| Poprzedni temat::Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Nicole_aZawsze coś napisze


Dołączył: Aug 07, 2004 Posty: 923 Skąd: z Afryki |
|
| Powrót do góry |
|
mefjuZawsze coś napisze


Dołączył: Sep 30, 2003 Posty: 798
|
Wysłany: Sro Wrz 08, 2004 18:47 Temat postu: |
|
|
|
Książka "O sobie" wydawnictwa Znak. Jest to swego rodzaju autobiografia Krzysztofa Kieślowskiego, zredagowana przez jego tłumaczkę i przyjaciółkę Danutę Stok.
Przytoczę kawałek wstępu autorstwa Danuty Stok:
"(..)Podpisaliśmy umowę w `91roku, a pierwsze wydanie książki wyszło w `93. Sytuacja w Polsce była już zupełnie inna i Krzysztof zgodził się na te rozmowy, ponieważ książka była skierowana do czytelnika na Zachodzie. Nie chciał ani "tłumaczyć", ani "usprawiedliwiać się" w Polsce. Za dużo takich książek się ukazywało. Wcale Krzysztofowi o to nie chodziło. Wręcz przeciwnie. Już przy pierwszych naszych rozmowach oznajmił, że nie zgodziłby się na wydanie ich w owym czasie w Polsce. Te rozmowy zawierają myśli Krzysztofa - czyste, oderwane od wszelkich przesądów, ocen, warunków czy nastrojów społecznych, które mogły istnieć w Polsce.
(..)Książka składa się z rozmów, z trzech cyklów wywiadów. Spędziłam z Krzysztofem wiele dni po parę godzin przy mikrofonie. Z tycn nagran zredagowałam książkę. Słowa więc są Krzysztofa, nie moje. I są to słowa pierwotnie mówione, nie pisane. Chciałam utrzymać potoczny i niemalże intymny nastrój wypowiedzi."
Dodam, że z książki dowiedzieć się można dużo o życiu reżysera, od dzieciństwa do mniej więcej nakręcenia "Trzech kolorów". Ponadto Kieślowski musiał posiadać wspaniałe, sarkastyczne poczucie humoru i potrafił opowiadać naprawdę ciekawe anegdoty.
Polecam gorąco  |
|
| Powrót do góry |
|
Nicole_aZawsze coś napisze


Dołączył: Aug 07, 2004 Posty: 923 Skąd: z Afryki |
Wysłany: Sro Wrz 08, 2004 19:09 Temat postu: |
|
|
|
Przyznam, że zaciekawiłeś mnie  Chyba już jutro pójdę i obejrzę z bliska tą ksiażkę, o ile nei będe miaął problemu ze znalezieniem jej  To moze wydać sie głupie pytanie, ale ile książka ma mneijwiecej stron? Wiem, że to nie ejst najwazniejsze, ale pyatm bo ajkoś zawsze lepiej czyta mi się ksiażki do jakiś 300 stron bow podstawówce w ogóle nei lubiłam czytać a jak widze grube ksiażki to myślę o "Lalce", "Dziadach", "Potopie", "Krzyżakach" i mi sie odechciewa. taka już moja natura. Zamiast książki 600 stronicowej wole 2 po 300 i przeczytam 1000 razy szybciej te dwie... |
|
| Powrót do góry |
|
mefjuZawsze coś napisze


Dołączył: Sep 30, 2003 Posty: 798
|
Wysłany: Sro Wrz 08, 2004 19:17 Temat postu: |
|
|
|
No to Cię pociesze, ma jakieś 200 stron
Długo szukałem tej książki, w końcu ją ktoś na Allegro wystawił, kupiłem. Następnego dnia oczywiście znalazłem ją w Empiku za pół ceny, ja mam takiego farta całe życie :/ |
|
| Powrót do góry |
|
Nicole_aZawsze coś napisze


Dołączył: Aug 07, 2004 Posty: 923 Skąd: z Afryki |
Wysłany: Sro Wrz 08, 2004 19:27 Temat postu: |
|
|
|
To rzeczywiście masz pecha..... Ale los się z czasem odwróci. Na allegro to tez czasem różnie bywa. Jak ktoś da promocje w sklepie to allegro często odpada. Już sama się przekonałam na tym biorac pod uwagę instrumenty np. gitary i sprzed do nich. A moze znasz jeszcze jakieś ksiażki tego typu? |
|
| Powrót do góry |
|
mefjuZawsze coś napisze


Dołączył: Sep 30, 2003 Posty: 798
|
Wysłany: Sro Wrz 08, 2004 19:50 Temat postu: |
|
|
|
Ok trochę bardziej na luzie:
Marilyn Manson i Neil Strauss "Trudna droga z piekła". Co prawda ostatnio czytałem to w fazie mega zafascynowania Mansonem, ale nie trzeba być jego fanem aby cieszyć się z lektury. Książkę połknąłem za jednym łykiem. Zabawna, perwersyjna, jednym słowem strasznie rock`n`rollowa
I "Kurt Cobain Journals". No może to nie jest takie na luzie zważywszy na stan autora i całą wokół tego otoczkę, ale to również wspaniałe studium osobowości, i kilka niezłych grafik. |
|
| Powrót do góry |
|
Nicole_aZawsze coś napisze


