Witamy w Szkola Reklamy, WSR
  » Strona główna / » ADRES + TELEFONY / » REKRUTACJA / » Forum / » Artykuły / » Szkoła Wizażu
 Nawigacja
Strona główna
Kontakt
 » O SZKOLE
Program
Ludzie
Struktura
Wyposażenie
Partnerzy i Patroni
Więcej o szkole
 » PRACE SŁUCHACZY
Galeria WSR
Strony słuchaczy
Fotolab
Galeria Witraże
Dorobek
 » RÓŻNOŚCI
Encyklopedie
Linki
 » SPOŁECZNOŚĆ
Twoje konto
Wyślij newsa
Uwagi/Sugestie
Poleć nas
 Szukaj


 Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
Wysłano dnia 20-08-2004 o godz. 11:55:27 przez aw
Z życia mediów

Prosty sierpniowy

sinar napisał "Wygląda na to, że do starcia szykują się dwaj zawodnicy wagi superciężkiej. Pojedynkowi jak zwykle towarzyszy duży szum medialny. Fani boksu mogą się jednak poczuć w tym miejscu zawiedzeni. Na próżno będą czekać na starcie Andrzeja Gołoty z Dariuszem Michalczewskim czy od biedy z Przemysławem Saletą. Dwaj pierwsi najlepsze lata mają za sobą, a ostatni lepiej prezentuje się w spotach reklamowych niż na ringu. Koniec sierpnia przynosi nam pojedynek innego rodzaju

Tym razem w ringu staną dwa potężne, przynajmniej na nasze warunki, koncerny medialne. W narożniku niebieskim Agora - właściciel Gazety Wyborczej, AMS-u (reklama zewnętrzna), Avanti, portalu gazeta.pl, bezpłatnego dziennika Metro oraz radia Tok FM. W narożniku czerwonym ITI (m.in. TVN, Onet, Multikino, Tenbit, Endemol-Neovision, Legia Warszawa). Pierwszy gong rozbrzmiał w tym tygodniu. Zaczęło się od artykułu w Gazecie Wyborczej sugerującego, że TVN24 – duma i chwała ITI, jest za drogi. Czytaj: kanał informacyjny jest kulą u nogi TVN. Moment ataku, by trzymać się terminologii bokserskiej, został wg ITI wybrany nieprzypadkowo. Wejściu TVN na giełdę w tym roku jest przesądzone, a TVN24 jest jej spółką zależną.

Wcześniej, 2 lata temu, na giełdę próbował wejść cały koncern Waltera i Wejcherta. Ogłoszono nawet zapisy na akcje, jednak subskrypcja zakończyła się fiaskiem. Oferta okazała się niezbyt kusząca dla inwestorów i nie zebrano wówczas wymaganego kapitału. Analitycy podkreślali, że przyczyną niepowodzenia była zapewne mało przejrzysta struktura koncernu ITI. Wystarczy powiedzieć, że jeszcze do niedawna kanały tematyczne (ITVN, TVN Turbo,TVN Meteo, TVN Style) były własnością TVN24,a na giełdzie notowana jest już od jakiegoś jedna z odnóg ITI – Grupa Onet.

W czasie afery Rywina istniały duże wątpliwości co do powodów kilkumiesięcznego milczenia Wyborczej o propozycji korupcyjnej grupy trzymającej władzę. Michnik mówił o dziennikarskim śledztwie, które niewątpliwie również miało miejsce. Zapewniał także, że „chiński mur” oddziela biznes (Agorę) od redakcji (Wyborczej). W to jednak wiele osób jednak powątpiewało. Przypuszczają oni, że za opóźnieniem publikacji krył się interes spółki. Agora dawniej udziałowiec Canalu Plus, znów szukała silnego przyczółku w telewizji. Miał być nim Polsat - główny konkurent TVN. Co ciekawe stacja Solorza-Żaka dotąd nie ma tzw. inwestora strategicznego opierając się głównie na kapitale właściciela. Wiele mówiło się o inwestycji Newscorp Murdocha w Polsat. Nic takiego nie nastąpiło. Nie wiadomo ile w tych pogłoskach było plotki,a ile prawdy. Wydaje się jednak, że ewentualne wejście Agory jest bardziej prawdopodobne. Co obie sprawy mogą mieć wspólnego. Wejście na giełdę TVN ma dać stacji zastrzyk dodatkowego kapitału. Może również pokrzyżować strategię medialną Agory, nie wspominając o kursie jej akcji.

Niełatwo oceniać postawę agend medialnych obu stron w tej sytuacji. Informację od manipulacji dzieli tu cienka linia. TVN24 nie pozostaje dłużny dziennikowi Michnika. W ciągu kolejnych dwóch dni szeroko informował o publikacji Gazety. Najpierw 17 sierpnia w magazynie „24 godziny”, kolejnego dnia w ekonomicznym „Bilansie”. Przedstawiając swój punkt widzenia między wierszami zasugerowano domniemane złe intencje Gazety i jej patrona - Agory. Czy jest to PR biały, czarny czy też może szary? Odpowiedź na artykuł Wyborczej rzeczywiście była szybka. Argumenty na pierwszy rzut oka mocne i przejrzyste. Czy jednak nie chodzi tu o szykanę wobec dziennikarza i gazety? Być może to po prostu atak wyprzedzający, który ma zablokować możliwość ruchu przeciwnika.

W sytuacji takiej jak ta media i dziennikarze w nich pracujący stoją na rozdrożu. Muszą dokonywać trudnych wyborów. Czy zachować się zgodnie z etyką zawodową i narażać się pracodawcy czy ulec naciskom i stracić autorytet środowiska. Oby „chiński mur” okazał się faktycznie solidny.

Pozostaje jedna wątpliwość: Czy nastąpi ciąg dalszy „walki stulecia” w polskich mediach? To całkiem możliwe. Jednak przy takim arsenale mediów obu koncernów, a także pozycji i wiarygodności ich działów ekonomicznych obie strony muszą szczególnie uważać na swój wizerunek. Tu walka może się zakończyć obustronnym nokautem."


 
 Pokrewne linki
» Więcej o Z życia mediów
» Napisane przez aw


Najczęściej czytany artykuł o Z życia mediów:
Co to jest Internet?

 Oceny artykułu
Wynik głosowania:0
Głosów:0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


 Opcje

 Strona gotowa do druku  Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych  Wyślij ten artykuł do znajomych

"Logowanie" | Logowanie/Założenie konta | 0 komentarze
Komentarze są własnością ich twórców.Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika,proszę się zarejestrować
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke
Przyjaciele: • Szachy, Magazyn Szachista • Strony internetowe, druk, dtp • PZSZach, Szachy