Witamy w Szkola Reklamy, WSR
  » Strona główna / » ADRES + TELEFONY / » REKRUTACJA / » Forum / » Artykuły / » Szkoła Wizażu
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hottentottenstottertrottelmutterbeutelratten...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    WSR Strona Główna
->Humor
Poprzedni temat::Następny temat 
Autor Wiadomość
sinar
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003
Posty: 7719
Skąd: 3rd Rock from the Sun

PostWysłany: Sob Gru 17, 2005 12:48
Temat postu: Hottentottenstottertrottelmutterbeutelratten...
Odpowiedz z cytatem

Niemiecki jest prosty...

Jezyk niemiecki jest stosunkowo łatwy. Osoba obznajomiona z łaciną oraz z przypadkami, przyzwyczajona do odmiany rzeczowników, opanowuje go bez większych trudności. Tak w każdym razie twierdza wszyscy nauczyciele niemieckiego podczas pierwszej lekcji...

Nastepnie zaczyna sie odmiana przez wszystkie der,
des, den, dem, die,po czym słyszymy, ze wszystko to
tłumaczy sie w sposób logiczny. Czyli jest latwe.

Na poczatek, kupujemy podrecznik do niemieckiego. To
przepiekne wydanie, oprawione w płótno, zostało
opublikowane w Dortmundzie i opowiada o obyczajach
plemienia Hotentotów (auf Deutsch: Hottentotten).

Książka mówi o tym, iż oposy (Beutelratten) sa
chwytane i umieszczane w klatkach (Koffer) krytych
plecionką (Lattengitter) po to by ich pilnować. Klatki te nazywaja sie po niemiecku "klatki z plecionki" (Lattengitterkoffer) zas jesli zawieraja oposa, calość nazywa sie: Beutelrattenlattengitterkoffer.
Hmmm....

Pewnego dnia, Hotentoci zatrzymują mordercę
(Attentäter), oskarzonego o zabójstwo jednej matki
(Mutter) hotentockiej (Hottentottenmutter), majacej syna głupka i jąkałe (Stottertrottel). Taka matka po
niemiecku zwie sie: Hottentottenstottertrottelmutter,
zas jej zabójca nazywa się: Hottentottenstottertrottelmutterattentater.
Hmmm...

Policja Hottentocka schwytuje mordercę i umieszcza go
prowizorycznie w klatce na oposy (Beutelrattenlattengitterkoffer), lecz więźniowi udaje się uciec. Coz, klatka z plecionki to nie wyzwanie dla zbira.

Natychmiast rozpoczynają sie poszukiwania. Nagle
przybiega do wodza Hotentocki wojownik krzyczac:
- Zlapalem zabójce! (Attentäter).
- Tak? Jakiego zabójcę? - pyta wódz.
- Beutelrattenlattengitterkofferattentater, - odpowiada wojownik.
To ten co zabil Hottentottenstottertrottelmutterattentater
- Tak jest - odpowiada tubylec
- To czemu odrazu nie mowisz ze zlapales Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentäter!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Odwiedź stronę autora
   
youminu
Czasami coś napisze
Czasami coś napisze


Dołączył: Nov 14, 2005
Posty: 159

PostWysłany: Pią Gru 30, 2005 20:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

"Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentäter!"

a masz coś dłóższegoo?? Cool
_________________
"Yoi mono-ni yasui mono nashi."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
sinar
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003
Posty: 7719
Skąd: 3rd Rock from the Sun

PostWysłany: Pią Gru 30, 2005 21:08
Temat postu: fersztejen?
Odpowiedz z cytatem

Najdluzszy wyraz (pomijajac liczby Wink ) jaki poznalem na niemieckim w liceum to bylo Arbeitsunfähigkeitsbescheinigung - czyli zwolnienie lekarskie z pracy cos w rodzaju L4. Zakladajac ze ten napstnik-zabojca chodzi do pracy moglby dostac takie zwolnienie. Mozna by je wtedy nazwac: die Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentäterarbeitsunfähigkeitsbescheinigung Mr. Green
_________________
www.sinar.posadzdrzewo.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Odwiedź stronę autora
   
youminu
Czasami coś napisze
Czasami coś napisze


Dołączył: Nov 14, 2005
Posty: 159

PostWysłany: Pią Gru 30, 2005 22:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

