
Pół wieku z pilotem TV Data: 29-01-2007 o godz. 16:37:36 Temat: Z życia mediów
Popularny pilot do telewizora obchodzi swoje 50-lecie. Narodził się w połowie ubiegłego wieku w amerykańskiej firmie Zenith.
Początkowo nazywano go "leniuchem". Był połączony z telewizorem długim kablem, można było nim zmieniać kanały, regulować obraz i dźwięk nie ruszając się z miejsca. W latach siedemdziesiątych w takie urządzenie wyposażone były też niektóre polskie telewizory czarno-białe, np. Aladyn.
W USA pod koniec lat 60. pojawiły się pierwsze piloty zdalnego sterowania, komunikujące się z odbiornikiem TV za pomocą światła. Potem promień świetlny zastąpiono ultradźwiękami. Wraz z rozwojem telewizji pilotom przybywało przycisków i funkcji. Z czasem przeniknęły też do innych urządzeń - magnetowidów, odbiorników radiowych i wież.
Obecnie bez pilotów, zwłaszcza telewizyjnych, trudno byłoby się obejść. Dla niektórych telemaniaków są symbolem chorobliwego uzależnienia. Polega ono na ciągłym skakaniu po kanałach w poszukiwaniu interesującego programu TV. W rezultacie taki telewidz-klikacz nie jest w stanie obejrzeć niczego od początku do końca. Typowe objawy choroby zwanej flippingiem to trudności z koncentracją uwagi, rozdrażnienie, bezsenność, ból głowy, poczucie dyskomfortu i braku sensu życia.
|
|
Artykuł jest z Szkola Reklamy, WSR http://www.szkolareklamy.pl
Adres tego artykułu to: http://www.szkolareklamy.pl/article1955.html |