Witamy w Szkola Reklamy, WSR
  » Strona główna / » KONTAKT / » REKRUTACJA / » Forum / » Artykuły / » Kursy Foto / » Szkoła Wizażu
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

moze i glupie pytanie ...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    WSR Strona Główna
->Ogłoszenia / Prośby...
Poprzedni temat::Następny temat 
Autor Wiadomość
zyrafa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: Sep 30, 2003
Posty: 1284
Skąd: Grodzisk Maz.

PostWysłany: Czw Mar 11, 2004 22:40
Temat postu: moze i glupie pytanie ...
Odpowiedz z cytatem

Mam moze i glupie pytanie, ale musze je zadac. Szczegolnie czekam na meskie odpowiedzi , bo to o Was chodzi. Moja besposrednosc i i brak jakis oporow , pozwala mi zabytac :

JAK ZDOBYC FACETA

Ostatnio slyszalam ze panowie marza o kobietach spokojnych, niesmialych i milych , ktorych teraz oczywiscie prawie nie ma . Jestem Ciekawa czy lepiej jest dac facetowi ( sory- mezczyznie ) satyswakcje ze zdobyl kobiete , czy teraz to wszystko jedno, a nawet : kobieta zdobywczyni jest cool . Jestem ciekawa waszych opini .
Moze dzieki nim uda mi sie upolowac jakiegos samczyka Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
   
seize
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003
Posty: 8872

PostWysłany: Czw Mar 11, 2004 22:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

To ja pozwole sobie odpowiedziec na swoj standardowy sposob - to zalezy Smile Ale taka jest prawda, na tym swiecie duzo rzeczy jest relatywnych. Wszystko to zalezy jaki typ jest Ci potrzebny:) Ja osobiscie nigdy nie narzekalem na to kto zaczynal - czasem bylem to ja a czasem druga strona; nawet w niektorych przypadkach bylo wrecz wskazane by to ta druga strona zaczela jakos konkretnie:)
Hmm mowisz ze teraz jest tendencja szukania takich cichych i spokojnych. Ja bym powiedzial ze to bardziej na zasadzie ze ciche i spokojne to na tle publicznym - czyli nie wszczynajace awantur czy mowiac ogolnie nie robiacych zbyt duzego szumu i 'wsi' na ulicy Smile Ale raczej w sytuacjach prywatnych nie powinna zachowywac sie jak po prozacu Wink Czyli powinna miec jakas inwencje w zwiazku i nie siedziec na niemo, pozwalajac drugiej stronie dawac poczucie bliskosci, zanteresowania itd. Chyba zeby poki co sie nie rozpisywac to podsumuje to takim 'ostrym' starym powiedzeniem : ' Facet chce by kobieta byla dama w towarzystwie ale k.... w lozku' Smile [ jak bezposrednosc to bezposrednosc Smile ]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
sinar
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003
Posty: 7719
Skąd: 3rd Rock from the Sun

PostWysłany: Czw Mar 11, 2004 23:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ciekawe tematy ostatnio na forum. No ale na stronie mojego LO sa jeszcze ciekawsze typu "kto lubi swiad jader?" Confused

A wracajac do Twojego pytania Zyrka - badz soba. Wiem to troche wyswiechtane haslo ale tylko jesli chodzi o reality show. Jesli chcesz zdobyc faceta na dluzej nie mozesz udawac kogos innego. Wczesniej czy pozniej wyjdzie szydlo z worka a Ty bedziesz juz zaangazowana po uszy. Jeden facet lubi niesmiale i spokojne drugi nie. Nie ma reguly. A i nie mysl jedynie o satysfakcji faceta pomysl tez o swojej. W zwiazkach nie chodzi o to tylko zeby sie dla kogos poswiecac i sluzyc. Powinna byc jakas rownowaga. Obie strony powinny cos sobie wzajemnie dawac, najlepiej milosc Smile
_________________
www.sinar.posadzdrzewo.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Odwiedź stronę autora
   
Ato
Zawsze coś napisze
Zawsze coś napisze


Dołączył: Sep 29, 2003
Posty: 920
Skąd: Pruszków/Leicester

PostWysłany: Czw Mar 11, 2004 23:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

jak napisal seize to zalezy od faceta, kazdy poszukuje czegos innego, chyba jednak najwazniejsze jest to jak przeczytalem w innym poscie na tym forum - aby kobieta miala to cos Mr. Green , tylko to "cos" dla roznych osob jest czyms innym,

kiedys uslyszalem od jednej kolezanki, - "to kobieta decyduje z kim bedzie, bo jak facetowi nawet sie wydaje ze kobiete zdobyl to tylko dlatego ze mu na to pozwolila, a faceta to jesli podejdzie sie odpowiednio to da sie omotac" <- straszne, nie? ale to jest prawdziwy cytat

a najwazniejsze to to co napisal sinar - "byc soba"
_________________
ten kierowca pije od rana - dlatego jest uprzejmy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
   
Kesonex
WSR Guru
WSR Guru


Dołączył: Oct 06, 2003
Posty: 2437
Skąd: [...]

