Witamy w Szkola Reklamy, WSR
  » Strona główna / » ADRES + TELEFONY / » REKRUTACJA / » Forum / » Artykuły / » Szkoła Wizażu
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hottentottenstottertrottelmutterbeutelratten...
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    WSR Strona Główna
->Humor
Poprzedni temat::Następny temat 
Autor Wiadomość
sinar
Loża WSR
Loża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003
Posty: 7719
Skąd: 3rd Rock from the Sun

PostWysłany: Pon Wrz 10, 2007 18:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

A ja przyznam nie moge narzekac na niemiecki. Co prawda byly to tylko 4 lata ale niemieckim mam opanowany calkiem calkiem. Przyznam ze chcialbym sie z taka swoboda poruszac w gramatyce angielskiej co niemieckiej. Bo jesli chodzi o angielski to jestem praktycznie samoukiem. W PRLowskiej podstawowce przez 2 lata to sie jedynie nauczylem mowic ze "chleb wisi na scianie" * Wink Laughing

* oryginalny cytat z mojego kumpla z tamtych czasow (i pomyslec ze calkiem niedawno przeprowadzil w Krzemowej Dolinie wywiad z pewnym znaczacym biznesmenem i wynalazca)
_________________
www.sinar.posadzdrzewo.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Odwiedź stronę autora
   
yaceusz
Czasami coś napisze
Czasami coś napisze


Dołączył: Sep 02, 2007
Posty: 110
Skąd: Płońsk

PostWysłany: Wto Wrz 11, 2007 21:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mi tam się niemiec w ogóle nie podoba. Jak to ktoś mądry ładnie okreslił "w języku niemieckim każde słowo brzmi jak egzekucja". Ale jak sie przez trzy lata w gimnazjum uczyło to potem w licku szkoda było to wsio wywalić w kąt, więc się na kontynuację zapisałem. Jednakowoż okazało się, iż w płońsku nie ma ludzi ze znajomością owego języka na poziomie wyższym niż zerowy. No i w grupie kontynuacyjnej zaczynaliśmy wsio od podstaw. Ehh... A po maturze to się samo już w kąt wywalilo, bo jakoś ostatnio mniej rammsteina słuchałem Razz

Za to z ingliszem no mam w ogóle zajebczo. Na ostatnią gwiazdkę mikołaj przyniiósł nam kuzynkę z australii i się na ponad miesiąc ostała. Dziewuszka po polsku nawijała jak ja po tybetańsku, więc trza się było porozumiewać w języku dla niej zrozumiałym, albo na migi. Po Tym jej pobycie tak mi się po angielskiemu rozgadało, że zacząłem nawet mysleć w tym języku i do tej pory przejść mi nie chce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij email
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2
Wszystkie czasy w strefie
WSR Strona Główna
->Humor
Strona 2 z 2

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke
Przyjaciele: • Szachy, Magazyn Szachista • PZSZach, Szachy • Strony internetowe, druk, dtp