Jak już informowaliśmy na początku sierpnia zdaniem psychiatrów i etnologa kampania PZU "Stop wariatom drogowym", nawołująca kierowców do zachowania rozsądku na drogach, krzywdzi osoby chore psychicznie. Kontrowersje budzą pojawiające się w telewizyjnych spotach i na billboardach kaftany bezpieczeństwa.
Kampania "Stop wariatom drogowym" ma w intencji PZU przyczynić się do zmniejszenia liczby wypadków drogowych, poprzez piętnowanie nierozsądnych zachowań kierowców. Spoty telewizyjne i billboardy stanowiące elementy kampanii przedstawiają biegnące po ulicy i zderzające się ze sobą osoby ubrane w kaftany bezpieczeństwa.
"Wariaci drogowi szaleją i zagrażają nam wszystkim: pieszym, kierowcom, pasażerom. Ludzie w kaftanach symbolizują kierowców, którzy nie zasługują na to miano" - czytamy z kolei na stronach internetowych specjalnego portalu uruchomionego w ramach kampanii.
Zdaniem członka zarządu Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, doc. Joanny Meder cel kampanii "Stop wariatom drogowym" jest szczytny, lecz używanie takich rekwizytów, jak kaftan bezpieczeństwa powoduje bezpośrednie krzywdzące skojarzenia z ludźmi chorymi psychicznie.
Doc. Meder, koordynator Ogólnopolskiej Kampanii Zmiany Postaw wobec Psychiatrii "Odnaleźć siebie", ostrzega, że taka kampania może pogłębić funkcjonujące w Polsce negatywne stereotypy na temat psychicznie chorych. "W Polsce istnieje nietolerancja wobec psychicznie chorych. Nie wiemy o tym zbyt dużo, więc boimy się psychicznie chorych, unikamy ich, wyśmiewamy" - powiedziała PAP.
Za krzywdzącą psychicznie chorych uważa kampanię także prezes Towarzystwa "Amici di Tworki" i wieloletnia dyrektor Szpitala Psychiatrycznego w Tworkach, dr Maria Pałuba. "Ironiczna forma spotów jest niestosowna, bo choroba psychiczna to cierpienie. Kaftan budzi jednoznaczne skojarzenia" - powiedziała PAP.
Zdaniem etnologa, dr. Jacka Schmidta, autorzy kampanii świadomie wykorzystują negatywny stereotyp na temat ludzi psychicznie chorych. Kaftany bezpieczeństwa, a nawet samo słowo wariat narzucają skojarzenia z osobą chorą psychicznie - ocenił w rozmowie z PAP Schmidt, który prowadzi zajęcia na temat stereotypów w życiu społecznym i kulturze w Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.
"W tych spotach wariat pokazywany jest jako osobnik w kaftanie, czyli niedorozwinięty umysłowo, więc niebezpieczny dla otoczenia, ktoś kogo należy izolować - powiedział Schmidt. "Należałoby powiedzieć autorom tej reklamy, że ona jest niesmaczna i głupia. Nie wolno w ten sposób stygmatyzować jakiejś grupy społecznej, aby ukazać inny problem. Nawet, jeśli cel jest szczytny" - podkreślił.
(PAP)
|