Weekend 11-13 Listopad to bardzo szczęśliwy okres dla mieszkańców Błonia. Nie dość ze 10ego wypada święto „Matki Boskiej pieniężnej” to 11ego jest święto Niepodległości, wiec wolne do tego piątek , wiadomo święta są po to by świętować, wiec można zabalować przez całe 4 dni..
Niestety nie każdy ma prace pensje i stały dopływ gotówki. Nie łatwo sprostać wymaganiom stawianym przez rynek pracy dlatego coraz więcej Błoniaków zwłaszcza tych urodzonych przed epoką lodowcową, jest bezrobotnych. W obecnej rzeczywistości naszego kraju, w obliczu ciągłych wojen politycznych, braku perspektyw,"postępującej chujowizny i frustrującego skutaszenia", nie pozostaje nic innego jak znieczulić się. Najlepiej jak najtańszym sposobem nie przemęczając się zbytnio.
Podążając za wskazówkami Franca Maurera: „Kiedy życie na trzeźwo jest nie do przyjęcia”.
Błonie już od dawna nie jest najlepszą krainą na świecie. Ani tu ładnie, ani bezpiecznie ani interesująco, jedno tylko jest pewne niegdzie nie jest tak zabawnie.
Kiedy zapada zmrok i przychodzą pierwsze jesienne chłody „Sól Ziemi Błońskiej” wychodzi na łowy.
Łupem są pieniążki za które można kupić alkohol.
Po godzinie 24ej jest otwarty tylko jeden całodobowy sklep monopolowy „Zgoda” w którym można kupić jedynie piwo.
Każde 3 zł (cena 1 piwa) jest na wagę złota. Sposobów na zebranie pieniędzy mnóstwo. Począwszy od zrzutki, poprzez zbieranie puszek, znajdowanie pieniędzy na ulicy a skończywszy na złodziejstwie i rozbojach.
Nad zachowaniem ciszy nocnej czuwa policja ale cóż może zrobić jeden dwu osobowy patrol przeciw całemu legionowi spragnionych obywateli. W dodatku obywatele Ci pochowali pod kurtkami cały arsenał: gaz rurki, noże a niektórzy nawet pistolety. Policjanci dysponują jedynie pałkami, gazem łzawiącym i pistoletami, których wolno im użyć jedynie w naprawdę ekstremalnych sytuacjach. Poza tym jest ich dwóch.
Są takie noce które należą do ludu. Lud się bawi lud jest szczęśliwy lud ma kontrole nad rzeczywistością. Przez jedna noc czuje się panem własnego losu. Takie noce sprawiają ze chce się żyć, że w ustach czuje się fizyczny smak istnienia. Noc z soboty 12.XI na niedziele 13.XI ma szansę stać się taką nocą. Wszystko w rękach ludu.
Podkreślam ŻuLarp to nie Larp ze wszystkimi elementami znanymi z larpow fantasy.
To po prostu zabawa w żuli ale oparta na podstawach Larpa.
Najważniejszą zasada jest ciągłe i stałe odgrywanie swojej roli. Zapominamy o swoich imionach, ksywkach w czasie gry każdy jest postacią i nie reaguje na żadne inne zawołanie jak jego imię ŻuLarpowe. Nie ma rozmów z poza gry. Nie istnieją tematy nie dotyczące postaci w którą się wcielacie. Gra będzie fajna wtedy gdy każdy wczuje się maksymalnie w role i na te kilka godzin autentycznie stanie się żulem.
Cele Gry:
- kupienie i spożycie jak największej ilości piwa
Sposoby gromadzenia pieniędzy:
- sprzedaż puszek (występuje lokalizacja „SKUP”)
- złodziejstwo
- sprzedaż informacji wartościowych dla Policji
- inne sposoby podane w „zadaniach kopertowych”
Broń:
Dbamy o realizm ale i o bezpieczeństwo. Pamiętajcie by nie uderzać, nie kuć nie strzelać w głowę i twarz.
- gaz rurka (rurka pcv) – lekkie uderzenie (dla tych co nie będą sobie życzyć dotykania markowane), po trafieniu uderzony nie rusza się przez 1 minutę, może narzekać ze go boli krzyczeć obrzucać epitetami tego kto go uderzył ale przez minutę nie może wykonać żadnej czynności: np. nie może protestować gdy ktoś go obszukuje. Za jednym razem można uderzyć żula tylko 3 razy = 3minuty. 5 uderzeń lub więcej = tez 3 minuty.
- Sztuczny nóż – posiadają go tylko żule z kryminalną przeszłością, tacy, którzy musza unikać policji, po otrzymaniu rany nożem, żul zachowuje się tak jakby dostał rzeczywiste pchnięcie nożem, po odegraniu sceny trafienia woła kogoś kto pomaga mu wykonać procedurę leczenia (poniżej).
- Pistolet (replika ASG „pompka” na kuleczki 6mm)– przed każdym wystrzałem czy to żul czy policjant musi powiedzieć „Będę strzelał” to ważne by nie potrzebne były gogle ochronne. Ostrzeżenie i strzał ostrzegawczy pozwoli zakryć oczy i uniknąć niebezpiecznego trafienia. Używający pistoletu maja obowiązek celować w tułów. Każdy gracz może zastrzec sobie żeby do niego nie strzelać z kulek. Wtedy strzelający musi strzelać z bliskiej odległości bez magazynka i jedynie markować trafienie. Po trafieniu należy paść na ziemie bądź kucnąć, można odegrać ból, płacz można zemdleć, jednym słowem zagrać nasza wersje postrzelonego żula, potem należy wykonać procedurę leczenia (poniżej).
Procedura Leczenia:
- po otrzymaniu poważnej rany żul musi wypić łyk wódki, by się znieczulić i moc dalej kombinowac
Kupowanie alkoholu:
- 1 piwo = 3zł
- sprzedawca w okienku wydaje piwo i dba o spokoj przed sklepem
- wirtualny sprzedawca (jesli nie bedzi echetnych na siedzenie cała gre w sklepie) to będzie karton bądź kartka z narysowanymi kreseczkami. Każda to jedno piwo w sklepie. Kupujący ma wrzucić pieniądze do skrzyneczki, skreślić tyle piw ile kupił. Ważna jest uczciwość i liczenie kasy. 3 banknoty jedno piwo. Po tym wszystkim będzie można wziąć piwko i z usmiechem na ustach odejść od „okienka”
Spożywanie alkoholu:
- piwo wolno spożywać tylko na swojej ławce. Każda drożyna będzie miała przydzieloną swoją ławkę – dalej od jasnej części parku (by nie kusić policji)
- kto wypije dwa piwa musi co 10 minut przystanąć i stać 1 minute. To się tyczy tez uciekania, gonienia kogos. Trzeba pilnowac tych 10 minut.
- kto wypije 3 piwa musi co 10 minut zaśpiewac piosenke (proponowane teksty piosenek beda rozdane

)
- kto wypije 4 piwa musi co zatańczyć przez minute
- kto wypije 5 piw co 10 minut musi zatańczyć i zaspiewac piosenke na leząco
Policja. do zadań policji należy głownie:
- dbanie o zachowanie ciszy nocnej
- odprowadzanie zbyt pijanych do izby wytrzeźwień (10 minut we wskazanym miejscu)
- prowadzenia śledztw dotyczących kradzieży i napadów z bronią w ręku i zamykanie podejrzanych do wieznia (15minut we wskazanym miejscu)
- kupowanie informacji od zuli
To dopiero podstawa scenariusza mamy jeszcze 3 dni na dopisanie tego czego brakuje i zmianę tego co jest do dupy.
Pozdro
_________________
Gravity? No thank's!