mam wielki film na tą szkołe, mam ochote wyrwac sie spod nudnych, monotonnych wykladow na politechnice gdanskiej i wpasc w wir ciekawych rzeczy, znalezc cos, co pozwoli sie rozwijac i w drodze do szkoly nie zastanawiac sie : "za jakie grzechy

". ale juz za daleko zabrnelam i skoncze te nudy. tylko tak sie wlasnie zastanawiam, czy wybierajac system zaoczny, czyli to minimum programowe, mam szanse na pelne zaangazowanie , jakiekolwiek szanse na wdrożenie sie w temat i perspektywy na przyszlosc?