Witamy w Szkola Reklamy, WSR
Strona główna|KONTAKT|REKRUTACJA|Forum|Artykuły|Konkursy|Toster|Kursy Foto|Szkoła Wizażu
 Nawigacja
Strona główna
Kontakt
 » O SZKOLE
Program
Ludzie
Struktura
Wyposażenie
Partnerzy i Patroni
Więcej o szkole
 » PRACE SŁUCHACZY
Galeria WSR
Strony słuchaczy
Fotolab
Galeria Witraże
Dorobek
 » RÓŻNOŚCI
Encyklopedie
Linki
 » SPOŁECZNOŚĆ
Twoje konto
Wyślij newsa
Uwagi/Sugestie
Poleć nas
 Szukaj


 Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.
testing


Jeden z kluczowych elementów direct marketingu. Szczególnie direct mail wiele mu zawdzięcza. W jego dziejach roi się od pakietów kontrolnych, które przechodziły test za testem, a nawet - od czasu do czasu - dokonywały przełomu.

Jest jednak pewien szkopuł. Przez lata miałem okazję zapoznać się z wieloma testami i to, co mnie uderzyło to fakt, iż są niepoprawnie skonstruowane.

Większość z tych badań zawiera:


*brak określenia czynników decydujących o pomyślności testu. Faktycznie, nie jest łatwo skoncentrować się na badaniu jednego czynnika, więc marketingowcy często nie wiedzą co wpłynęło na decyzję klienta o dokonaniu zakupu- czy to był list, broszura, czy cennik,


*ma nieodpowiednio dobraną grupa kontrolna. Wielu marketerów stosuje sztywne reguły, np. potrzebujesz 50, 60 a nawet i 100 odpowiedzi zanim uzyskasz wiarygodność uzyskanych danych. Problem w tym, że to nie prawda, i dlatego warto zatrudnić statystyka, nie mającego nic wspólnego z marketingiem,


*nie uznaje, obserwowanego w XXI-szym wieku, wzrostu różnorodności życia. Niezależnie od rzeczywistości, ludziom wydaje się, że życie toczy się w coraz szybszym tempie. Dlatego parafrazując za Heraklesem "nie można dwukrotnie przesłać listu do tego samego świata". Pamiętaj więc, że czasy w których narodziła się tradycyjna metoda prowadzenia badań przy udziale direct mail były o wiele spokojniejsze niż obecnie,


*nie odnotowuje regresji w kierunku ubóstwa i skąpstwa. To dlatego "zwycięskie" badanie rzadko wypada równie dobrze jak badanie powtórne. To dlatego musisz przeprowadzić badania powtórne zanim wprowadzisz nowy produkt na rynek. Wyjątek: produkt A generuje trzy razy więcej zysku niż produkt B. Rozwiązanie: wejdź na rynek z produktem A, ale zostaw sobie nieco produktu B - tak na wszelki wypadek.

Metody badawcze narodziły się w czasie, kiedy direct mail był, znacznie tańszym niż obecnie, narzędziem przekazywania informacji. Doprowadziło to do powstania u marketingowców mentalności - "badaj, badaj, badaj wszystko". Ale dzisiaj tak się nie da. Direct mail jest za drogim sposobem uzyskiwania informacji, by stosować go nieprzemyślanie. Moja rada jest taka: wykorzystaj doświadczenie i intuicję by obniżyć koszty prowadzenia badań, oraz testuj tylko te produkty, które mają dla ciebie znaczenie i stanowią o powodzeniu twojej firmy.

Zacytuję zmarłego Dick'a Bensona: "Testuj białe i czarne, a nie odcienie szarości."

Badaniu można poddać również reakcje na reklamę telewizyjną. Zajmują się tym różne firmy (pseudonaukowe), które za naprawdę niewielkie pieniądze, zrobią to za ciebie.






[ Wróć ]

Encyklopedia Marketingu według Jima Rosenfielda

Prawa autorskie © przez Szkola Reklamy, WSR - (394 )

© 2000.06.12-2009 Legion | based on PHP Nuke
Przyjaciele: • PZSZach, Szachy • Szachy, Magazyn Szachista • Nauka gry w szachy