Holenderscy naukowcy przeprowadzili badania, z których wynika, że ok. połowa zwracanych przez nabywców produktów jako zepsute nie ma żadnych wad. Klienci zwyczajnie nie potrafią się nimi posługiwać.
I nie ma się czemu dziwić. Kolejny eksperyment, tym razem przeprowadzony na grupie menegerów z Philipsa, wykazał, że i oni nie radzą sobie z własnymi produktami. Po dwóch dniach korzystania z testowanych urządzeń (odtwarzacze mp3 i zestawy kina domowego) nawet ci, którzy na codzień zajmują się ich sprzedażą, nie potrafili właściwie ich obsłużyć.
Przeciętny Amerykanin poświęca 20 minut na odkrycie sposobu obsługi nabytego urządzenia. Potem się poddaje. Dodatkowo, naukowcy z politechniki w Eindhoven udowodnili, że klienci nie przyznają się do włąsnej nieudolności. Twierdą natomiast, że produkt nie spełnił ich oczekiwań.
Być może nadchodzi era reklam, których głównym celem będzie prezentacja sposobu działania i obsługi produktu.
|