Drgnęło coś w reklamie
Data: 30-07-2004 o godz. 20:37:25
Temat: Z życia mediów


W 1999 r. wydatki na reklamę w Polsce osiągnęły poziom Wielkiej Brytanii. Branża reklamowa wytwarzała 1,3% PKB. Według tego kryterium Polska znalazła się na…

… 21 miejscu największych reklamowych rynków na świecie. Jednak to właśnie na przełomie 1999 i 2000 roku nastąpiły pierwsze oznaki kryzysu w reklamie.

Po kilku latach zastoju w branży doczekaliśmy się pewnego ożywienia. W pierwszym półroczu 2004 roku wydatki na reklamę w telewizji, radiu i prasie przekroczyły 5,613 mld złotych. Oznacza to wzrost o 400 mln (blisko 8%) w porównaniu do I półrocza 2003 rok i o 159 mln więcej (prawie 3% w porównaniu do II półrocza 2003 roku.

Porównując pierwsze półrocza ubiegłego i bieżącego roku telewizja jako jedyne medium zanotowała spadek przychodów ( -1,9 mln zł). W branży telewizyjnej zyskały: TVP i TELE5, zaś straty poniosły TVN o 15% mniej zysków i Polsat – o 21%. Wydatki na reklamę radiową osiągnęły już pół miliarda złotych (wzrost o 18% w porównaniu z pierwszym półroczem ubiegłego roku), a największymi beneficjentami (umiarkowanej) hossy na rynku zostały RMF, Zetka. Jednak największe ożywienia przezywa rynek prasowy. Dzienniki zebrały w sumie reklamowe żniwo o 25% większe niż w analogicznym okresie zeszłego roku, a magazyny o 17%. Rekordzistą jest „Przekrój” – wzrost o 180%.

Jak zwykle należy wziąć poprawkę na metodę monitoringu wydatków reklamowych, która opiera się na cennikach i nie uwzględnia rabatów.





Artykuł jest z Szkola Reklamy, WSR
http://www.szkolareklamy.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.szkolareklamy.pl/article28.html