| Poprzedni temat::Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
adachoZaczyna działać


Dołączył: Aug 03, 2004 Posty: 249
|
Wysłany: Wto Sie 23, 2005 22:51 Temat postu: |
|
|
|
Co Wam powiem, to Wam powiem, ale
Gdyby Wisła pobiegała
to by bramki nie dostała
Kondycyjnie...trampkarze... |
|
| Powrót do góry |
|
andyEkspert

Dołączył: Jul 03, 2004 Posty: 1282
|
Wysłany: Sro Sie 24, 2005 9:28 Temat postu: polska mentalność |
|
|
|
Wracałem późnym wieczorem do domu. Zapomnieliśmy o meczu, z niewielką ekipą usłyszeliśmy niewiarygodny wrzask z jakiegoś miejsca, gdzie pod parasolami grupa kibiców przy browarze oglądała mecz.
Zajrzeliśmy i co? Otóż okrzyk radości rozległ się echem donośnym, kiedy Grecy strzelili Krakusom gola na 3:1. NIE DO WIARY
Z rozmaitych względów, już to rodzinnych, już to sentymentalnych do Grecji oraz Krakowa mam stosunek entuzjastyczny.
Ale kiedy gra polska drużyna to chyba nie ma znaczenia, czy reprezentują nas faceci (albo panie  ) z Galicji, Mazowsza, Śląska, Pomorza, albo jakiegoś nieznanego bliżej głębokiego terenu.
Kompletny absurd. Wisła odpadła, więc w Warszawie kolesie w knajpie polewali browar obficie i w ramiona sobie padali. Mam nadzieję, że po prostu miałem pecha i trafiłem akurat na takich (proszę wybaczyć) pacanów. |
|
| Powrót do góry |
|
adachoZaczyna działać


Dołączył: Aug 03, 2004 Posty: 249
|
Wysłany: Sro Sie 24, 2005 12:35 Temat postu: |
|
|
|
A ja wiedzalem juz w 30 min, ze przegraja. Nie pierwszy to taki mecz, kiedy Polacy graja z mysla, ze wystarczy nie dac sobie strzelic gola. Jak to zawsze bywa lepiej realizowac plan troche ambitniejszy niz plan minimum. A oni mieli tylko przestraszone geby i od 30 min skupiali sie tylk natym, zeby dalej od swojej bramki... I dac sobie strzelic przed samym koncem... zero koncentracji... Podobno Polacy genetycznie nie maja talentu do pillki noznej - brakuje na zapewne jakiegos chromosomu odpowiedzialnego za football
I jeszcze ten komentarz Gmocha  Teksy w stylu: "No mogl juz tego sedzi nie gwizdac..."  , albo "Zienczuk! POmagaj tam, pomagaj! Zienczuk caly czas nie pomaga!"
Ulzylo mi, ze przegrali przed karnymi
Aha! Zeby nie bylo! Nie jestem z Wawy, wiec zazdrosc nie wchodzi w gre. Jestem calkowicie bezstronny, jeszcze rok temu nie bylo u mnie w regionie zadnego 1-ligowego klubu, hehe  |
|
| Powrót do góry |
|
HavocLoża WSR


Dołączył: Oct 03, 2004 Posty: 3914 Skąd: from a void between the worlds... |
Wysłany: Sro Sie 24, 2005 16:27 Temat postu: Re: polska mentalność |
|
|
|
| andy napisał: | | Kompletny absurd. Wisła odpadła, więc w Warszawie kolesie w knajpie polewali browar obficie i w ramiona sobie padali. Mam nadzieję, że po prostu miałem pecha i trafiłem akurat na takich (proszę wybaczyć) pacanów. |
To proste albo wpadles na kibicow Legii ktorzy nie moga do tej pory zdzierzyc tego ze Wisle sie udaje a Legia idzie na dno, albo spotkales lamerow ktorzy cieszyli sie poprostu z faktu ze sie wogule cos na tym boisku dzieje |
|
| Powrót do góry |
|
zielonyszerszenLoża WSR


Dołączył: Jun 10, 2005 Posty: 4852 Skąd: ŁAZIENKOWSKA 3 |
Wysłany: Sro Sie 24, 2005 16:38 Temat postu: |
|
|
|
Havoc
Nie obrażaj kibiców Legii !!!
Ja sam nim jestem i wczoraj po cichu kibicowałem Wiśle a że przegrała na własna życzenie (zobacz co robił Zieńczuk ) to już nie nasza wina.
A że kilku gości myśli inaczej ich sprawa. |
|
| Powrót do góry |
|
HavocLoża WSR


