siersciuch napisał "„Na tle muzyka, na stole piwko...i nagle trzask szkła. Wszystko jak sen. Wyglądam przez okno... widze mężczyzn, z pałkami. Rzucają w okna krzesłami. Kopią, uderzają, biją.
Boże! Zaraz tu będą. Nagle znikają. Idę do toalety. Dziewczyny siedzą i się trzęsą.
-Siedziałam pod oknem- mówi jedna z nich. W korytarzyku chłopak z rozkrwawionym uchem. Jak sen... Ponoć nie ważne czy na drodze był chłopak, czy dziewczyna...”
W piątek w Jadłodajni Filozoficznej odbył się, a właściwie prawie się odbył koncert szwedzkiej grupy The Liptones. Grupa była supportowana przez warszawskie zespoły ska:
Deska oraz młodych The Roosters, którzy niezwykle energicznie podgrzali atmosferę.
The Roosters opierali się bardziej na kalifornijskim, głównie gitarowym brzmieniu, w towarzystwie saksofonu altowego, ale także w ich repertuarze zagościł się znany utwór reggae’owy „Take warning” , oraz skoczny „Time bomb”. Deska z bardziej rozbudowaną sekcją dętą i damskim wokalem opierała się na ska i lekko bluesowych brzmieniach. Niemalże cała jadłodajnia wypełniona była ludźmi. Parkiet falował przez cały czas, wszyscy dobrze się bawili. Wszyscy czekali na głównego gościa Jadłodajni, zespół The Liptones.
Niestety, po ok. 20 minutach gry tej świetnej szwedzkiej kapelki, do lokalu wkroczyli skinheadzi z kijami baseballowymi. Wybili okna i rzucali krzesłami. Z różnych zeznań wynika , było ich około 20-30. Po chwili przyjechała policja i dwie karetki.
Kilkanaście osób trafiło do szpitala. Powody są nie do końca znane. Jedna z wersji podaje, że byli to kibice Legii.
Pomijając to bulwersujące wydarzenie:
The Roosters będzie można także usłyszeć jako support Analogs’ów (Szczecin) wraz z Blisterhead (Szwecja), PDS (Legionowo) oraz Flat Caps (Warszawa) na Streetpunk meeting w PUNKCIE 2.10 (sobota) o godz. 19.00. Bilety ok. 30 zł. Polecam!"
|