| Poprzedni temat::Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
KasiaKNowy(a)

Dołączył: Dec 25, 2004 Posty: 26
|
|
| Powrót do góry |
|
AtoZawsze coś napisze


Dołączył: Sep 29, 2003 Posty: 920 Skąd: Pruszków/Leicester |
Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 13:50 Temat postu: |
|
|
|
ostatnio sie probowalem zabrac na Pratchetta, bo dotychczas to kiedys jedynie "trzy wiedzmy" czytalem. czy jest jakis zwiazek pomiedzy koejnymi ksiazkami "swiata dysku", czy raczej mozna czytac niepokolei (nie tracac jakiegos watku)? _________________ ten kierowca pije od rana - dlatego jest uprzejmy |
|
| Powrót do góry |
|
KasiaKNowy(a)

Dołączył: Dec 25, 2004 Posty: 26
|
Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 17:59 Temat postu: |
|
|
|
wszystkie ksiazki z seri swiat dyslu mozna powiedziec ze sa polaczone.
Jakis czas temu widzialam mape swiata dysku byla niesamowita, nie mowiac juz o kalentarzach ze swietnymi rysunkami  |
|
| Powrót do góry |
|
miezeBywalec


Dołączył: Sep 07, 2004 Posty: 460 Skąd: z Montmartre |
Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 19:06 Temat postu: |
|
|
|
Wiążą się ze sobą ale nie na tyle, żeby koniecznie trzeba było czytać wszystkie książki po kolei:-)
A autorem wszystkich ilustracji (w tym okładek i właśnie mapy) jest Josh Kirby:-)
A tak btw, ciekawa jestem, co sądzicie o ilustracji książkowej wogóle:-) _________________ No naked little men sat on the summit dispensing wisdom, because the first thing the truly wise man works out is that sitting around on mountaintops gives you not only haemorrhoids but frostbitten haemorrhoids. |
|
| Powrót do góry |
|
AtoZawsze coś napisze


Dołączył: Sep 29, 2003 Posty: 920 Skąd: Pruszków/Leicester |
Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 23:10 Temat postu: |
|
|
|
uwielbiam ilustrowane okladki, im bardziej symbolicznie temat ksiazki na niej potraktowany tym jest bardziej intrygujaca.
jednak jesli chodzi o ilustracje w srodku to jednak im mniej tym lepiej. osobiscie lubie w ksiazkach to co chyba najbardziej rozni je od tv, komiksow, ze nie ma narzuconego wygladu postaci ani swiata. opis czlowieka moze nakierowac na charakter ale nie narzuci konkretnych rysow. np. opis - piekna dlugowlosa brunetka o ciemnych oczach, pozwoli kazdemu wyobrazic sobie taka brunetke, ktora mu sie podoba, a przy zbyt czestej ilustracji moze zostac mu to narzucone. to samo tyczy sie krajobrazow, itd. a mysle ze o to chodzi aby mozna bylo w ksiazce znalesc swoj wlasny swiat, jedyny, niepowtarzalny.
co innego w krotkich opowiadaniach, jesli ksiazka sklada sie z kilku to wtedy częste ilustracje sa bardzo ciekawe. pamietam z czasow mlodosci  ksiazkie w formie albumowej zlozonej z owych krotkich opowiadan - max 4-5 stron(niestety nie pamietam juz tytulu ani ksiazki ani opowiadan). na kazdej stronie byly ilustracje wykonane recznie, kreskowane tuszem, duze, jednokolorowe, w odcieniach granatu. do dzis, tylko ze wzgledu na nie ta ksiazke pamietam. _________________ ten kierowca pije od rana - dlatego jest uprzejmy |
|
| Powrót do góry |
|
kaleNowy(a)

Dołączył: May 08, 2005 Posty: 3 Skąd: w-wek /toruń |
Wysłany: Pon Maj 09, 2005 11:37 Temat postu: |
|
|
|
Ato czytalam i jak najbardziej popieram
'Modlitwa o deszcz' to swietna ksiazka.
dziennikarz 'Gazety Wyborczej' ukazuje Afgańczyków, którzy prowadzili niekończące się wojny przeciwko czemuś, nigdy o coś.
juz sam fakt ze pisze ja dziennikarz, który w pewien sposób wzoruje się na Kapuścińskim swiadczy o jej poziomie. |
|
| Powrót do góry |
|
kaleNowy(a)

