i zamykając temat o dzikiej karcie, cytat z Przeglądu Sportowego:
Już przed trzema tygodniami mój włoski menedżer opowiadał mi, że działacze tamtejszej federacji głośno i bez ogródek informowali wszystkich, że dzika karta trafi w ich ręce – powiedział „Przeglądowi Sportowemu” Sebastian Świderski.
Ale to nie koniec. Włosi jadąc na mecze ostatniego weekendu do Moskwy, zarezerwowali powrotne bilety na 29 sierpnia, a trener Montali zabrał ze sobą Alberto Cisollę, który leczył niedawno kontuzję i przeciwko Rosji nie zagrał. Lekarze twierdzą jednak, że do środy będzie już zdolny do gry. A właśnie w środę rozpoczyna się turniej finałowy…
i tak ,, lepsi " grają dalej
