Co do fundacji - polecam tą:
FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA!
ul. Kopernika 6 m. 8
00-367 Warszawa
KRS 0000135274
Numer konta: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306
Kontakt telefoniczny: 889-174-935, 600-101-446
a tu strona domowa:
http://www.psyniczyje.org/
Mogę z całą odpowiedzialnością poręczyć, że naprawdę robią co piszą - a nawet więcej. Moja suczka - Stasia została uratowana przez nich.
Była w stanie skrajnym (organizm już jadł swoje mięśnie, taki głód, poza tym rak listwy mlecznej i ropowacica macicy). Nie tylko, że została od razu zoperowana, to jeszcze trafiła do bardzo dobrego hotelu dla zwierząt, gdzie dochodziła pod bardzo dobrą opieką do zdrowia.
Aby to wszystko było możliwe założono Stasi wątek na dogomania.pl i osoby o dobrym sercu zbierały kasę na jej leczenie, robili bazarki (sprzedaż swoich rzeczy i przekazywanie kasy na pomoc).
W linku po niżej (filmik) można zobaczyć zdjęcia jak Stasia wyglądała w dniu zabierania jej ze stacji benzynowej na której koczowała kilka miesięcy w tym poprzednią zimę (w wykopanej norze) - oraz zdjęcia kiedy trafiła do mnie, na jednym z pierwszych spencerów.
Takie psy adoptowane, które coś przeżyły są niesamowicie wdzięczne, w sposób szczególny przywiązują się do nowego opiekuna - powie Wam to każdy kto miał z tym doświadczenie.
Zobaczcie na Stasię - zamiast biegać woli przy mnie siedzieć i jak by trzymać mnie ręką (łapką) żeby szczęście nie zniknęło.
http://www.youtube.com/watch?v=FUeP3WpDQCc