Szkół pisania scenariuszy jest (w pewnym sensie) tak wiele, jak scenarzystów.
Pomoże Ci na pewno:
a) studiowanie dzieł mistrzów ale także badziewia (żeby wiedzieć jak nie pisać); wpadnij do wypożyczalni i weź coś na weekend Lyncha, Polańskiego, Wendersa, Scorsese itd. Spróbuj streścić te filmy; znajdź ciekawą sekwencję i zobacz jakie są postaci, jaki styl narracji itd. itd.
b) na początku zawsze jest pomysł; pomysł może np. jakiś czas dojrzewać (godzinę albo miesiąc); zanim cokolwiek napiszesz możesz historię komuś opowiedzieć - jeżeli opowieść trzyma się kupy to bardzo dobry moment do robienia szkiców;
SZKICÓW to istotne; powoli bedą dojrzewać (dzięki Twojej pracy, nie licz na to że same dojrzeją
c) pobaw się postaciami: aby były żywe, autentyczne itd. warto (jako rodzaj ściągi) napisać im życiorysy
tego jest sporo, PIEKIELNIE DUŻO, takich technik warsztatowych godnych uwagi, to co zapodałem to 0,0001%

ale w Internecie możesz naprawdę sporo znaleźć; i scenariuszy i rozmaitych materiałów.
poza tym możesz pobawić się w pisanie scenariusza w naszym forum; znajdziesz to tu:
http://www.szkolareklamy.pl/ftopict-1467.html