gdziekolwiek, byle do dziczy... daleko od wielkomiejskiego szumu... przyroda... ta Jungla w wawie mnie niszczy stopniowo... musze czasem odetchnąć... świerzym powietrzem, więc do Kazimierza i do Zakopca bym się z wami wybryknął, jak to mój kumpli tygrysek ma w zwyczaju... _________________ ...
jestem bardzo zadowolona z wyjazdu do Zakopanego . Mimo że kiepska ze mnie babeczka do chodzenia po górach to i tak sie swietnie bawilam. Bardzo milo wspominam wypad do opuszczonego domu z soboty na niedziele . Nie moge sie juz doczekac ferii !!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach