Prawo bywa tak śmieszne i absurdalne że, staje się przedmiotem kpin. Traci swoją wagę, a ludzie nie zwracają na nie uwagi. Gdy takich sytuacji jest więcej, można zacząć się obawiać niebezpiecznego nadwątlenia jego społecznego znaczenia.
Tak było np. w chwili uchwalenia zakazu palenia papierosów na przystankach, zarówno autobusowych jak i tramwajowych. Wywołało to zachwyt osób niepalących, co zaś tyczy się palaczy pozostali nieugięci. Prawo to, nie mówi wyraźnie co mamy rozumieć przez przystanek. Czy chodzi o samą budkę, czy o znak „czoło autobusu” itd. I co zrobić na przystankach, składających się z samego znaku „czoło autobusu”, bądź jeszcze ławką? Gdzie jest tzw. koniec przystanku, gdzie palacz może palić? Przepis wywołał wiele pytań i sądząc po tym co się obecnie dzieje, stał się tzw. "martwą literą prawa"
I co na to powie przeciętny Polak? Czy to jest możliwe tylko w Polsce? Otóż nie.
Oto kolejne przykłady absurdalnych przepisów, tym razem z innych krajów.
Jak podaje miesięcznik „Kornick” ortodoksyjni rabini z Izraela zabronili wiernym korzystania z Internetu, bo „wodzi na pokuszenie i prowadzi do grzechu”.
Amatorzy teatru i kina w Begalu (Indie) pozbawieni są możliwości oglądania scen pocałunku. Ministerstwo Oświaty twierdzi, że sceny erotyczne zmiękczają móżg.
W Provo (Utah, USA) obowiązuje przepis zabraniający wychodzenia psom z domu po godzinie 19.00.
W Kalifornii (USA) ludziom bez uprawnień myśliwskich zabronione jest stawianie pułapek na myszy.
W Libii w 1977r. Sąd, zgodnie z prawem islamskim, skazał na miesiąc więzienia psa, który zgodnie z prawem islamskim, skazał na miesiąc więzienia psa, który pogryzł człowieka.
W Japonii obowiązuje nieformalny zakaz wykorzystywania przez pracownika wszystkich dni urlopu. Wykorzystanie całego urlopu budzi zgorszenie.
Na Florydzie (USA) niezamężne kobiety pójdą do więzienia, jeśli będą skakać na spadochronie w niedzielę.
Gubernator Tokio nakazał mieszkańcom miasta jedzenia mięsa wron, bo jest ich w stolicy za dużo. Włączenie wroniny do menu tokijczyków pozwoli zmniejszyć stada tych ptaków co najmniej o dwie trzecie.
W stanie Illinois (USA) kategorycznie zabronione jest wchodzenie do gmachu opery z pluszowym misiem.
Szkoci domagają się wolnego od pracy poniedziałku. „British Medical Journal” opublikował wyniki badań, z których wynika, że większość mężczyzn umiera w poniedziałek.
W mieście Lelczyce (Białoruś) obowiązuje zakaz sprzedaży jajek. Jajka można nabyć wyłącznie w aptece na receptę lekarską.
Na Kubie pod groźbą utraty auta, nie wolno wozić prywatnym samochodem nikogo oprócz najbliższej rodziny.
Na Alasce (USA) prawo zabrania rozmawiania z niedźwiedziem.
W Oklahomie (USA) obowiązuje zakaz rzucania czarów na nauczycieli przez uczniów.
Psy z New Jersey (USA) nie mogą szczekać od 8 wieczorem do 8 rano.
I mój ulubiony przepis w stanie Alabama (USA) zabroniający grę w domino w niedzielę. Od razu nachodzi mnie myśl, jak trzy osoby siedzą w więzieniu. Wypytują się nawzajem za co trafili za kratki. Pierwszy mówi: za kradzież, drugi: za morderstwo a trzeci: za grę w domino w niedzielę. Czysta paranoja.
|