| Poprzedni temat::Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
MagdalenaEkspert


Dołączył: Nov 16, 2005 Posty: 1770
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 20:14 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było... |
|
| Powrót do góry |
|
Mariusz182Bywalec


Dołączył: Feb 01, 2005 Posty: 330 Skąd: z kontenera |
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 20:17 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było...
...i ch**, koniec historyjki  |
|
| Powrót do góry |
|
MarthaEkspert


Dołączył: Feb 17, 2006 Posty: 1829
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 20:18 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu |
|
| Powrót do góry |
|
MagdalenaEkspert


Dołączył: Nov 16, 2005 Posty: 1770
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 20:18 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej |
|
| Powrót do góry |
|
MagdalenaEkspert


Dołączył: Nov 16, 2005 Posty: 1770
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 20:19 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej i niepowtarzalnej[b] |
|
| Powrót do góry |
|
MarthaEkspert


Dołączył: Feb 17, 2006 Posty: 1829
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 20:35 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej i niepowtarzalnej istoty, ktora zarazem byla najbardziej znienawidzona |
|
| Powrót do góry |
|
KaliWSR Guru


Dołączył: Aug 31, 2005 Posty: 3180 Skąd: WWA |
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 20:43 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej i niepowtarzalnej istoty, ktora zarazem byla najbardziej znienawidzona kreaturą na świecie _________________ www.mikolaj-kalina.com
 |
|
| Powrót do góry |
|
MarthaEkspert


Dołączył: Feb 17, 2006 Posty: 1829
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 21:01 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej i niepowtarzalnej istoty, ktora zarazem byla najbardziej znienawidzona kreaturą na świecie dla ktorej pragnal jedynie smierci. Smierci tak okrutnej, ze sama mysl o niej go przerazala |
|
| Powrót do góry |
|
MagdalenaEkspert


Dołączył: Nov 16, 2005 Posty: 1770
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 21:04 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej i niepowtarzalnej istoty, ktora zarazem byla najbardziej znienawidzona kreaturą na świecie dla ktorej pragnal jedynie smierci. Smierci tak okrutnej, ze sama mysl o niej go przerazala, śmierci niezwykłej, doskonałej |
|
| Powrót do góry |
|
MarthaEkspert


Dołączył: Feb 17, 2006 Posty: 1829
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 21:57 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej i niepowtarzalnej istoty, ktora zarazem byla najbardziej znienawidzona kreaturą na świecie dla ktorej pragnal jedynie smierci. Smierci tak okrutnej, ze sama mysl o niej go przerazala, śmierci niezwykłej, doskonałej w calej swojej istocie. Lecz nagle zdarzylo sie to , na co czekal juz bardzo bardzo dlugo |
|
| Powrót do góry |
|
KaliWSR Guru


Dołączył: Aug 31, 2005 Posty: 3180 Skąd: WWA |
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 22:12 Temat postu: |
|
|
|
ChLAsssst! prrrrrask! BUM! srrrrrruuuuu! pizzzzzzDD! JEBUTttt!... cisza została brutalnie przerwana. Wejście z półobrotu Chucka Norisa była czymś niespodziewanym. Pomimo to strumien mroku nie zmienil swej pozycji i stał niewzruszony. Jak to było możliwe przy tak dużej sile medialnej? Jednak niczego się nielękający mrok szedł w stronę swojej ofiary. Zapamiętale licząc porozrzucane na ziemi magiczne przedmioty kiepy, butelki, fifki i inne. Zatrzymał się jednak i podniósł jeszcze żarzący się niedopałek, a następnie ściągnął jednego maszka i krztusząc się zgasił go na głowie ofiary.
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej i niepowtarzalnej istoty, ktora zarazem byla najbardziej znienawidzona kreaturą na świecie dla ktorej pragnal jedynie smierci. Smierci tak okrutnej, ze sama mysl o niej go przerazala, śmierci niezwykłej, doskonałej w calej swojej istocie. Lecz nagle zdarzylo sie to , na co czekal juz bardzo bardzo dlugo ale nie aż tak długo _________________ www.mikolaj-kalina.com
 |
|
| Powrót do góry |
|
MarthaEkspert


Dołączył: Feb 17, 2006 Posty: 1829
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 22:22 Temat postu: |
|
|
|
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej i niepowtarzalnej istoty, ktora zarazem byla najbardziej znienawidzona kreaturą na świecie dla ktorej pragnal jedynie smierci. Smierci tak okrutnej, ze sama mysl o niej go przerazala, śmierci niezwykłej, doskonałej w calej swojej istocie. Lecz nagle zdarzylo sie to , na co czekal juz bardzo bardzo dlugo ale nie aż tak długo aby popelnic jakies glupstwo |
|
| Powrót do góry |
|
KaliWSR Guru


Dołączył: Aug 31, 2005 Posty: 3180 Skąd: WWA |
|
| Powrót do góry |
|
MarthaEkspert


Dołączył: Feb 17, 2006 Posty: 1829
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 22:31 Temat postu: |
|
|
|
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej i niepowtarzalnej istoty, ktora zarazem byla najbardziej znienawidzona kreaturą na świecie dla ktorej pragnal jedynie smierci. Smierci tak okrutnej, ze sama mysl o niej go przerazala, śmierci niezwykłej, doskonałej w calej swojej istocie. Lecz nagle zdarzylo sie to , na co czekal juz bardzo bardzo dlugo ale nie aż tak długo aby popelnic jakies glupstwo , które mogło go kosztować wiele , za wiele , po tym co przeszedl. Wyjal swoja motorolke niczym z matrixa, zasiegnac rady u |
|
| Powrót do góry |
|
MagdalenaEkspert


Dołączył: Nov 16, 2005 Posty: 1770
|
Wysłany: Sro Mar 29, 2006 22:52 Temat postu: |
|
|
|
Histerycznie i bez zadnej samokontroli zaczął przeszukiwać jej keiszenie, tego tam nie było i tutaj tez nie mogl znalezc. Postanowil wiec isc dalej w poszukwianiu swojej jedynej i niepowtarzalnej istoty, ktora zarazem byla najbardziej znienawidzona kreaturą na świecie dla ktorej pragnal jedynie smierci. Smierci tak okrutnej, ze sama mysl o niej go przerazala, śmierci niezwykłej, doskonałej w calej swojej istocie. Lecz nagle zdarzylo sie to , na co czekal juz bardzo bardzo dlugo ale nie aż tak długo aby popelnic jakies glupstwo , które mogło go kosztować wiele , za wiele , po tym co przeszedl. Wyjal swoja motorolke niczym z matrixa, zasiegnac rady u niejakiego Sławomira mistrza |
|
| Powrót do góry |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
| |
|
| |
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke |
| |
|