| Poprzedni temat::Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
HappyWyrocznia WSR


Dołączył: Mar 11, 2005 Posty: 11707 Skąd: Z końca świata i jeszcze dalej! |
|
| Powrót do góry |
|
MarthaEkspert


Dołączył: Feb 17, 2006 Posty: 1829
|
Wysłany: Czw Sie 31, 2006 10:14 Temat postu: |
|
|
|
Ja Chrystusow ropzlozylam na kilka rat, bo nie moglam jakos przez nich przejsc... jednym slowem : nudny... no ale juz sie przyzwyczailam ze w polskim kinie im wiecej mocno akcentowanej łaciny tym film ma lepsze recenzje...i to samo tyczy sie świra... |
|
| Powrót do góry |
|
zielonyszerszenLoża WSR


Dołączył: Jun 10, 2005 Posty: 4853 Skąd: ŁAZIENKOWSKA 3 |
Wysłany: Czw Sie 31, 2006 10:20 Temat postu: |
|
|
|
| Martha napisał: | | to samo tyczy sie świra... |
Chrystusów nie ogladałem i nie zamierzam
a dzień świra też na kilka razy podchodziłem ale po 3 razie jakoś przez to przebrknąłem.
koszmar i pierwsza scena filmu 2 razy mi mówiła daj sobie chłopie spokój. |
|
| Powrót do góry |
|
MarthaEkspert


Dołączył: Feb 17, 2006 Posty: 1829
|
|
| Powrót do góry |
|
sinarLoża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003 Posty: 7719 Skąd: 3rd Rock from the Sun |
Wysłany: Czw Sie 31, 2006 16:09 Temat postu: |
|
|
|
No wg mnie akurat w Dniu swira to bluzganie to zabieg celowy nie jakies tam k..... Psy gdzie jest za malo k.... k.... jak to parodiowala Grupa Rafala Kmity. Takie zderzenie w filmie poezji i "laciny" w ustach inteligenta. Co tam inteligenta polonisty. Taki obraz wspolczesnego Polaka rozdartego miedzy miec a byc. Plus te zwykle ludzkie smiesznosci ktorych nie brakuje w zyciu kazdego z nas. Zarowno tych starszych jak i mlodszych. Tak mezczyzn (cala pedanteria Adasia) jak i kobiet (cala sekwencja w pociagu). _________________ www.sinar.posadzdrzewo.pl |
|
| Powrót do góry |
|
seizeLoża WSR


Dołączył: Mar 02, 2003 Posty: 8872
|
Wysłany: Czw Sie 31, 2006 16:18 Temat postu: |
|
|
|
Dla mnie w Dniu Świra np. mocną a zarazem niejednokrotnie brutalnie prawdziwą była scena z "Modlitwa Polaka". Owszem jest to "trudna" zbitka, nie mniej ma ona dla mnie duży wyraż niezgody na hipokryzje. _________________ Trudne słowa już nie są trendy, teraz będziemy rzucać 'ku**ami'
Jeśli ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca jest mało profesjonalna przypomnij mu, że Arka Noego była dziełem amatorskim a Titanic dziełem profesjonalistów[/b:e91f74f |
|
| Powrót do góry |
|
kczmrkCzasami coś napisze


Dołączył: Jul 28, 2006 Posty: 115 Skąd: Z nienacka |
Wysłany: Pią Wrz 01, 2006 2:07 Temat postu: |
|
|
|
Seria filmów z Adamem Miauczyńskim w roli głównej to dla mnie dzieła małe. Każdy z tych filmów w odpowiednio przejaskrawiony sposób przedstawia IMO krytyke na nasz społeczeństwo, bez pardonu i tak naprawde nawet momentu na śmiech [przynajmniej dla mnie], z odpowiednim tonem [może po za ostatnią, mocniejszą częścią] Koterski przedstawia nam nas samych w taki sposób że, przynajmniej jak byłem w kinie, cała sala pękała ze śmiechu. I za to, jak również potężne dialogi, świetnych aktorów i dobrą realizacje, tą serie wielbie.
A polskich filmów troszke jest... Może np. Niewinni Czarodzieje; Do Widzenia, Do jutra; Hydrozagadka [!], Noz w Wodzie i Jak Działa Jamniczek ;] _________________ Nie będzie dziury w niebie, jeżeli pójdziesz tyłem. |
|
| Powrót do góry |
|
OlloZaczyna działać


Dołączył: Mar 16, 2005 Posty: 288 Skąd: z Kąpielowej |
Wysłany: Nie Wrz 10, 2006 16:57 Temat postu: |
|
|
|
Hmmm.. tak więc, ja dziś byłam na filmie "Step up", tym tak bardzo osławionym, za boską muzykę i choreografie. I niestety muszę powiedzieć tak: film o tańcu,praktycznie bez tańca ;/ Tak bardzo chciałam go obejrzeć, fajne wyobrażenie miałam po spotach, a tu nic... Chwilami sie dłużył, bardzo przewidywalny scenariusz, ładnie pięknie, potem jakiś krach, zwroty akcji zupełnie standardowe.. Cóź a zapowaidał sie fajnie... Ale dla choreografii (choć za mało tańca) warto obejrzec _________________ "(...)Ona prosi-schowaj mnie w oku, w dłoni, w ramionach(...)" |
|
| Powrót do góry |
|
MarthaEkspert


Dołączył: Feb 17, 2006 Posty: 1829
|
Wysłany: Nie Wrz 10, 2006 23:08 Temat postu: |
|
|
|
A ja z tego samego rodzaju polecam juz nie taki nowy film,ale bardzo dobrze go wspominam - "W rytmie hip hopu".... |
|
| Powrót do góry |
|
xerowkaZadomowił(a) się