PostWysłany: Pią Mar 12, 2004 10:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Byc soba tak mi sie wydaje to jeszcze nei wszystko....
Drazni mnie to ze czesto po "zdobyciu" faceta przez kobiete lub na odwrot pojawia sie stagnacja - czyli stan w jakim dajemy sobie do glowy jedna informacje :

Mam go (ja) juz wiec czego mi wiecej trzeba ...
Wtedy zaczyna sie temat na zasadzie nie trzeba jzu nic robic, chodzi sie za raczke, wspolnie na imprezki, do kina, na pizze itp ale na zasadzie bo trzeba...moze inni maja inne odczucia ja nie nawidze stagnacji, prostej ktora sie nie zmienia...(czesto tak wlasnie sie dzieje tez po slubie), ale tutaj na to wplywaja inne czynniki...

Moja rada jest taka jesli bardzo bedziesz chciala znalesc tego jedynego to napewno go znajdziesz.Nie zrazaj sie roznymi innymi problemami i zwiazkami po drodze . Czlowiek uczy sie na bledach(sam wlasnei dostalem nauczke...) Trzeba dazyc do upragnionego celu i walczyc o niego do samego konca!

tylko taka apropo po co ci staly facet?? Wink Twisted Evil

Peace...
_________________
Kesonex®©

Jestem TU....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
   
seize
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003
Posty: 8872

PostWysłany: Pią Mar 12, 2004 13:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Stagnacja - to sie zgadza, bardzo denerwujaca rzecz. Jeszcze pal licho jak pojawia sie ona po kilku latach, bo to w miare 'normalne'. Kazdy potrzebuje jakis tam odsapniec i nabrania pewnego rodzaju zdrowego dystansu. Tylko forma ukazywania tego odsapniecia moze byc rozna - i tu niestety jest problem. Z tym ze jak mowie jezeli to pojawia sie po kilku latach to jest to pzeze mnie jakos rozumiane. Jednak przypadki tego typu iz np. oboje partnerow stara sie o siebie, a potem kiedy jedno uslyszy ze juz sie moze byc razem to odrazu prawie przechodzi mu zala werwa, ochota by sie starac i wogole. To tego nie rozumiem i chyba nigdy mi sie nie uda Smile
No chyba ze moze ktos wie co pozytywnego jest w tym iz np. tej drugiej stronie przechodzi ochota na jakies staranie sie po 3 lub po 6 miesiacach? Skad to sie bierze? Lub ewentualnie jak temu zaradzac? Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
sinar
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003
Posty: 7719
Skąd: 3rd Rock from the Sun

PostWysłany: Pią Mar 12, 2004 14:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

seize napisał:
Chyba zeby poki co sie nie rozpisywac to podsumuje to takim 'ostrym' starym powiedzeniem : ' Facet chce by kobieta byla dama w towarzystwie ale k.... w lozku' Smile [ jak bezposrednosc to bezposrednosc Smile ]

Ten cytat przypomina mi troche syndrom sredniowiecznego rycerza, ktory opisywal Sapkowski w 'Swiecie krola Artura'. Chodzilo mu o to ze owczesny rycerz potrzebowal 3 (typy) kobiet. Pani serca, ktorej skladal hold, czcil ja i o nia walczyl, zony ktora zajmowala sie gospodarstwem i rodzila mu dzieci i ... dziewki ktora chedozyl. Jest poglad ze jak mezczyzna nie znajdzie tego w jednej kobiecie zaczyna rozgladac sie na boki. Ideal rycerza wiecznie zywy?

