| Poprzedni temat::Następny temat |
| Czy uwazasz, ze wszyscy polscy podatnicy powinni finansowac fanaberie Krk (Swiatynia Opatrznosci Bozej, Rydzyjko, katolickie programy w TVP, Lichen, bursztynowe oltarze itp.)? |
| Tak, chce finansowac to z moich podatkow niezaleznie od poziomu bezsensu tej inwestycji |
|
6% |
[ 5 ] |
| Tak, ale tylko wtedy, jesli jest to naprawde wazny cel |
|
14% |
[ 11 ] |
| Nie, powinni to sami finansowac |
|
17% |
[ 13 ] |
| Nie, a oprocz tego powinno sie ich opodatkowac i wlaczyc do normalnego spoleczenstwa |
|
58% |
[ 44 ] |
| nie mam zdania |
|
2% |
[ 2 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 75 |
|
| Autor |
Wiadomość |
seizeLoża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003 Posty: 8872
|
Wysłany: Pią Lut 22, 2008 11:53 Temat postu: |
|
|
|
Ostatnio natknąłem sie na takie słowa kardynała Dziwisza, które wyrażają moim zdaniem jasny stosunek do serii odejść od Kościoła trzech jakoś konkretniej kojarzonych duchownych.
"Z wielkim bólem trzeba stwierdzić, że na tym froncie zdarzają się dezercje. Istnieją kapłani, którzy uciekają z pola bitwy. Zabrakło im Bożej odwagi. Poddali się. Ale jest to tylko pozorne rozwiązanie. (...)"
źródło : Jak nie zostać byłym księdzem - gazeta.pl
/ ciekawe jak się to ma do prof. Węcławskiego - czy jeżeli studia teologiczne doprowadziły go wniosków podważających boskość Jezusa to powinien dalej trwać w strukturze kościelnej jeżeli jego głos miałby odbiegać od nauk kościoła ? /
Odnosząc się do książki T. Bartosia ("Jan Paweł II. Analiza krytyczna") abp Życiński stwierdził co następuje :
"(...) Mimo, że Chrystus sam wybrał apostołów, jeden z nich zdradził i odszedł. Judasz z Iskariotu nie wpadł jednak na pomysł, aby po swym odejściu udzielać wywiadów i tłumaczyć, że wszystkiemu jest winien Pan Jezus, który źle kierował gronem apostołów”
źródło : Abp Życiński: Zarzuty dr. Bartosia odbiegają od prawdy - wiara.pl
/ tutaj natomiast jak rozumiem Bartoś dla abp Życińskiego jest obecnym wręcz Judaszem - już pominę tutaj fakt iż Judasz był tak na dobrą sprawę osobą, która spełniła konkretną rolę na drodze zbawienia, bo wyszło by że pouczam i dodatkowo wspieram się teoriami współczesnych teologów - tylko dlatego że oprócz wskazywania pewnego szacunku pozwala sobie też wskazać to co widzi jako minusy pontyfikatu. Jednym słowem myśl katolicka i dyskusja teologiczna mam wrażenie wychodzi że nie może mieć pod żadnym pozorem formuły chociażby akademickiej dyskusji /
| engram napisał: | | Nie zamierzam tutaj uznawać tych symboli i miejsc (współcześnie zwanych chrześcijańskimi) jako 'nieważnych' z racji pochodzenia, wręcz przeciwnie, właśnie to starożytne pochodzenie utwierdza mnie w przekonaniu co do siły tych symboli, które przetrwały pomimo zmieniającego się layoutu religijnego. |
A no dokładnie. Nie warto podchodzić do czegoś z pełna negacją z automatu., tylko z uwagi na bazowanie na własnych przeświadczeniach i niechęciach do czegoś obecnie powiązanego z dana rzeczą/miejscem etc. _________________ Trudne słowa już nie są trendy, teraz będziemy rzucać 'ku**ami'
Jeśli ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca jest mało profesjonalna przypomnij mu, że Arka Noego była dziełem amatorskim a Titanic dziełem profesjonalistów[/b:e91f74f |
|
| Powrót do góry |
|
seizeLoża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003 Posty: 8872
|
Wysłany: Sob Lut 23, 2008 19:06 Temat postu: |
|
|
|
Analiza krytyczna pontyfikatu Jana Pawła II według Tadeusza Bartosia - czytelnia.onet.pl [materiał wideo] _________________ Trudne słowa już nie są trendy, teraz będziemy rzucać 'ku**ami'
Jeśli ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca jest mało profesjonalna przypomnij mu, że Arka Noego była dziełem amatorskim a Titanic dziełem profesjonalistów[/b:e91f74f |
|
| Powrót do góry |
|
seizeLoża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003 Posty: 8872
|
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 12:47 Temat postu: Refleksja mentorsko-marudna ... |
|
|
|
Ostatnio tak sobie myślałem o tym temacie i nasza mnie pewna refleksja (oho... uwaga będzie długie, mentorskie, marudne etc ); otóż ...
