| Poprzedni temat::Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
emproZaczyna działać


Dołączył: Aug 13, 2006 Posty: 218
|
Wysłany: Sob Paź 28, 2006 12:18 Temat postu: |
|
|
|
Tank Girl był fileme dobrym, ale chyba tylko dla ludzi, którzy ogólnie takie klimaty lubią
ja ogladałem sto lat temu i nie było źle, ale do rewelacji jakoś też daleko.
Co do wszelkich ekranizajic to ja jestme jak najbardziej za, mimo, ze wiele gniotów wychodzi (vide Fantastyczna Czwórka, Daredevil, Elektra V4V, X-men-chociaż tutaj chyba im dalej tym lepiej jest), ale potrafią też zrobic całkiem przyjemne kino typu Spidermana, Burtonowych Batmanów, Batmana ostatniego też, ale chyba najmocniejsze są te filmy których scenariusze wcale się nie opierają na komiksach z superbohaterami, czyli właśnie SinCity, Droga do Zatracenia, Historia Przemocy, nawet Ghost World (mimo, że osobiście film sie mi podobał)
ogólnie komiks to bardzo wdzięczna rzecz do ekranizacji, w sumie rozpisana juz jako, tako na sceany, z gotowymi projektami scenografi, kostiumów itp, wystarczy przełozyc to na język filmu (tylko, a może aż)
ja czekam teraz bardziej, niż na Ghost Riderów, iron manów i inne (chyba) kinowe potworki prznaczone raczej dla dzieciaków na kolejne częsci SinCity, na kolejnego Batka, na 300 ofkors
pozyjemy, zobaczymy, na pewno przed nami jeszcze setki tego typu filmów, bo producenci nawet na najgorszych tytułach, i wydawałoby się na największych klapach i tak zarabiają krocie  |
|
| Powrót do góry |
|
wucashPoczątkujący(a)


Dołączył: Sep 11, 2006 Posty: 54 Skąd: Ełk |
|
| Powrót do góry |
|
jrrZaczyna działać


Dołączył: Sep 29, 2006 Posty: 200
|
Wysłany: Nie Gru 17, 2006 12:08 Temat postu: |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
jrrZaczyna działać


Dołączył: Sep 29, 2006 Posty: 200
|
|
| Powrót do góry |
|
disBywalec


Dołączył: Sep 02, 2005 Posty: 352 Skąd: SG III(!) i Wizaż |
Wysłany: Wto Lut 27, 2007 19:45 Temat postu: |
|
|
|
oglądałam "ghost rider", jak tylko wszedł do kin i się załamałam. no w sumie nie oczekiwałam niczego wyjątkowego, szczególnie po ujrzeniu jakiś czas temu obsady.
jak znasz komiks - nie idź do kina!
chyba w jeszcze żadnej adaptacji komiksu nie zmieniono tak podstawowych faktów... no i z resztą film jest za mało... hmm... drastyczny  początkowo był w planach inny scenariusz Davida S. Goyera (scenarzysta Blade), uznany właśnie za zbyt dratyczny, ale nakręcony GR to bajeczka prawie jak dla dzieci.
oczywiście najprostszy możliwy schemat: wróg (wcale nie taki silny) z 3 koleżkami (pokonani bez efektownych walk, prawie "jednym ciosem"), załatwia każdego z osobna w różnym odstępie czasowym, główny wróg zwabia GR Evą Mendez (która gra tylko cyckami), a w ostatniej chwili ona ratuje głównego bohatera. na koniec ten oczywiście woli się poświęcić, zostawić sobie moc, żeby się odegrać na diable, zamiast żyć szczęśliwie z kobietą, którą kocha... jakie wzruszające
oni w sumie tylko wykorzystali postać GR i zrobili film, który nie jest skierowany do miłośników tego komiksu, a wiadomo, że przede wszystkim oni się pojawią w pierwszej kolejności na widowni.
film robi wrażenie na niektórych motocyklistach, ale to dlatego, że jest całkiem mało produkcji, gdzie są popisy kaskaderskie na motorach. _________________ największa maruda na forum i poza nim |
|
| Powrót do góry |
|
emproZaczyna działać


Dołączył: Aug 13, 2006 Posty: 218
|
Wysłany: Pon Mar 26, 2007 10:36 Temat postu: |
|
|
|
słów kilka o 300 mi do głowy przyszło...
zacznę może od SinCity, ja zauroczony byłem, wizualnie i fabularnie bardzo mi odpowiadało, ale widziałem jak się ludzie, co pewnie komiksy w dupie maja męczyli i wychodzili z kina (poważnie, kupa ludzi uciekła nie czekając na koniec), myślałem sobie co mogło być nie tak w tym filmie, i pói nie obejrzałem 300 nie wiedziałem,
żeby nie było, 300 to film dobrze zrobiony, bardzo dobrze, komiksowe kadry, kolory, scenay walk przepięknie sfilmowane, tylko...
tylko, i 300 i SinCity są filmami, w których ta "komiksowość" była na pierwszym planie, i dla wizualnej warstwy tych filmów, jest to jak najbardziej in plus, ale fabularnie przez to tracą, po prostu te ruchome kadry, te obrazki są fajne przez jakiś czas, lub w odpowiednich momentach, a w 300 było ich za dużo, sporo za dużo i przez to do filmu wkradały się dłużyzny, piękne wizualnie, ale jednak dłużyzny, przeciągnięte poszczególne sekwencje, które kogoś, kto chciał zobaczyć kawałek dobrego kina, a nie sfilmowany komiks po prostu znudzą,
bo muszę przyznać, że chwilami nawet mnie znudziły,
film graficznie jest piękny, z resztą jak i SinCity, ale chyba komiksy zostały zbyt dokładnie przeniesione do kina, a nie wiem czy w ten sposób jeżyk komiksu może być lekkostrawny i tak dobrze przekładalny, po prostu wydaje mi się, że wten sosób robi się filmy dla amatorów komiksó, a nie amatorów dobrych filmów
tyle mądrości
a Wy ??
 _________________ www.empro.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
disBywalec


Dołączył: Sep 02, 2005 Posty: 352 Skąd: SG III(!) i Wizaż |
Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 19:30 Temat postu: |
|
|
|
no ja na sin city się męczyłam, bo był w maratonie, jako drugi (o północy), a przed nim był dosyć ambitny film, zrobił tak niesamowite wrażenie, że mało komu się potem sin city, dla którego wszyscy przyszli.
ale 300 podobało mi się bardzo - szczególnie animacja przy napisach
jednak chciałabym zobaczyć coś nowego, nie oparte na każdym okienku komiksu...
klimat filmu bardzo mi przypominał prince of persia: warrior within. nie miałabym nic przeciwko jakby właśnie w taki sposób nakręcić film o PoP. _________________ największa maruda na forum i poza nim |
|
| Powrót do góry |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
| |
|
| |
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke |
| |
|