Kochamy czy kupujemy miłość
Data: 24-10-2004 o godz. 17:00:00
Temat: Kultura


Jak wielokrotnie powtarzała moja nauczycielka od biologii "w naturze nic nie dzieje się, bez przyczyny". Jakie w takim razie siły ewolucji każą, nam, Polakom, wydawać jedną trzecią budżetu służby zdrowia na psy, koty czy iguany? Snobizm? Samotność? Tęsknota za naturalnym środowiskiem? Zapewne wszystkiego po trochu.

Zwierzęta zaspokajają wiele ludzkich tęsknot w świecie, w którym zanikające więzi międzyludzkie są już pewną normą, a nie wyjątkiem. Psom wybieramy fryzjera, koty prowadzimy do psychologa, do serca przytulamy nawet jadowite skorpiony. Wszystko po to, by zaskarbić sobie uczucia, których nie dają nam ludzie. Jak szacuje, światowy potentat w produkcji pokarmu dla zwierząt – co druga polska rodzina ma psa lub kota.

"Bliskości tak nam brak, że bierzemy ją od istot innego gatunku" – konstatuje Dorota Sumańska, weterynarz.





Artykuł jest z Szkola Reklamy, WSR
http://www.szkolareklamy.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.szkolareklamy.pl/article272.html