łoł, podaj teraz jakieś łamańce językowe typu chsząszcz brzmiii... też takie gibnięte są?
_________________
"Yoi mono-ni yasui mono nashi."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
sinar
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003
Posty: 7719
Skąd: 3rd Rock from the Sun

PostWysłany: Nie Sty 01, 2006 5:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Najbardziej znany to Fischers Fritze fischt frische Fische. Ma kilka kombinacji Very Happy
_________________
www.sinar.posadzdrzewo.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Odwiedź stronę autora
   
youminu
Czasami coś napisze
Czasami coś napisze


Dołączył: Nov 14, 2005
Posty: 159

PostWysłany: Nie Sty 01, 2006 17:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

no ta, ale co to znaczy? fisze... fizszczze... ech... ;]
_________________
"Yoi mono-ni yasui mono nashi."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
sinar
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003
Posty: 7719
Skąd: 3rd Rock from the Sun

PostWysłany: Nie Sty 01, 2006 20:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Znaczy cus jakby: Frycek Fiszerów łowi świeże ryby. Nasz chrzaszcz brzmialby rownie banalnie po niemiecku. To juz maja do siebie te lamance jezykowe ze dzialaja tylko w jedna strone Very Happy
_________________
www.sinar.posadzdrzewo.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Odwiedź stronę autora
   
youminu
Czasami coś napisze
Czasami coś napisze


Dołączył: Nov 14, 2005
Posty: 159

PostWysłany: Nie Sty 01, 2006 23:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

po polsku też brzmi lekko pisząc dziwnie Wink

ciekawi mnie jakie są najdłuższe wyrazy administracyjne, urzędowe określenia, albo nazwy wiosek Question

tylko pisz jak możesz polskie tłumaczenia bo ja tyle z niemieckim miałem stycznego co ajne klajne punperninkel Laughing
_________________
"Yoi mono-ni yasui mono nashi."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
sinar
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003
Posty: 7719
Skąd: 3rd Rock from the Sun

PostWysłany: Sro Sty 04, 2006 19:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

youminu napisał:
ciekawi mnie jakie są najdłuższe wyrazy administracyjne, urzędowe określenia, albo nazwy wiosek Question
yyyy czy jest tu jakis germanista na etacie w szkole Very Happy Albo inny pasjonat. Niestety Youminu w tym temacie moja wiedza ogranicza sie do Hamburga Dortmundu i kilkunastu innych miast Wink Very Happy

Ale byl tu tez kiedys taki ciekawy temat i tam znalazlem swoj post o jednej miejscowosci w Nowej Zelandii.

www.szkolareklamy.pl/ftopic-184-days0-orderasc-15.html

Przyklad jest zaczerpniety z Ksiazki Zboralskiego Nomen omen:

Taumatawhakatancihancakoauauotamate Aturipukakapikimauncahoronukupokaiwhenuakitanatahu

oznacza w języku maori:

miejsce, w którym Taumata, mężczyzna z wielkimi kolanami (??sic!) pełzał po górach, wdrapywał się na nie i je połykał, a znany był jako zjadacz ziemi i grał na flecie który miłował Mr. Green

PS. Poza tym polecam miejscowosci w Walii tez sa ciekawe. Jakas jedna miala 54 litery i nawet na budynku dworca ledwo starczalo miejsca na nazwe

_________________
www.sinar.posadzdrzewo.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Odwiedź stronę autora
   
youminu
Czasami coś napisze
Czasami coś napisze


Dołączył: Nov 14, 2005
Posty: 159

PostWysłany: Sro Sty 04, 2006 21:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

co do nazewnictw miast to może u nas są krótsze ale nie mniej pogibane (albo i jescze bardziej:)

Miesiączkowo, Jajkowo, Małe Czyste (Kujawsko-Pom)