Dołączył: Sep 06, 2005 Posty: 600
|
Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 6:59 Temat postu: |
|
|
|
| Martha napisał: | | A ja z tego samego rodzaju polecam juz nie taki nowy film,ale bardzo dobrze go wspominam - "W rytmie hip hopu".... |
Zgadzam się z Martha, "W rytmie hip hopu" to bardzo fajny film i również go polecam  |
|
| Powrót do góry |
|
sinarLoża WSR


Dołączył: Jun 14, 2003 Posty: 7719 Skąd: 3rd Rock from the Sun |
Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 7:09 Temat postu: |
|
|
|
1409 - Afera na zamku Bartenstein. Pomysl byl genialny - Krzyzacy na wesolo. Niestety mimo calej plejady gwiazd i gwiazdeczek (Machulski, Bonczak, Damieccy, Wieczorkowski, Nejman, Brodzik, Szyc) wyszedl gniot.
Dobrze ze w ogole wyszedl bo realizacja trwala 4 lata. Wydaje sie ze tej niezaleznej produkcji zabraklo po prostu kasy i chyba troche umiejetnosci. Niedorobki pokrywane animacjami mozna jeszcze uznac za inspiracje Monty Pythonem. Jednak reszta razi. A komentarz Bonczaka jako znanego historyka to juz zabieg celowy rozciagajacy film w czasie i pokrywajacy niedostatki pierwotnej narracji.
Jest w tym filmie kilka smiesznych dialogow, kilka ciekawych pomyslow jednak ogladanie calego filmu to meczarnia. Po pol godzinie zaczalem sie juz nudzic i patrzec ile czasu jest do konca. Jedyne swiatelko w tunelu to animacje. Jezeli daloby sie z nimi faktycznie zrobic serial moze idea filmu jest jeszcze do uratowania. Jednak w takiej postaci jaka jest zdecydowanie odradzam wypozyczanie filmu. Chyba ze pogladowo jak produkcja moze sie nam rozjechac _________________ www.sinar.posadzdrzewo.pl |
|
| Powrót do góry |
|
MagdalenaEkspert


Dołączył: Nov 16, 2005 Posty: 1770
|
Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 8:03 Temat postu: |
|
|
|
Foxfire - stary juz troszkie i znam go od wiekow, ale ma to COŚ...
polecam ogladanie w nocy w swietym spokoju i ciszy...  |
|
| Powrót do góry |
|
OlloZaczyna działać


Dołączył: Mar 16, 2005 Posty: 288 Skąd: z Kąpielowej |
Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 8:46 Temat postu: |
|
|
|
dokładnie Martha, film o niebo lepszy i tańczą
Chociaż scieżka dzwiękowa z "step up" jest wyśmienita _________________ "(...)Ona prosi-schowaj mnie w oku, w dłoni, w ramionach(...)" |
|
| Powrót do góry |
|
mkalbarczykNowy(a)

Dołączył: Oct 03, 2006 Posty: 7 Skąd: Warszawa |
Wysłany: Pon Paź 30, 2006 0:35 Temat postu: Ludzkie dzieci |
|
|
|
Właśnie wróciłem z kina z filmu "Ludzkie Dzieci" .
Science-Fiction, Wielka Brytania,USA,Kanada, 2006
Czas trwania filmu: 109 min.
Reżyseria: Alfonso Cuarón
Scenariusz: Alfonso Cuarón, David Arata, Mark Fergus, Hawk Ostby, Timothy J. Sexton
Na podstawie powieści: P.D. James
Treść:
Film na podstawie książki P.D. Jamesa.
Akcja powieści umieszczona jest w przyszłości. Ludzie stracili zdolność do reprodukcji, a świat, po śmierci pewnego 18-latka, najmłodszego człowieka na Ziemi, pogrąża się w chaosie. Theodore Faron (Clive Owen) zostaje opiekunem kobiety, która będzie jedną z najbardziej strzeżonych osób na planecie, ponieważ jako pierwsza od ponad 20 lat zaszła w ciążę.
Obsada:
Clive Owen - Theodore Faron
Julianne Moore - Julian Taylor
Michael Caine - Jasper
Chiwetel Ejiofor - Luke
Peter Mullan - Syd
Danny Huston - Nigel
Moja recenzja:
Czarna wizja świata za 20 lat była przekonywująca, ale to chyba jedyna dobra strona filmu.
Reżyser skupił się na ocaleniu kobiety i jej dziecka. Co zaowocowało brakiem przejerzystości fabuły, brakiem pointy i zakończeniem w postaci pół happy end'u.
Raczej wątłe kino akcji ... nie polecam. _________________ MK
www.synestetic.pl |
|
| Powrót do góry |
|
uziNowy(a)

Dołączył: May 24, 2006 Posty: 24 Skąd: skątofni |
Wysłany: Czw Lis 09, 2006 16:37 Temat postu: |
|
|
|
ostatnio widziałam "Życie jest muzyką" (90 minet, niem./tur.)
dokument o muzyce Istambułu; począwszy od ichniejszego rocka, poprzez rap, aż do muzyki tradycyjnej oraz wszystkich możliwych kombinacji tychże. i nic więcej nie powiem, bo trzeba to zobaczyć (i usłyszeć) :]
pozatym "Infiltracja"- najnowszy film Scorsease. w przeciwieństwie do jego ostatnich pierdów, ten naprawdę mi się podobał. ponad dwugodzinny remake dziewiećdziesięciominutowego azjatyckiego obrazu, który trzyma w napięciu do ostatniej chwili, a przy okazji jest dowcipny. mimo szczerego wstrętu, jakim darzę multipleksy, nie żałuję wizyty w cinema city. _________________ osszz.. |
|
| Powrót do góry |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
| |
|
| |
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke |
| |
|