_________________
www.sinar.posadzdrzewo.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Odwiedź stronę autora
   
seize
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003
Posty: 8872

PostWysłany: Pią Mar 12, 2004 14:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Zabrzmialo to tak jak bym herezje jakas napisal Wink Ale nie ukrywajmy cos w tym jest. No moze tylko z tym gospodarstwem to roznie - bo tu w zasadzie kazdy ma cos przynasleznego tzn. istnieje ta zasada partnerstwa i wspol opieki. Jednak nie mowie tu o obowiazkach narzucanych z kultury w ktorej zyjemy ze kobieta to kuchnia i gary itd. Jezeli np. facet lubi gotowac czy sprzatac to czemu mu tego zabraniac:) Do tego kto i co w domu to partnerzy sami powinni dojsc.
Jednak w tych dwuch kwestiach pozostalych to chyba jednak cos z tego 'syndromu' istnieje. Nie kryjmy tego - kobiety lubia ten pewien hold tak samo jak faceci, a seks .. no boze drogi ... czy kobieta nie oczekuje go rowniez od faceta? Smile
Jak tak mowilem uwazam iz granice gorna kazdy sam sobie wyznacza/ oboje partnerow, ale co do dolnej .... to przypomnia mi sie na puente jeden kawal (w skrocie) : Rbiona badania kto jak czesto sie kocha ze swoja zona i przechodzili ta kolejne opcje i doszli do 'raz do roku' jeden facet z entuzjazmem wstal ucieszony i zaczal sie drzec 'ja,ja,ja,ja..' po czym stwierdzono: 'tak tak dziekujemy, ale mozemy wiedziec czemu pan tak sie z tego cieszy?' na co facet: '.. bo to juz jutro' Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
zyrafa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: Sep 30, 2003
Posty: 1284
Skąd: Grodzisk Maz.

PostWysłany: Sob Mar 13, 2004 0:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Kesonex - pytasz sie . po co mi facet na stale , czyli lepiej luzny zwiazek tzw. Wiem cos o tym i ... dziwna spraw .
W luznym zwiazku brak jest chyba jakiejs pewnosci co do uczuc . Wydaje mi sie , ze wtedy opiera sie taka "przyjażń" na czystej chemii , zaspokojeniu potrzeb - ja chce czuc .... przezywac wewnetrznie to piekno , zeby moc powiedziec -jetes dla mnie kims wyjatkowym i to wlasnie Tobie pragnbe sie oddac . Gdzie w luznym zwiazku na to miejsce ? OK.przypadkowi partnerzy - mam chodzic od impry do impry i z kazdym sie "blizej" poznawac ?

Sory , ze sie tak na ten temat rozpisalam , ale ostatnio wlasnie cos takiego mialo miejsce jesli chodzi o moja osobe
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
   
zyrafa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: Sep 30, 2003
Posty: 1284
Skąd: Grodzisk Maz.

PostWysłany: Sob Mar 13, 2004 0:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

a tak wogole to dziekuje slicznie za udzielenie mi pomocy . Mam nadzieje ze dyskusja bedzie nadal trwala .

Chcialabym cos od siebie napisac .
Stagnacja to chyba odpowiednik rutyny , przyzwyczajenia sie .

JESLI CZEGOS BARDZO CHCECMY TO BARDZO SIE STARAMY BY TO MIEC

Ja wiem po sobie - czym facet bardziej niedostepny tym bardziej z siebie wychodze by go miec .Obciach jest, dgdy wszelkimi sposobawi zdobywany ma mnie w du..e - raz mi sie zdazylo . To bylo jakby mi facet z przed oltarza uciekl. Takiego dola mialam ze nie wiem . Zazwyczaj to udaje mi sie cos nabroic i usidlic jakiegos niewinnego czlowieczka , ale ostatnio nie mialam na to czasu.


jestem kobieta ktora przewaznie podejmuje inicjatywe .Zazwyczaj jak jestem (powiedzmy) pewna , ze to wlasnie tego chce ( nie okreslam nigdy czy to facet na cale zycie - poprostu jego wlasnie w tym momencie chce )to sie staram . Czy to dobrze? Zauwazylam , ze chyba mnie sie wiekszosc panow przez to boi . Czyzby odwazne , bezposrednie panie wywolywaly tzw "respekt" ?
BO ja tak naprawde nie wiem czego chce . Moze po prostu chce was lepiej pozac ? Jestem ostatnio w hustawce emocjonalnej i ciezko mi sie jest pozbierac . Jedak brak stalego partnera troche przytlacza . Caly czas sie zasanawiam czy to dobrze ze jestem wolna czy zle ?


Ostatnio zmieniony przez zyrafa dnia Sob Mar 13, 2004 0:51, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
   
seize
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003
Posty: 8872

PostWysłany: Sob Mar 13, 2004 0:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

NO wlasnie te 'luzne zwiazki' w zdecydowanej wiekszosci to czysta chemia - to tak jakby zalatwic sobie dealera doznan fizycznych oraz wspol towarzysza uplywajacego czasu. Jednak z natury w kazdej chwili kazdy moze powiedziec 'papa'. Wiej jak by tu sie z Toba zgadzam. Jednak nigdy nie jest powiedziane czy cos z tego w dluzszej mierze sie nie rozwinie...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
zyrafa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: Sep 30, 2003
Posty: 1284
Skąd: Grodzisk Maz.

