Dwaj mężczyźni czekający na przystanku autobusowym zaczęli luźną konwersacje. Jeden z nich poruszył temat problemów rodzinnych na co drugi odparł:
- 'Ty masz rodzinne problemy? Posłuchaj mojej historii.''
''Kilka lat temu poznałem młodą wdowę z dorosłą córka. Ożeniłem sie z wdowa.
Jakiś czas potem mój ojciec ożenił sie z moja przybrana córka. I tak
moja przybrana córka stała sie moja macocha a mój ojciec moim zięciem. Moja zona została teściowa własnego teścia a ja jestem jej przybranym wnukiem bo mój ojciec jest jej zięciem. Oczywiście moja przybrana córka i jej matka są teraz szwagierkami.
Później córka mojej zony, moja macocha a zarazem przybrana córka,
urodziła syna. Chłopiec jest moim bratem przyrodnim, jako ze jest synem
mojego ojca. Jest tez synem córki mojej zony i tym samym jej wnukiem. Ja wiec jestem dziadkiem mojego przyrodniego brata!
Kiedy zona urodziła mi syna, jego przyrodnia siostra, a moja macocha,
została również babka. Mój ojciec jest szwagrem mojego dziecka, którego
przyrodnia siostra jest jego zona.
Jestem szwagrem własnej macochy, moja zona jest ciotka własnego dziecka, mój syn jest siostrzeńcem mojego ojca a ja stałem sie własnym dziadkiem!!!
- A ty mówisz, ze masz rodzinne problemy...?''

_________________
ona zawsze przyjdzie tylko nie wiesz kiedy