pesca napisał "Od wczoraj w jednaj z największych globalnych stacji telewizyjnych trwa największy strajk od 1989 roku. Dyrektorzy działu informacji bieżących odczytywali skrócone serwisy wiadomości, w których opracowanie sami zresztą mieli wkład, a ton programom nadawały powtórki i wcześniej przygotowane audycje.
Przyczyną strajku są ogłoszone przez dyrektora generalnego, Marka Thomsona, plany redukcji personelu obejmującego 3,880 osób. Dyrekcja chce aby uzyskane dzięki cięciom oszczędności przyniosły 355 mln funtów w ciągu trzech lat, które można by zainwestować w program.
Z tą wizją nie zgadzają się protestujące trzy związki zawodowe. Związkowcy twierdzą, że przy tak dużej redukcji zatrudnienia musi ucierpieć jakość programu, zwiększy się obciążenie pracą a cała korporacja straci własną bazę produkcyjną.
Dyrekcja publicznej korporacji opracowała awaryjne rozwiązania programowe. W poniedziałek zamiast nadawanego na żywo „BBC Breakfast” widzowie obejrzeli program „BBC 24”, w którym zamiast zazwyczaj krótkich materiałów z bieżącymi informacjami przeważały długie materiały publicystyczne i skąpo informowano o bieżących wydarzeniach. "
|