Poniekąd wiele w tym wątku pojawia się treści, przy czym duża część polemiki z tym co w jakiś tam sposób można poniekąd przypisać pod hasło tego tematu - co ja akurat zawsze bardziej określam dozwoloną krytyką, dyskusją, poszerzaniem wiedzy, wymianą zdań w kwestiach religijnych - ma charakter stricte antagonistyczny.
Pytania czy też zagadnienia bez względu jak (mniej lub bardziej) konstruktywnie przekazane w większości wypadków kończą się tym samym. Czyli albo antagonizmem albo próbą rozrzedzenia poruszonego tematu i w efekcie jego rozmycie i umarcie.
Duża część osób (jeśli zdarzy om sie coś napisać) która tu się wypowiada, nie stara sie wprowadzać jakiś ateistycznych stwierdzeń. W moim odczuciu bowiem praktycznie wszyscy tutaj są mniej lub bardziej ale pro-religijni. Istota sporów nie jest sama kwestia istnienia lub nie istnienia jakiejś siły wyższej. Zdecydowana większość mam wrażenie wyraża się tylko o konkretnych aspektach czy przejawach wiary. Problemem jednak wydaje się to, że ktoś pozwala sobie postawić pytania niejednokrotnie jakby niewygodne.
W obecnym świecie jakakolwiek refleksja wydaje sie być zatem cecha ludzi nudnych, tracących czas na pierdoły itd. Większość rzeczy robi się jakby mechanicznie, ograniczając się w dużej mierze w swej ocenie do kategorii zysków lub strat. Gdy ktoś pozwoli sobie zadać pytanie o istotę Boga, o jakiś aspekt religijny czy o jakąkolwiek inna chociażby prostą sferę działań ludzkich i ich skutków, znoszony jest on na margines własnego postrzegania; na pobocze drogi którą większość gna na ślepo w wyścigu, ciesząc się z tego że można kogoś tym samym wyprzedzić. Ignorancja, cynizm i hedonizm zdaje się być w takim wyścigu drogą najwartościowszą i wszelkie rozważania nad innymi są tylko stratą czasu i daniem zbędnej okazji do wyprzedzenia przez innych.
Próby dyskusji tutaj - będące tym samym wyłamywaniem się z ogólnej apatii społecznej - zostają nazwane z automatu tonem oskarżycielskim, prześmiewczym nigdy natomiast przejawem np. myśli inteligencji chrześcijańskiej czy też wartościowym poszukiwaniem. Wszelkie refleksje zdają się bezwartościowe. Podobnie jak zdolność do podziwu czy też docenienia czegoś zdaje się być czymś zbędnym w życiu codziennym. Oczywiście tylko wtedy gdy ów podziw czy też docenienie nie płynie w naszym kierunku, łechcąc nasze ego. Życie daje nam coraz więcej płaszczyzn komunikacji, a zarazem coraz mniej umiemy ze sobą tak naprawdę rozmawiać na jakiś konkretny temat...
"Gdybyśmy byli tak mądrzy, by wsłuchać się w ciszę! Lecz wciąż jesteśmy ludźmi i nie potrafimy nawet słuchać własnych rozmów" - Paulo Coelho, Pielgrzym _________________ Trudne słowa już nie są trendy, teraz będziemy rzucać 'ku**ami'
Jeśli ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca jest mało profesjonalna przypomnij mu, że Arka Noego była dziełem amatorskim a Titanic dziełem profesjonalistów[/b:e91f74f |
|
| Powrót do góry |
|
seizeLoża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003 Posty: 8872
|
Wysłany: Czw Mar 06, 2008 12:17 Temat postu: |
|
|
|
O książce T. Bartosia "Jan Paweł II. Analiza krytyczna" :
"Papież monofoniczny" - Adam Szostkiewicz (polityka.pl)
Natomiast do nowego (czyli 10-go) numeru "Polityki" dołączone jest 14-te wydanie "Niezbędnika inteligenta" a w nim poruszany jest temat "Boskość Jezusa" - inspirowany (jak mniemam, bo nie miałem okazji jeszcze zapoznać się z ów treścią) sprawą prof. Tomasza Węcławskiego _________________ Trudne słowa już nie są trendy, teraz będziemy rzucać 'ku**ami'
Jeśli ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca jest mało profesjonalna przypomnij mu, że Arka Noego była dziełem amatorskim a Titanic dziełem profesjonalistów[/b:e91f74f |
|
| Powrót do góry |
|
seizeLoża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003 Posty: 8872
|
Wysłany: Czw Mar 06, 2008 15:36 Temat postu: |
|
|
|
Watykan chce zmniejszyć agresję księży - onet.pl
oparte na dłuższym: Priests to learn how to be less aggressive - telegraph.co.uk
Skrót : 30% wiernych uważa, że ksiądz nie jest potrzebny do wysłuchania spowiedzi a 10% iż ksiądz jest przeszkodą ("impediment") w ich kontakcie z Bogiem. _________________ Trudne słowa już nie są trendy, teraz będziemy rzucać 'ku**ami'
Jeśli ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca jest mało profesjonalna przypomnij mu, że Arka Noego była dziełem amatorskim a Titanic dziełem profesjonalistów[/b:e91f74f |
|
| Powrót do góry |
|
seizeLoża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003 Posty: 8872
|
Wysłany: Sob Mar 08, 2008 22:51 Temat postu: |
|
|
|
"(...) Oprócz tego dominująca mentalność hedonistyczna i konsumpcjonistyczna sprzyja, tak u wiernych, jak i u pasterzy, uleganiu powierzchowności i egoizmowi, które szkodzą życiu Kościoła" - stwierdził Benedykt XVI.
