teaser ads
Autentycznie kretyński sposób reklamowania. Ma on miejsce wtedy, gdy kampania nie podaje nazwy produktu, ani firmy, ani żadnych proponowanych korzyści, natomiast stara się zaintrygować klienta tajemniczymi słowami i wizerunkami.
Najbardziej znana - i najdroższa - ze wszystkich kampanii teaserowych powstała, gdy Nissan Infiniti wchodziła na amerykański rynek na początku lat 90-tych. Zamiast samochodu, reklama przedstawiała drzewa i kamienie, a całość przesłania była krótka, zwięzła i niezrozumiała, niczym sztuka Zen.
Lexus pojawił się w tym samym czasie z prostą kampanią reklamową, mówiącą ludziom, że Leksus jest doskonałym samochodem.
Nissan Infiniti, naprawdę porządny i luksusowy pojazd nigdy nie podźwignął się po tej porażce.
Spostrzegawczy czytelnicy tego słownika mogli zauważyć w tym miejscu sprzeczność, skoro wcześniej parokrotnie pisałem o tym, że reklamy się nie sprawdzają. To prawda, ale pamiętajcie, reklama sprawdza się świetnie w kształtowaniu w odbiorcy tzw. ogólnych potrzeb.
W oparciu o przeprowadzone przez Lexusa i Nissana kampanie można pokusić się o sformułowanie nowej teorii, mówiącej, że kiedy wprowadzasz na rynek coś nowego, odpowiednio stworzona reklama pochłonie tę niefortunną. Podejrzewam, że jeżeli przeanalizuje się początki Nike czy Reeboka, to ta sama zasada miałyby zastosowanie i w ich przypadku. Jednakże teoria ta, nie jest istotna w rzeczywistości, gdyż wszystkie reklamy są ogólnie mówiąc marne.
Teasery są kretyńskie ponieważ są budowane na śmiesznych przesłankach:
*klient jest jak biała tablica,
*klient nie ma nic innego do roboty jak dumać i rozważać zagadkowe reklamy,
*klient się przejmuje.
[ Wróć ]
Encyklopedia Marketingu według Jima Rosenfielda Prawa autorskie © przez Szkola Reklamy, WSR - (449 ) |