Kajo wysłałem Ci już maila; Uwaga: tylko dla celów edukacyjnych, wykorzystywanie bez zgody autora zabronione
Zaś co do metody, ta, o której wspomina Sinar to jednak z kilkunastu jakie "zapodaję" na zajęciach. Dla przykładu garść innych.
1. 20 lignes par jour (20 wersów dziennie); metoda Stendhala, świetnie wyłożona i przetransponowana na grunt współczesny przez Harry Mathewsa. Stosowana przez wszystkich profesjonalnie piszących: codziennie, bez względu na wszystko, najlepiej o stałem porze
pisz. Ćwicz. Cwiczenie mistrza wszak czyni. Mogą to być wprawki stylistyczne, praca nad konkretnym pomysłem itp. Efekty (w przypadku niektórych) mogą przynieść fenomenalne rezultaty. (Dla zainteresowanych mam kserokopie z Literatury Na Świecie).
2. Weź na warsztat fabułę (literacką, filmową etc.) i analizuj ją m. in. pod kątem sposobu prowadzenia narracji, tzw. chwytów dramaturgicznych, środków ekspresji etc. (dla zainteresowanych mam roboczy materiał, który przygotowałem na podstawie "Człowieka z Wysokiego Zamku" Ph. Dicka, tł. Jęczmyk).
3. Jeśli jesteś na początku drogi nie czyń różnicy między scenariuszem filmowym, reklamowym, wierszem, fraszką, dytyrambem, powieścią, przypowieścią, nadpowieścią

słuchowiskiem radiowym, dialogiem.
Zacznij od zabawy słowem. Na szczęście żyjemy ciągle w świecie, gdzie słowo ma ogromne znaczenie (mimo "słynnej" etykiety KULTURA OBRAZKOWA). Wykorzystuj do tego kompa, ale także pisz ręcznie (!), nagrywaj (się i innych - za ich pozwoleniem) na dyktafon itp.
4. Tłumacz z / na języki obce. Jak powiedział Wittgenstein, filozof wielki, "granice naszego języka są granicami naszego świata". To ma wiele znaczeń (rzecz łoczywista), ale jak wiadomo język, którym się posługujemy determinuje znacznie to, jak postrzegamy świat. (Jeśli znasz angielski, francuski, grecki itp. - nawet słabo - wiesz zapewne co mam na myśli
5. Studiuj dzieła mistrzów: wybierz sobie Twojego guru filmu, literatury i zanim wypracujesz własny styl naśladuj swojego mistrza.
6. Kiedy siedzisz w autobusie, stoisz w kolejce podsłuchuj jakim językiem mówią starzy, młodzi, blondyni, bruneci, łysi, kobiety piękne i trochę mniej
Wyjdzie Ci to na dobre m. in. kiedy zabierzesz się za dialogi w scenariuszu.
7. Jeżeli chcesz zabawić się w pisanie scenariusza on line na naszym forum tu masz link
http://szkolareklamy.pl/ftopicp-18657.html#18657