w zalozeniu mam raczej wspolna gre, rozwoj i dobra zabawe... a nie chec zaliczenia przedmoitu. nigdy zreszta nie twierdzilem ze z prezesem nie mozna sie dogadac, bo nie o to mi chodzi:
chodzi o to ze szachy to zajebista, niedoceniana juz dzis gra!!!
a moje pytanie stawiam tym ktorzy chcieliby razem cos nowego robic.... i dobrze sie przy tym bawic. wiem ze nie jest to pilka nozna ale w tej grze stawia sie naprzeciw siebie sile umyslu a nie miesni....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach