takasama napisał "Włoski ksiądz Roberto Malva wymyślił ciekawy sposób na zwiększenie frekfencji podczas odprawianych przez siebie mszy.
Ornat jest symbolem ciężaru służby Bożej, symbolem miłości pokrywajacej grzechy. Najczęściej ozdabiany jest znakiem krzyża. Jest? Jak się okazuje nie zawsze.
Roberto Malva, z zamiłowania projektant, wyszedł z założenia,że każdy sposób zbliżenia ludzi do Boga jest dobry. Projektuje i szyje niekonwencjonalne ornaty.
Wiernych z Neapolu już nie dziwi wizerunek księdza Malvy, ubranego w ornat z wizerunkiem Myszki Miki, czy sylwetką czarnoskórego rapera,który nabożnie składa ręce w geście modlitwy.
Jak twierdzi sam ksiądz, dzięki takim niekonwencjonalnym posunięciom, jest w stanie nawiązać lepszy kontakt z wiernymi, a i frekwencja na mszach znacznie się poprawiła.
I nie ma w tym chyba nic złego, skoro słuzy to pomocą w głoszeniu Słowa Bożego."
|