
Bóg umiera Data: 30-10-2004 o godz. 17:00:00 Temat: Kultura
Jak informuje tygodnik Forum, w Hiszpanii katolicy domagają się prawa do wolnego seksu. W Niemczech – sprzedają puste świątynie na licytacjach. We Francji – wierzą bardziej państwu niż Kościołowi. Apokalipsa? Jeszcze nie, to dopiero początek kryzysu religijnego, który rozlewa się na cały kontynent.
Okazuje się, że w Hiszpanii, kraju, który niegdyś uczestniczył w tak wielu wojnach religijnych, Bóg i religijność interesuje jego mieszkańców w coraz mniejszym stopniu.
Z jakiego powodu, coraz więcej osób odwraca się od Boga? Czy to z powodu licznych okrucieństw, które dzieją się na świecie? Ale przecież to my – ludzie, wyrządzamy tyle zła dookoła.
Ktoś kiedyś powiedział: „myśleć, że Bóg jest odpowiedzialny za cierpienia na świecie i zwalać wszystko na Niego, to tak, jakby myśleć, że matka rodzi swoje dziecko, tylko potem by później kazać mu cierpieć”.
Od redakcji W Grecji bardzo popularny staję się ruch reaktywujący wiarę w starożytnych bogów (Zeusa, Hermesa, Atenę, Dionizosa itd.), a np. w USA od kilkudziesięciu lat istnieje parareligijne stowarzyszenie Zakonu Trupiej Czaszki. Jego członkami są absolwenci Yale, pierwsza liga amerykańskiej polityki itp., w tym prezydent Bush i jego konkurent, demokrata Kerry :-D Więcej w tygodniku Przekrój.
|
|