Anonim napisał "Telewizja publiczna znajduje się w momencie krytycznym, choć na co dzień nie widać zmian. Jest przeładowana pracownikami, choruje na niedowład decyzyjny, a słowo „misja” kojarzy się jej już tylko z „niszą” – mówi w Gazecie Wyborczej Agnieszka Holland i woła o ratunek dla TVP.
W Polsce – uważa nasza słynna pani reżyser - powinna istnieć silna telewizja publiczna, ale kierowana przez pasjonatów. Musimy się skrzyknąć i ratować ją dla przyszłego pokolenia - woła. To ważne - nie dla polityki, ale dla kultury, sztuki, edukacji, inteligentnej rozrywki, dokumentu. Taka telewizja będzie w stanie odrobić wieloletnie zaniedbania, które doprowadziły widownię do wtórnego analfabetyzmu.
Artykuł, pełen różnych ocen i wypowiedzi - pod tytułem „Ratujmy w TVP, co się da” - napisał Tadeusz Sobolewski.
"
|