Mr. Green
_________________
"Yoi mono-ni yasui mono nashi."
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
La roche
Nowy(a)


Dołączył: Jun 03, 2006
Posty: 1

PostWysłany: Sob Cze 03, 2006 11:21
Temat postu: co do hotentotów ..
Odpowiedz z cytatem

Jestem studentką germanistyki i chciałam skorygowaś wpis o wyrazach niemieckich - historyjki o hotentotach.
Ta historyjka brzmi w rzeczywistości tak:


Im Hottentottenlande lebte ein Hottentotte, der eine zahme Beutelratte besaß. Diese Beutelratte war in einem Kotter (käfig), der mit einem Lattengitter versehen war. Eines Tages war diese Beutelratte verschwunden. Also ging der Hottentotte hin auf die Polizei. "Meine Beutelratte ist verschwunden!"
"Welche Beutelratte?"
"Die aus dem Kotter."
"Aus welchem Kotter?"

"Ja, aus dem Kotter mit dem Lattengitter."
"Mensch", sagte der Polizist, "du bist ein ganz dämlicher Hottentotte. Warum so umständlich? Sag doch einfach:
Mein Lattengitterwetterkotterbeutelratte ist weg!"
Also machte sich die Polizei auf die Suche nach der Beutelratte. Nun lebte im Hottentottenlande eine Mutter, die zwei Söhne hatte. Diese Söhne waren arge Troddel, und außerdem stotterten sie auch noch. Also hießen sie nur die Stottertroddel, und die Mutter war die Hottentottenstottertroddelmutter!
Eines Tages wurde die Hottentottenstottertroddelmutter ermordet! Aber die Hottentottenpolizei fing den Attentäter sehr rasch. Und da man sonst kein Gefängnis hatte, sperrte man den Hottentottenstottertroddelmutterattentäter in den Lattengitterwetterkotter der verlorengegangenen Beutelratte.
Nach einiger Zeit wurde der Hottentottenstottertroddelmutterattentäter aus dem Lattengitterwetterkotter herausgeholt und aufgehängt.

Kurze Zeit danach fand sich die Beutelratte von selbst wieder ein. Also ging unser braver Hottentotte wieder auf die Polizei, um das Wiedereinfinden der Beutelratte anzumelden.
Es entspann sich folgendes Gespräch:
"Ich hab' sie wieder!"
"Wen hast du wieder!"
"Meine Beutelratte hab' ich wieder."
"Welche Beutelratte hast du wieder?"
"Ja, die Beutelratte aus dem Kotter."
"Aus welchem Kotter?"
"Aus dem Lattengitterwetterkotter?"
"Aus welchem Lattengitterwetterkotter?"
"Aus dem Lattengitterwetterkotter, in dem der Attentäter gesessen hat."
"Welcher Attentäter?"
"Der Attentäter, der die Hottentottenmutter ermordet hat."
"Welche Hottentottenmutter?"
"Die mit den beiden Troddeln."
"Welche Troddeln?"
"Ja, mit den Stottertroddeln!"
"Ach, du meinst also die Hottentottenstottertroddelmutter?"
"Jawohl!"
"Und der Attentäter ist dann der Hottentottenstottertroddelmutterattentäter?"
"Jawohl!"
Und deine Beutelratte ist die Lattengitterwetterkotterbeutelratte?"
"Jawohl!!"
"Ja, du saudummer Hottentotte!! Warum sagst du es denn nicht einfach? Konntest doch herkommen und sagen:
Ich hab' sie wieder, nämlich meine Hottentottenstottertroddelmutterlattengitterwetterkotterattentäter-Beutelratte!
Dann hätte jeder sofort gewußt, was gemeint sei."

von Warner Enßlin

Müßt ihr ganz schnell lesen.