Dołączył: May 08, 2005 Posty: 3 Skąd: w-wek /toruń |
Wysłany: Pon Maj 09, 2005 12:02 Temat postu: |
|
|
|
polecam „Dzikie łabędzie” Jung Chang. Nie wiem, czy napisała coś jeszcze oprócz tego utworu, raczej wątpię, wszystko wskazuje, iż jest to księga życia, którą, jak wiadomo, napisać może, a i powinien każdy; inna sprawa, iż księga życia zapisana w XX wieku w Chinach dostarcza materii na kilkadziesiąt, a może kilkaset bujnych życiorysów.Jung Chang z bliska ogląda konsekwencje wszystkich szalonych posunięć Przewodniczącego Mao.
pzryklad ciekawej akcji; Mao „powziął niechęć do wróbli”-wyjadały ziarna. Zmobilizowano wszystkie rodziny. Siedzieli na dworze, waląc we wszelkie metalowe przedmioty-żeby wypłoszyć wróble z drzew. W końcu padały na ziemię martwe z wyczerpania.
Po wielkiej wojnie Chińczyków z wróblami rozpoczęła się wielka woja Chińczyków z trawą, przy czym trawa stwarzała im większy opór niż chińskie wróble.  Wojnę tę Mao przegrał i była to jedna z jego pierwszych klęsk wiodących do klęski ostatecznej. _________________ a swistak siedzi,bo milka byla nieletnia.. |
|
| Powrót do góry |
|
MarthaEkspert


Dołączył: Feb 17, 2006 Posty: 1829
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 20:01 Temat postu: |
|
|
|
Na rynku pojawila sie niedawno ksiazka, w ktorej znajduje sie 25 niezwykle interesujacych przeprowadzanych przez Agnieszkę Kublik i Monikę Olejnik wywiadow dla "Gazety Wyborczej".
"Dwie na jednego" - Monika Olejnik , Agnieszka Kublik.
Zamieszczone w niej teksty mówia nam wiele o kondycji naszej klasy politycznej,a glownie o tym, jak zmienił się nasz świat polityki w ostatnich siedmiu latach. To również książka o tym, jak zmieniła sie sytuacja polityczna w naszym kraju, ale rowniez jak my sami.
Przy okazji tej pozycji, polecam ksiazke, ktora czytalam juz jakis czas temu, jednego z najlepszych i najbardziej cenionych polskich dziennikarzy Tomasza Lisa - "Nie tylko FAKTY"...
"To książka o piętnastu fascynujących latach w historii Polski i piętnastu niezwykłych latach w życiu autora. Pisze w niej o rzeczach znanych, ale i o tym czego prawie nikt nie widział i o czym nikt (albo prawie nikt) nie słyszał. O Polsce, o telewizji, o TVP, o TVN, o..." |
|
| Powrót do góry |
|
wojtkowskiWSR Guru


Dołączył: Jan 14, 2004 Posty: 2767
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 9:39 Temat postu: Ciekawe czy ktoś da się namówić... |
|
|
|
Polecam Manuskrypt (Modlitewnik) Gertrudy* Mieszkówny (wyd. UKSW, opr. A. Andrzejuk). To najstarszy na świecie (z XI w.) istniejący tekst napisany przez Polaka (właściwie Polkę, albo raczej kogoś, kto czuł się Polakiem/Polką), wyprzedzający kronikę Wincentego Kadłubka o ponad 100 lat. Właśnie zacząłem to czytać. Fascynujący świat średniowieczej duchowości, pokory i intelektualizmu religijnego wysokiej próby.
*Gertruda (ur. ok. 1025 - zm. 4 stycznia 1108) - córka Mieszka II i Rychezy. _________________ Wszystko będzie dobrze. |
|
| Powrót do góry |
|
disBywalec


Dołączył: Sep 02, 2005 Posty: 352 Skąd: SG III(!) i Wizaż |
Wysłany: Sro Kwi 26, 2006 7:59 Temat postu: |
|
|
|
ja polecam "ojca chrzestnego" Mario Puzo i kontynuację "powrót ojca chrzestnego" M. Winegardner.
ta pierwsza to z pewnością jedna z książek, które powinno się obowiązkowo przeczytać. _________________ największa maruda na forum i poza nim |
|
| Powrót do góry |
|
SkierkaNowy(a)

