sinar napisał "Animacja ma się lepiej niż kiedykolwiek. 15 kolejnych sezonów "Simpsonów" cieszyło się niesłabnącym powodzeniem telewidzów. W kinach druga część Shreka to wielki sukces kasowy, kolejne dwie części już są zaplanowane. Co kilka lat Disney raczy nas nowym filmem, a koncernowi rośnie już konkurencja w postaci mniejszych wytwórni produkujących nie gorsze filmy. Do tego wypada dodać japońskie mangi - anime, które mają na całym świecie całe rzesze fanów.
Po okresie zapaści wygląda, że i u nas coś ruszyło się w animacji. W tej chwili trwają w naszym kraju prace nad dwoma filmami animowanymi – „Zamachem na Milusia” i „Gwiazdą Kopernika”.
Ekranizacji kultowego komiksu Janusza Christy o przygodach 2 wojów Kajka i Kokosza spodziewano się już od kilku latach. Ciągle jednak coś stało na przeszkodzie. Jeszcze w ubiegłym roku mówiło się o filmie fabularnym z budżetem 3 milionów dolarów. W obsadzie filmu mieli się pojawić popularni aktorzy. Kajka miał zagrać Zbigniew Zamachowski, Kokosza - Cezary Żak, Dobrawę - Bożena Dykiel lub Katarzyna Figura, a ciotkę Jagę - Cezary Pazura. Szybko pojawiły się jednak pierwsze problemy, ograniczono budżet, wreszcie zawieszono realizację projektu. Teraz pomysł odżył tyle, że w wersji animowanej. Na październik zapowiadana jest wersja krótkometrażowa. Jeśli się spodoba prawdopodobnie doczekamy się pełnometrażowego filmu, a być może także ekranizacji innych przygód wojów Mirmiła.
Drugi film „Gwiazda Kopernika” ma być realizowany przez bielskie Studio Filmów Rysunkowych. Opowiadać będzie oczywiście o życiu polskiego astronoma, który „wstrzymał Słońce i ruszył Ziemię”. Na razie przygotowywany jest czterominutowy zwiastun filmowy.
"Złodzieje marzeń" – ekranizacja innego polskiego komiksu "Tytus, Romek i A'tomek" przed kilku laty nie spotkała się z życzliwym przyjęciem widowni. Film był chyba zbyt infantylny i naiwny nie tylko dla wyrośniętych fanów komiksu, ale i dla dzieci. Pozostaje liczyć, że twórcy z SFR pamiętają o tym, że od czasów Bolka i Lolka animacja i gusta widowni mocno się zmieniły. Oby to była szczęśliwa „Gwiazda Kopernika”."
|