źródło : "Benedykt XVI: sekularyzacja w łonie Kościoła" - onet.pl
... ano to prawda niestety (niestety bo szkoda, że tak jest) ...  _________________ Trudne słowa już nie są trendy, teraz będziemy rzucać 'ku**ami'
Jeśli ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca jest mało profesjonalna przypomnij mu, że Arka Noego była dziełem amatorskim a Titanic dziełem profesjonalistów[/b:e91f74f |
|
| Powrót do góry |
|
seizeLoża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003 Posty: 8872
|
Wysłany: Pon Mar 10, 2008 11:22 Temat postu: |
|
|
|
...
Dziś za sprawą Gazety Wyborczej przez media przewija się informacja o rzekomych molestowaniach/aferze pedofilskiej ...
Ukryty grzech Kościoła - gazetawyborcza.pl
"GW" ujawnia: biskupi ukrywali pedofilski skandal w Kościele - onet.pl
Test wierności Ewangelii - ekumenizm.pl
...
---
Sonda z serwisu onet.pl wyniki z godz. ok 11:00
Jak Kościół powinien zareagować na sprawę ukrywania pedofilskiego skandalu w Szczecinie (można wybrać kilka odpowiedzi)?
Skierować sprawę do Watykanu 7756 11%
Dalej ukrywać aferę 1283 2%
Złożyć zawiadomienie do prokuratury 23874 35%
Wyjaśnić sprawę poprzez media 3401 5%
Publicznie przeprosić 8368 12%
W ciszy wyjaśnić sprawę 2445 3%
Ekskomunikować podejrzanego księdza 9744 15%
Ekskomunikować biskupów 8638 13%
Trudno ocenić 651 1%
Nie mam zdania 321 1%
Nie interesuje mnie to 1534 2%
Ogółem oddano głosów: 68015
---
Prokuratura zbada aferę pedofilską w Kościele - tvn24.pl _________________ Trudne słowa już nie są trendy, teraz będziemy rzucać 'ku**ami'
Jeśli ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca jest mało profesjonalna przypomnij mu, że Arka Noego była dziełem amatorskim a Titanic dziełem profesjonalistów[/b:e91f74f |
|
| Powrót do góry |
|
seizeLoża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003 Posty: 8872
|
Wysłany: Sro Mar 12, 2008 11:04 Temat postu: |
|
|
|
Kontynuując głos z różnych stron ...
Ks. Andrzej się broni - gazetawyborcza.pl _________________ Trudne słowa już nie są trendy, teraz będziemy rzucać 'ku**ami'
Jeśli ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca jest mało profesjonalna przypomnij mu, że Arka Noego była dziełem amatorskim a Titanic dziełem profesjonalistów[/b:e91f74f |
|
| Powrót do góry |
|
lamp.artPoczątkujący(a)


Dołączył: Jul 10, 2008 Posty: 55 Skąd: Ochota |
Wysłany: Pią Lip 11, 2008 17:41 Temat postu: |
|
|
|
Przysłowie ludowe:
"Łatwiej stworzyć boga niż uwolnić się od jego kapłanów." _________________ Z Serca pozdrawiam
lamP.Art
--------------------------
Life is just a dream you know
That's never ending |
|
| Powrót do góry |
|
seizeLoża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003 Posty: 8872
|
Wysłany: Wto Paź 28, 2008 1:07 Temat postu: czepialstwo, czepialstwo, czepialstwo |
|
|
|
"(...) Przyjaciel to ktoś, komu całkowicie można zawierzyć, zwierzyć się ze wszystkich swoich spraw. W tym sensie ja sam przyjaciół nie mam "
Abp Tadeusz Gocłowski (Dziennik 27.10.2008)
Dziwnie zabrzmiały mi dziś te słowa, biorąc pod uwagę kontekst iż słowa padają z ust "przyjaciela Jezusa" ... _________________ Trudne słowa już nie są trendy, teraz będziemy rzucać 'ku**ami'
Jeśli ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca jest mało profesjonalna przypomnij mu, że Arka Noego była dziełem amatorskim a Titanic dziełem profesjonalistów[/b:e91f74f |
|
| Powrót do góry |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
| |
|
| |
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke |
| |
|