Heh, na łóżku z pewnością żyjące w latach komuny;] -W tej chwili martwe;] A między mną i łóżkiem?- gruby be-be koc koloru ciepłej zieleni-wcale nie działający uspokajająco na mnie;)
Dołączył: Nov 27, 2007 Posty: 124 Skąd: Warszawa [Słupsk]
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 20:26 Temat postu:
Hihihi, w sumie o czyms trzeba gadać, czemu więc nie o tym na czym siedzimy. Ja tam nie narzekam, bo tylko na twardym taborecie w kuchni i męczę się z Photoshopem i nad Promocją, a kręgosłup to mi zaraz rozpadnie się na kawałki już nie wspomnę o ...(biiiiip)... ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach