1. Butterfly Effect - za pomysl, za to ze widzialem dziesiec razy, a nadal mnie nie nudzi.
2. Payback - swietna historia, "przyjazni", to przekolorowanie niebieskie ekranu, i po raz kolejny, wielokrotnie ogladane nie nudzi
3. Fight Club - za pokazanie rozdwojenia jazni w taki sposob w jaki zostala ona tam pokazana
4. Napoleon Dynamite - Swieze, ale nie widzialem jeszcze filmu bez fabuly, na poziomie bezmozgowia nastoletniego, ktory sie jednak pamieta
5. Skazani na Shawshank - za pokazanie, ze wszedzie mozna sie odnalezc, w kazdych warunkach sie znaczy
6. Neverland - to chyba malo znany film, wspolczesna wersja Piotrusia Pana, mlodzi ludzie zyjacy w wesolym miasteczku, zly kapitan Hak, uzalezniona od dragow Dzwoneczek... i ten smutny final
7. Monster - za pokazanie gnicia zycia
8. 25th hour - lubie ta historie przyjazni, pomiedzy kilkoma facetami, prawdziwie mieknie pomiedzy jednymi, wzmacnia sie miedzy innymi, a powod standardowy - kobieta
.. ok wystarczy tyle na razie.
_________________
:: There's more to living than only surviving. ::
Media, sztuka i pasja - w dobrych relacjach
Profil gronowy