Jest to poprostu łamacz języka jakich wiele. Nie żeby była jakaś specjalna książka o tym.
Jak już zauważyłeś "klatka" to po niem. "Kotter" lub "Käfig"
"Latte" - listewka "Gitter" - to krata "Lattengitterkotter" - klatka z kratą z listewek.
"Lattengitterkotterbeutelratte" to opos umieszczony w tejże klatce.
Historyjka opowiada o tym, jak pewnemu hotentotenowi uciekł opos z klatki. Ów zgłosił zaginięcie na policję i przyniósł im pustą klatkę. W tym czasie została zamordowana matka dwóch głupków-jąkał hotentotów. Policja natychmiast złapała zbrodniarza, a że nie posiadała wtedy więzienia, umieściła go w klatce zaginionego oposa. Właściciel klatki znalazł niedługo swojego oposa i przyszedł to zgłosić... Musiał policji dokładnie powiedzieć o co mu chodzi.

"Ich hab' sie wieder, nämlich meine Hottentottenstottertroddelmutterlattengitterwetterkotterattentäter-Beutelratte! mam oposa w którego klatce z kratą z listewek (chroniacej przed brzydką pogodą) siedział zabójca matki głupków i jąkał z plemienia hotentotenów.

Taki wyraz nie istnieje. Został on wymyslony na potrzeby sprecyzowania, lub ..połamania języka. Nie można by było zrozumieć jego znaczenia bez wcześniejszego kontekstu.

Są natomiast rzeczywiscie długie złożenia np:
Donaudampfschifffahrtsgesellschaftsraddampferkapitänskajütentürsicherheitsschlüssel
- co znaczy mniej więcej: klucz do zamykania kajut kapitanów statków spółki żeglugi statków parowych na Dunaju.
Gdy widzimy takie złożenia, tłumaczymy je od końca.
Jedno z krótszych: Blumentopferde (Blume - kwiat, Topf - doniczka, garnek, Erde - ziemia) znaczy- ziemia do kwiatów doniczkowych.

Arbeitsunfähigkeitsbescheinigung - zaświadczenie o niezdolności do pracy

Łamaniec językowy (Zungenbrecher) o rybaku Fritzu brzmi: Fischer Fritz fischt frische Fische.
są jeszcze: Gute Glut grillt Grillgut gut, Grillgut grillt gut gute Glut. Wink
Pozdrawiam!
_________________
la roche
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
Mysha
Ekspert
Ekspert


Dołączył: Aug 28, 2004
Posty: 1053
Skąd: Gocław

PostWysłany: Pią Cze 16, 2006 10:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

osz fak.. <zatkało>
_________________
<:3 )~ Jestem sobie boska mysza hejjjaaaahooo!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Odwiedź stronę autora
   
juli
Początkujący(a)
Początkujący(a)


Dołączył: Jul 04, 2007
Posty: 82
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Lip 04, 2007 21:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

uczyłam się niemieckiego, a nawet zdałam go na maturze,a le przy tej historyjce i slowach to można sobie język połamac Very Happy normalnie szok Very Happy
_________________
Drzemią we mnie wciąż nieposkromione żadze Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
GangstaGirl
Bywalec
Bywalec


Dołączył: Jul 08, 2007
Posty: 379

PostWysłany: Czw Sie 09, 2007 16:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

yyy.. to ja powiem tak... mooojeee ooooczzzyyy.. toż tego sie nawet normalnie rozczytac nie da. damn it.! same ttt-ttt-t-ttt tam widzę... szit. zdecydowanie bardziej wolę jezyk language i espańol! Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
   
yaceusz
Czasami coś napisze
Czasami coś napisze


Dołączył: Sep 02, 2007
Posty: 119
Skąd: Płońsk

PostWysłany: Nie Wrz 09, 2007 13:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Kufa, przez jechane 6 lat się uczyłem dojczlandzkiego, w liceum byłem, kufa mać, najlepszy w grupie, a po roku przerwy ledwo w tym języku czytać umiem. I pomysleć, że po dwóch latach nauki w gimnazjum, mogłem swobodnie rozmawiać z niemcem. Świat się wali...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie
WSR Strona Główna
->Humor
Strona 1 z 2

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke
Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • Szachy, Magazyn Szachista • PZSZach, Szachy