Dołączył: Oct 03, 2004 Posty: 3914 Skąd: from a void between the worlds... |
Wysłany: Sro Sie 24, 2005 16:46 Temat postu: |
|
|
|
Witam panie wyjatek. Jestes pierwsza postacia literacka kibicujaca Legii ktorej mialem okazje wypowiedz pochlebna o Wisle uslyszec/przeczytac. oby wiecej takich liberalnych kibicow. A co do Wisly to widocznie byli lekko przereklamowali albo jezdzili na jakiejs czasowej dozie szczescia. Niestety jak to bywa szczescie konczy sie w najmniej odpowiedniej chwili. Na szczescie w polski futbol nie wierze bo to mit. Dlatego mi to rybka ze kolejny raz Polacy w takim przelomowym momencie pokazali swoja "klase". Za pare tygodni pewnie i tak na jaw wyjdzie kolejna jakas afera ze ktos mecz kupil lub sprzedal dlatego nie ma co sie emocjonowac sportem gdzie zadza pieniadze a nie prawdziwa wola wygranej. Proste dzialacze sobie a kibice sobie. zaczyna byc to lekkim paradoksem ze jeszcze w Polsce pilka nozna ma tylu zwolennikow. Widocznie kazdy lubi patrzyc sie na "cyrk". Koniec felietonu. Polecam posluchac "Czarny Poniedzialek" w poniedzialek o 22.00 na 94.00 FM. |
|
| Powrót do góry |
|
zielonyszerszenLoża WSR


Dołączył: Jun 10, 2005 Posty: 4852 Skąd: ŁAZIENKOWSKA 3 |
Wysłany: Sro Sie 24, 2005 17:27 Temat postu: |
|
|
|
Ale żeby nie było tak kolorowo dodam ,,drzwi do raju zostały zamknięte" więc Wisla została już tylko Wisłą a Ja już nie mogę sie doczekać 15 kolejki prawdopodobnie 26 listopada.
Kazdy piłkarski kibic wie o czym mówię a teraz czekając na to wydarzenie pod nosem sobie nucę :
"CZARNA ELKA W KÓŁECZKU SIĘ MIENI ..........." |
|
| Powrót do góry |
|
wojtkowskiWSR Guru


Dołączył: Jan 14, 2004 Posty: 2986
|
Wysłany: Sro Sie 24, 2005 18:41 Temat postu: Wyznania zbyt szczere - ile mnie będą kosztować? |
|
|
|
Jestem kibicem Legii. Od pierwszych klas szkoły podstawowej, a więc od z górą 20 lat. Wiem, że w moim wieku  i na moim stanowisku  nie powinienem mówić tego tak wprost i bezpośrednio, ale dla jasności tego krótkiego wywodu muszę to zrobić.
Otóż wczoraj podczas transmisji meczu Panathinaikos-Wisła przeżyłem swoistą dwoistość emocji. Coś w rodzaju sportowego i kibicowskiego rozdwojenia jaźni.
Z jednej strony kibicowałem Wiśle. Z oczywistych powodów: że to Polacy, że reprezentują nasz kraj, że polskiego zespołu nie było w Lidze Mistrzów od bardzo dawna, że w pierwszym meczu byli lepsi od Greków i awans byłby zasłużony gdyby tak zagrali i w drugim meczu itd. itp.
Natomiast z drugiej strony zżyty - jako kibic Legii - przez wiele wiele lat ze złymi emocjami związanymi z Wisłą - może trochę podświadomie, może trochę w niekontrolowany sposób - co i raz "łapałem się" na poczuciu satysfakcji, że Grecy krakusom (wczoraj zasłużenie) dokopują.
Nie były te stany woli (?) emocji (?) nazbyt zracjonalizowane (np. kibic Legii mógłby być za Grekami ze względu na duże pieniądze i liczne wzmocnienia Wisły, z którymi wiązałby sią awans krakowian), lecz raczej właśnie odczuwane czy przeżywane.
Zaiste dziwna radość ogarniała mnie po każdym golu - i dla Wisły i dla Panathinaikosu. Tyle, że większe wyrzuty sumienia miałem cztery razy częściej niż mniejsze.
Tak sobie myślę, że dojrzały, ustatkowany i poważny obywatel  walczył wczoraj we mnie z chłopakiem z Muranowa  (tam właśnie, w dystrykcie tradycyjnie "legijnym" i "antypolonijnym", się wychowałem). |
|
| Powrót do góry |
|
zielonyszerszenLoża WSR