PostWysłany: Sob Mar 13, 2004 0:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

a jesli ktos - partner - z gory zaklada ze nie bawi sie w stale zwiazki ?
Ja odczuwam to roznorako ... nie wiem po co tak wogole jestem ...
Jest super i nie jestem pewna czy to zmierza ku trwalemu zwiakowi czy ciagle jest tylko ta rzadza zaspokojenia ....
A co gdy jedno sie w koncu zakocha , a to drugie tak po prostu bez skrupulow , wyjasnien powie PAPAPA - przecierz to jest okrutne ...
Wygodny jest taki uklad , ale czy napewno ? Wlkasnie sie nad tym zastanawiam i caly czas mysle i analizuje ten stan rzeczy ...
lepiej tak czy tak
oto jest pytanie ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
   
seize
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003
Posty: 8872

PostWysłany: Sob Mar 13, 2004 1:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jezeli chce sie stalego to lepiej go szukac. Ale jesli az tak nie zalezy to mozna sie bawic w takie zwiazki jednak achowujac zdrowe podejscie - by to nam nie bylo za smutno jak uslyszymy papa...

----
A co do tego 'respektu' to powiem w ten sposob: jak to sama napisalas 'gdy czegos chce to..' a potem stwierdzilas ze Ty nie wiesz czego chcesz naprawde... W tym jest fragment tego klucza tlumaczacego 'respekt' - czest bowiem jest tak gdy ktos czegos bardzo chce i jest w stanie okreslic swoje jakies tam potrzeby i inne wyglada to jakby byl takim spragnionym na pustyni ktory chce napic sie wody by moc dalej isc... druga strona ozostaje w takich sytuacjach czesto jakby leko bierna czekajac na rozwiazanie i pojawienie sie prawdziwego celu czy znaczenia... Poprostu: te gwiazdy ktrore rozpalajaswoje istnienie ogromnym blaskiem niejednokrotnie bardzo szybko gasna...
Ja np. sam naleze do osob ktore w duzej mierze wiedza co chca i czego oczekuja stad czasem wiem jak to jest... Jednak sam do bezposrednich czy czesto dzialan bardziej spontanicznych niz zdaje sie naprawde komus potrzebnych sam podchodze z rezerwa... Czemu? Poprostu wystarczy pare razy stac sie w czyichs oczach pare razy czasowym pocieszycielem, chodzacym bankomatem lub tez zaopatrzycielem w seks pod przykrywka uczuc i nastepnie budzi sie ow pewien 'respekt'
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
Kesonex
WSR Guru
WSR Guru


Dołączył: Oct 06, 2003
Posty: 2437
Skąd: [...]

PostWysłany: Pon Mar 15, 2004 9:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Widzisz zyrafa...wiesz skad takie moje podejscie do sprawy??

Bo bylem z dziewczyna 6 lat i wkoncu okazalo sie ze to ja jestem "podpalaczem" do nienawisci....

Nie chce nikogo teraz ranic ale jak sama przeczytalas to 6 lat to troszke dlugo ale mialem dosyc podchodzenia do tego pod katem patrzenai ze to 6 lat, "litosci" czy moze jak ktos powiedzial wyzej "przyzwyczajenia" wiec sama rozumiesz ze w pewnym sensie moje pytanie bylo wlasnie takie...

Nie chce sie juz tak angazowac jak wczesneij gdyz boje sie ze znowu wszystko runie i plany spala na panewce..

To raczej trudne do objasnienia i moze nawet nie chce pisac tutaj tego na forum wiec jesli chcesz zawsze mozemy na gg lub napisz mi e-maila napewno odpisze...ew. moge sie spotkac w celu wymiany pogladow jesli chcesz. Zawsze sluze pomoca...

Peace...
_________________
Kesonex®©

Jestem TU....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
   
seize
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003
Posty: 8872

PostWysłany: Pon Mar 15, 2004 15:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja powiem tak: rozumiem nawet bez objaniania, znam to z autopsji choc mozna powiedziec iz w moim przypadku hmmm... powiedzmy weszlo to troche na wyzszy poziom... i teraz tez jakos tak mniej 'ambitnie' podchodze ....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie
WSR Strona Główna
->Ogłoszenia / Prośby...
Strona 1 z 2

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke
Przyjaciele: • Szachy, Magazyn Szachista • PZSZach, Szachy • Strony internetowe, druk, dtp