Wahadło Internetu
Data: 28-07-2004 o godz. 20:27:47
Temat: Z życia mediów


Najpierw był nadmierny optymizm, potem bankructwa i powszechne rozczarowanie, aż wreszcie doczekaliśmy prawdopodobnie tego, co nieuchronne. Internet staje się w Polsce coraz bardziej potężnym „intermedium”, ale towarzyszy temu zdrowy rozsądek tak w sferach biznesu, jak i wśród użytkowników.

Serwis informacyjny MediuRun.pl podaje za Gazetą Wyborczą, że rynek internetowy w Polsce rośnie. Nie jest to tempo oszałamiające, ale już dobrze widać, że wiele przedsięwzięć potrafiło znaleźć na nim swoje miejsce i zaczęło - lub najpewniej niebawem zacznie - na polskim Internecie zarabiać.

Najczęściej korzystamy z Internetu odwiedzając witryny, korzystając z poczty elektronicznej, ale przybywa systematycznie internatów robiących w Sieci zakupy, czy dokonujących operacji w bankach oferujących obsługę kont osobistych przez Internet. Korzystanie z Internetu deklaruje ponad 5 milionów osób w Polsce.

Pamiętamy zapewne rok 1999 i 2000, kiedy wszystkie media i rozmaite autorytety autorytatywnie (jak to autorytety) obwieściły początek Nowej Ery (a właściwie to e-ry e-biznesu, e-komunikacji, e-informacji, itd.) i odstawiły „wszystko, co tradycyjne”, co nie zaczynało się na „e” (od electronic) do muzeum XX wieku.

Początek nowego wieku brutalnie zweryfikował takie poglądy. Aż wreszcie po tak gwałtownych odchyleniach wahadła nadszedł wreszcie czas na racjonalne spojrzenie i traktowanie tego niezwykłego fenomenu. Mamy nadzieję, że z korzyścią dla wszystkich, którzy mają „coś wspólnego” z Internetem.





Artykuł jest z Szkola Reklamy, WSR
http://www.szkolareklamy.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.szkolareklamy.pl/article18.html