
Żegnaj charyzmo
BUSINESSMAN MAGAZINE 2003-02-26
autor: Richard Hill
Autor jest brytyjskim pisarzem, konsultantem i wykładowcą, autorem
takich bestsellerów, jak "We Europeans" czy "Euromanagers & Martians"
Zarządzaniem też rządzą mody. Przez ostatnie 10 lat motywem przewodnim
była tu charyzma i zmiana. Zmiana, jako charakterystyczna cecha naszego
otoczenia, jest ciągle na topie, lecz charyzma wyszła już z mody
Jak powiedział Abraham Lincoln, "Możesz oszukiwać niektórych ludzi przez
cały czas i wszystkich ludzi przez pewien czas, lecz nie możesz oszukiwać
wszystkich ludzi przez cały czas". CEO, który sam siebie okłamuje, będzie
wkrótce okłamywał innych
W ostatnim "Harvard Business Review" przeczytałem, że firmy zatrudniają
charyzmatycznych przywódców, gdy popadają w kłopoty. Czynią to po to, by móc
przeprowadzić fundamentalne zmiany w organizacji. Takich liderów rekrutuje
się z zewnątrz, gdyż dotychczasowi pracownicy byliby zbyt przywiązani do
dotychczasowej sytuacji i zbyt lojalni w stosunku do kolegów. Autor artykułu
sugeruje też, że charyzma jest "raczej produktem społecznym niż indywidualną
cechą", tzn. nadaje ją środowisko i potęguje prestiż pracy.
Autor - Rakesh Khurana, profesor w Harvard Business School - idzie dalej w
swoich rozważaniach, dochodząc do jeszcze ważniejszego wniosku: poszukiwanie
"Mr Fix-It" wyniosły jednego człowieka do roli pana losu całej organizacji.
Tymczasem "większość szacunków przypisuje 30-45% wyników firmy ogólnej
sytuacji w branży i 10-20% rocznym zmianom w gospodarce". Dodajmy do tego
jeszcze wpływ pozycji przedsiębiorstwa, to zostanie niewiele miejsca na
osobiste działania CEO!
"Nie jestem pewny, czy wyniki firmy mogą być rezultatem działań pojedynczej
osoby", komentuje David Newkirk, wiceprezes firmy konsultingowej Booz Allen
Hamilton. A Rakesh Khurana konkluduje "Prawda jest taka, że na wynik wpływ
mają różne, często skomplikowane czynniki, które są poza zasięgiem nawet
najbardziej charyzmatycznego lidera".
W artykule Khurany najbardziej fascynujące wydaje mi się stwierdzenie, że na
cechy przywódcze wpływ mają okoliczności, a nie tylko suma cech osobistych.
To tłumaczy, dlaczego "tyle gwiazd zarządzania ściągniętych z zewnątrz nie
sprawdza się w nowym środowisku".
Jeżeli istotnie znaczenie charyzmy jest przesadzone, to jakie cechy
przywódcze się liczą? Ja stawiałbym na autentyczność i spójny charakter.
Nawet prostolinijne osoby potrafią wyczuć, czy szef działa zgodnie ze swoim
charakterem. Tak jak powiedział Abraham Lincoln, "Możesz oszukiwać
niektórych ludzi przez cały czas i wszystkich ludzi przez pewien czas, lecz
nie możesz oszukiwać wszystkich ludzi przez cały czas". CEO, który sam
siebie okłamuje, będzie wkrótce okłamywał innych.
Autentyczność potęguje efektywność drugiej najważniejszej cechy menedżera:
uznawanie zasług - umiejętność udzielania pochwał tym, którzy na nie
zasłużyli. To może być jedna z najcenniejszych nagród dla zaangażowanych
pracowników. "Większość ludzi, obojętnie czy są inżynierami, menedżerami czy
operatorami maszyn, chce być kreatywnymi", mówi Paul Cook, założyciel
Raychem Corporation. "Chcą się identyfikować z sukcesem swojego zawodu i
swojej organizacji. Dla nich największą nagrodą jest uznanie, że dołożyli
się do jakiegoś znaczącego osiągnięcia".
Blisko związana jest z tym inteligencja emocjonalna. Nawet gdy CEO nie
posiada cech charyzmatycznego przywódcy, to może nauczyć się używania serca
równie dobrze jak głowy. "Emocje są zaraźliwe", mówi pisarz Daniel Goleman.
"Badania dowodzą, że wpływają one na 50-70% klimatu firmy. Ten klimat z
kolei wpływa na 20-30% wyników firmy. Dodajmy to do 20-30% wpływów otoczenia
i zbliżymy się do 100%!
Inteligencja emocjonalna działa w dwie strony - komunikowanie uczuć i ich
ukrywanie. W wielu przypadkach, w których nowi liderzy zostali wybrani ze
względu na ich charyzmę, decydującym czynnikiem była pewność siebie i
zdolność zachowania spokoju w sytuacjach kryzysowych.
Zdolność mobilizacji inteligencji emocjonalnej nie jest jedyną cechą, której
wymaga się od dobrego CEO. Komunikacja międzyludzka ma wiele wymiarów - moim
zdaniem najważniejszym z nich jest zdolność zrozumiałego dla wszystkich
mówienia oraz umiejętność słuchania.
Mogłoby się wydawać, że mówiliśmy o "człowieku Renesansu", lecz są to tylko
niezbędne cechy w świecie biznesu XXI wieku.
|
|