie może o swoim produkcie informować inaczej, niż w zgodzie z prawdą. Producent wiecznych piór, firma Paradoks uprzejmie informuje, że nasze produkty często wylewają, powodując trwale zabrudzenia odzieży. A na paczce papierosów widnieje taki oto napis: Uwaga: antynikotynowa krucjata rządu może mieć na celu odwrócenie waszej uwagi i zatuszowanie jego nieudolności.
|
|
Artykuł jest z Szkola Reklamy, WSR http://www.szkolareklamy.pl
Adres tego artykułu to: http://www.szkolareklamy.pl/article14.html |