Dołączył: Jun 10, 2005 Posty: 4852 Skąd: ŁAZIENKOWSKA 3 |
Wysłany: Czw Sie 25, 2005 9:01 Temat postu: |
|
|
|
Gościu nie martw sie tak zostaliśmy ,,wychowani " wszystko co nie jest związane z łazienkowska i Naszym Klubem JEST ZŁE .
Ja oglądając mecz tak jak pisałem kibicowałem po cichu Wiśle ale z drugiej strony się cieczyłem że przegrywają i przegrali bo to dawało nam psychiczną i finansową przewagą .
Jakby biała gwiazda dostała sie do LM to w naszej lidze by było już na lata pozamiatane a tak ( tu już szowinizm bierze górę) wszystko się może zmienić i Nasza Legia może być ( dla mnie jest prze cały czas ) znowu WIELKA ! |
|
| Powrót do góry |
|
andyEkspert

Dołączył: Jul 03, 2004 Posty: 1282
|
Wysłany: Czw Sie 25, 2005 11:33 Temat postu: marketing sportowy |
|
|
|
| zielonyszerszen napisał: | | Nasza Legia może być ( dla mnie jest prze cały czas ) znowu WIELKA ! |
Jasne, oczywiście, naturalnie Wielka między Odrą a Bugiem. Ciekawe czy dożyjemy takich czasów kiedy i reprezentacja i kluby polskie będą się liczyły poza naszym krajem. |
|
| Powrót do góry |
|
GrzywaNowy(a)

Dołączył: Jul 31, 2005 Posty: 10 Skąd: Kwidzyn |
Wysłany: Czw Sie 25, 2005 16:47 Temat postu: |
|
|
|
Ja jestem kibicem Lecha... i z prywatnych powodów nie darzę szacunkiem kibiców Legii.. ale gdy byłem w zeszłym sezonie na Lech-Wisła, po meczu, do tramwaju którym jechałem wtoczyło się 3 zalanych kibiców w niebieskich, kochanych barwach i zaczęli śpiewać równym, przepitym głosem... "mistrzem polski jest Legia..." zamurowało mnie.
Tam w ogóle wszyscy byli pijani! Jak jeden mąż, trzeźwego kibica (tuż po meczu!) nie widziałem. Szok!
Kibicować trzeba wszystkim, polskim zespołom w pucharach, odrzucić ślepą nienawiść przez te 90 minut. _________________ Feeling like I'm God
Feeling is no way
To live this way... |
|
| Powrót do góry |
|
sinarLoża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003 Posty: 7719 Skąd: 3rd Rock from the Sun |
Wysłany: Czw Sie 25, 2005 20:04 Temat postu: |
|
|
|
Mecz mial spora dramaturgie. Takiego widowiska nie widzialem od finalu LM. Mowie oczywiscie o wrazeniach pilkarskich. Bo w niedziele nasze siatkarki zafundowaly nam horror godny Hitchcocka  Szkoda ze Wisla odpadla. Mimo ze jak spora czesc autorow postow tutaj normalnie kibicuje Legii to jednak w takich wypadkach przynaleznosc klubowa ma mniejsze znaczenie. Ta Liga Mistrzow jest nam potrzebna a kazda porazka polskiego klubu oddala nas od tego. Nie chodzi tylko o kase ktora moglaby wplynac do krwioobiegu naszej marnej ligi. Po prostu tracimy punkty w rankingu UEFA. A jeszcze rok temu wydawalo sie ze byc moze 2 polskie kluby beda grac w kwalifikacjach LM. Teraz to sie znow oddala. Oby z reprezentacja za tydzien bylo lepiej. _________________ www.sinar.posadzdrzewo.pl |
|
| Powrót do góry |
|
zielonyszerszenLoża WSR


Dołączył: Jun 10, 2005 Posty: 4852 Skąd: ŁAZIENKOWSKA 3 |
Wysłany: Pią Sie 26, 2005 8:28 Temat postu: |
|
|
|
Sinar niestety po dwu dniowej dawce ,,emocji " jaką nam zafundowali nasi grajkowie na europejskich boiskach w rankingu UEFA spadniemy na łeb i szyję.
A o lidze LM z dwoma drużynami możemy tą opowieść traktować jako fantastykę.  |
|
| Powrót do góry |
|
sinarLoża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003 Posty: 7719 Skąd: 3rd Rock from the Sun |
|
| Powrót do góry |
|
zielonyszerszenLoża WSR


Dołączył: Jun 10, 2005 Posty: 4852 Skąd: ŁAZIENKOWSKA 3 |
|
| Powrót do góry |
|
|