zasoby ludzkie
Koszmarne określenie zdradzające, że ludzie stanowią takie same aktywa jak na przykład maszyny i nieruchomości. Patrząc na to optymistycznie, "zasoby" oznaczają wartość. A patrząc pesymistycznie - "zasoby" oznaczają dehumanizację.
Panuje spór, czy najpierw były "zasoby ludzkie", czy też "wiceprezes ds. zasobów ludzkich". Oczywiście każda osoba z działu zasobów ludzkich, jaką kiedykolwiek poznałem, troszczyła się o utrzymanie i poprawę stanowisk przede wszystkim w swoim dziale.
Kilkadziesiąt lat temu Robert Townsend (niegdysiejszy dyrektor Avisu) nawoływał w swojej książce "Up the Organization" do jak najszybszej rezygnacji z działów personalnych. Mnie ta propozycja nadal się podoba.
[ Wróć ]
Encyklopedia Marketingu według Jima Rosenfielda Prawa autorskie © przez Szkola Reklamy, WSR - (463 ) |