Dołączył: Aug 07, 2004 Posty: 923 Skąd: z Afryki |
Wysłany: Sro Wrz 08, 2004 20:34 Temat postu: |
|
|
|
"Kurt Cobain Journals" już czytałam  No to skoro mamy podobny gust to muszę niebawem odwiedzić księgarnię  Zobaczymy co tam dają... |
|
| Powrót do góry |
|
franzNowy(a)

Dołączył: Aug 18, 2004 Posty: 9
|
Wysłany: Sro Wrz 08, 2004 21:41 Temat postu: |
|
|
|
"Stulecie kłamców" - Waldemar Łysiak
Stuleciu kłamców można chyba niejedno zarzucić, lecz na pewno nie można temu dziełu zarzucić braku odwagi i braku maestrii w formułowaniu niesłychanie przenikliwych konstatacji i diagnoz. Autor wyważa liczne drzwi, rzuca niejedno światło na rzeczy skrywane w cieniu, wreszcie obala mnóstwo kłamstw szerzonych uporczywie przez media. Książka ta stanowi wojnę z nikczemnością i hipokryzją, zaś piszący ją moralizator posługuje się szyderstwem. Prawo do moralizowania, piętnowania, szydzenia, wytykania, oskarżania, demistyfikowania itp. do podsumowania ludzkości u schyłku wieku i schyłku tysiąclecia wyrobił sobie całą swoją drogą życiową i całą swoją twórczością. Stulecie kłamców to właśnie nic innego, jak "patrzenie światu w oczy po męsku", wedle celtyckiej dewizy, która od lat stanowi credo Waldemara Łysiaka: "Prawda przeciw światu!". (z noty edytorskiej) |
|
| Powrót do góry |
|
RobakPoczątkujący(a)


Dołączył: Jan 11, 2004 Posty: 78 Skąd: Z Warszawy |
|
| Powrót do góry |
|
Nicole_aZawsze coś napisze


Dołączył: Aug 07, 2004 Posty: 923 Skąd: z Afryki |
Wysłany: Czw Wrz 09, 2004 17:34 Temat postu: |
|
|
|
jak to czy gram na wiesle? |
|
| Powrót do góry |
|
RobakPoczątkujący(a)


Dołączył: Jan 11, 2004 Posty: 78 Skąd: Z Warszawy |
Wysłany: Czw Wrz 09, 2004 18:50 Temat postu: |
|
|
|
| Nicole_a napisał: | | Już sama się przekonałam na tym biorac pod uwagę instrumenty np. gitary i sprzed do nich. |
więc sobie pomyślałem, że grasz na gitarze ale mogę się mylić. Elektryczna? Hmmm. Lubię jak ktoś (dziewczyna) gra na gitarze elektrycznej. |
|
| Powrót do góry |
|
Nicole_aZawsze coś napisze


Dołączył: Aug 07, 2004 Posty: 923 Skąd: z Afryki |
Wysłany: Czw Wrz 09, 2004 19:03 Temat postu: |
|
|
|
Tak  W sumia nie tylko bo też na keybordzie. A ty masz jakieś powiązania z muzyką  ? |
|
| Powrót do góry |
|
AtoZawsze coś napisze


Dołączył: Sep 29, 2003 Posty: 920 Skąd: Pruszków/Leicester |
Wysłany: Wto Lut 01, 2005 23:44 Temat postu: |
|
|
|
dla odgrzania tematu:
polecam "pylki" jeffa noona - podobno kontynuacja "wurta" (nie polecam go bo nie czytalem), ale bez niego i tak wiadomo o co chodzi. jest to fantastyka na maxa. tylko dla tych ktorzy nie musza twardo trzymac sie ziemi. jest swiat w ktorym rzeczywistosc sie miesza ze snem. gdzie sa zombi i genetyczne mieszanki ludzi. a mimo wszystko bardzo mi sie ta ksiazka podobala. amoze wlasnie dlatego  _________________ ten kierowca pije od rana - dlatego jest uprzejmy |
|
| Powrót do góry |
|
KasiaKNowy(a)

Dołączył: Dec 25, 2004 Posty: 26
|
Wysłany: Pią Kwi 15, 2005 8:44 Temat postu: |
|
|
|
ja polecam "Sidney Sheldon - Opowiedz mi swoje sny" ksiązka opowiada o kobiecie która na 2 alter ego nad którymi już nie panuje - co wiecej nawet nie wie że istnieją.  Polecam książka jest naprawdę wciągająca.
A także polecam wszyskie książki Jonathana Carrolla - tak popularnego w Polsce pisarza.  |
|
| Powrót do góry |
|
AtoZawsze coś napisze


Dołączył: Sep 29, 2003 Posty: 920 Skąd: Pruszków/Leicester |
Wysłany: Pią Kwi 15, 2005 9:55 Temat postu: |
|
|
|
wreszcie ten ciekawy temat ktos ruszyl, jednak ktos jeszcze czyta ksiazki.
a odemnie:
"Modlitwa o deszcz" - Wojciech Jagielskiego
książka-reportaż z Afganistanu. Po jej przeczytaniu dopiero zrozumialem zawilosci historyczne tego kraju i czemu jest tam tak jak jest  . jaki wplyw miala zimna wojna i czemu to tak samo sztuczny twor jak irak. ksiazka konczy sie w czasach "wyzwolenia" afganistanu przez amerykanow spod władzy talibow. Jednoczesnie mozna poznac wplywy religii i zycie tubylcow oraz sa bardzo ciekawe opisy krajobrazu _________________ ten kierowca pije od rana - dlatego jest uprzejmy |
|
| Powrót do góry |
|
|