Dołączył: Jun 26, 2005 Posty: 11
|
Wysłany: Sob Lis 11, 2006 22:06 Temat postu: |
|
|
|
"29,99" - Frederic Beigbeder
"Ta książka opisuje przedziwny świat współczesnej reklamy: świat, gdzie wydaje się miliardy, by ludzie kupowali rzeczy, na które nie mają pieniędzy i których w ogóle nie potrzebują. To książka o naszym społeczeństwie, twoim, moim, o tym, które sam kształtowałem, pracując przez dziesięć lat w agencjach reklamowych, o społeczeństwie, którego regułom poddaliśmy się wbrew samym sobie" - tak zwięźle przedstawia swoją powieść F. Beigbeder.
"Ideałem byłoby, gdybyście znienawidzili najpierw mnie, a potem epokę, która stworzyła takich, jak ja" - trzeba przyznać, że przynajmniej ci, którzy sięgną po "29.99" będą bliscy spełnienia tego zamysłu autora.
Od kilku lat studenci romanistyki polskich uniwersytetów spośród książek nominowanych do prestiżowej Nagrody Goncourtów wybierają własnego laureata. W roku 2000 został nim Frederic Beigbeder, autor powieści "29.99". Bez wątpienia tym razem młodzi ludzie dokonali słusznego wyboru - w przeciwieństwie do francuskiego jury tej prestiżowej nagrody. Co więcej, pięć adeptek romanistyki, które dokonały przekładu tej książki na język polski, spisało się nad podziw dobrze. (S.J.Adamski) |
|
| Powrót do góry |
|
inkaZaczyna działać


Dołączył: Apr 14, 2005 Posty: 243
|
Wysłany: Pon Gru 18, 2006 18:52 Temat postu: |
|
|
|
Polecam ksiażkę Ericha Marii Remarqa "Czarny Obelisk" kawał dobrej przedwojennej literatury okraszony dowcipem. Jest to rok z życia dwudziestopięcioletniego weterana pierwszej wojny światowej Ludwika. Pracuje on w zakładzie pogrzebowym swego przyjaciela w niewielkim miasteczku w Niemczech, w tym czasie inflacja tak galopuje, że rano otrzymana pensja wieczorem nie wystarcza na kolację. Kombinują z Georgiem właścicielem zakładu jak tu przeżyć i nie splajtować. Po drodze mamy też zdrady małżeńskie, wizyty w burdelu, romanse, mordobicie spuszczone początkującym bojówkarzom faszystowskim oraz ukochaną w domu wariatów, która zdrowieje i nie poznaje ukochanego. Edward jest właścicielem hotelu i restauracji, chcąc zarobić sprzedaje talony miesięczne na obiady przy czym pilnuje aby jedna osoba kupiła jeden zestaw. Ludwik i Georg przez podstawionych ludzi kupują talony na cały rok. Podczas kiedy inflacja doprowadza iż wartość obiadu jest poniżej kosztów stukrotnie nasi bohaterowie wnerwiają grubego, chytrego Edwarda zjawiając się przez parę miesięcy z kuponami, jest przy tym wiele zabawnych sytuacji.
Życzę miłego czytania. _________________ http://boksery.joasia.info
mój blog: http://fantoche.bloog.pl/
http://bokser.joasia.info/forum/ |
|
| Powrót do góry |
|
patryktNowy(a)

Dołączył: Feb 19, 2007 Posty: 5
|
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 13:31 Temat postu: |
|
|
|
Wszystko Marka Hłasko, zwłaszcza "Następny do raju". |
|
| Powrót do góry |
|
AnitaCzasami coś napisze


Dołączył: Jul 26, 2006 Posty: 124 Skąd: Ursus |
Wysłany: Nie Lut 25, 2007 12:14 Temat postu: |
|
|
|
O książce "Wyznania Gejszy" chyba każdy słyszał
Bardzo długo nosiam się z zamiarem przeczytanie jej ale jakoś nigdy nie mogła wpaść mi wręce, ąż wreszcze przyszły Święta BN i dostałam ją od Mikołaja
Ksiązka mnie pochłonęła!!!! Przeniosłam się w zupełnie inny, dziwny ale zarazem tak prawdziwy, rzeczywisty i trudny czas w jakim żyła główna bohaterka - Sayuri. Czas przed i czas Wielkiego Kryzysu z jakim borykała się Japonia podczas II Wojny Światowej. Czułam się, jak gdyby ona wyłącznie mi opowiadała historię swojego nieszczęśliwego dzieciństwa, trudów, upokorzeń i bólu przeżytego w szkole dla gejsz oraz "domu rodzinnym", w którym mieszkała. Niejednokrotnie łzy napłynęły mi do oczu, czasem wyrwało mi się niemalże krzyknąć by ostrzec bohaterką przed czającym się niebezpieczeństwem, a czasem nei mogłam powstrzymać się, aby w głos sie nie roześmiać (krępujące zwłaszcza w autobusie:) ).
Gorąco polecam - bardzo ciekawa i pouczająca lektura! |
|
| Powrót do góry |
|
goroNowy(a)

Dołączył: Sep 20, 2005 Posty: 10 Skąd: warszawa |
Wysłany: Sro Mar 28, 2007 19:08 Temat postu: |
|
|
|
douglas coupland-każda książka _________________ fuk |
|
| Powrót do góry |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
| |
|
| |
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke |
| |
|