Serce Europy
BUSINESSMAN MAGAZINE 2002-09-16
autor: Richard Hill
Autor jest brytyjskim pisarzem, konsultantem i wykładowcą, autorem takich bestsellerów, jak "We Europeans" czy "Euromanagers & martians".

Eurobarometr ogłosił wyniki pierwszych badań opinii publicznej w 13 krajach kandydujących do UE. Dotyczyły one podejścia ludzi do własnych społeczeństw oraz do członkostwa w Unii. Wydaje się, że wy, Polacy jesteście szczególnie ambitnym, kosmopolitycznym i lubiącym ruch narodem! Znacznie mniej was interesują takie nudne sprawy, jak prawo do głosowania, czy dostęp do służby zdrowia.

Ankietę przeprowadzono w październiku 2001 r. W większości krajów kandydackich, w tym i w Polsce, pytania zadawano grupom tysiąca osób.

Nie byłem zaskoczony wnioskiem, że obok Słoweńców (92%) i Węgrów (91%), Polacy są jednym z tych narodów Europy Środkowej, które mają najsilniejsze poczucie dumy narodowej (pytanie brzmiało: "Czy uważasz, że jesteś bardzo dumny, dość dumny, niezbyt dumny lub nie jesteś w ogóle dumny z tego, że jesteś Polakiem?"). Nie było też dla mnie niespodzianką to, że najwięcej Polaków czuje się Europejczykami (61%, w porównaniu z 57% Rumunów, 56% Słowaków, 51% Czechów i 48% Węgrów). Nic dziwnego, że brytyjski historyk Norman Davies zatytułował jedną z najlepszych książek o Polsce "Serce Europy". Z drugiej strony, redaktor Jerzy Turowicz powiedział kiedyś: "Nie można być abstrakcyjnym Europejczykiem. Jest się nim, jeżeli należy się do jednego z narodów żyjących w Europie, których kulturowa różnorodność i bogactwo składają się na wspólne europejskie dziedzictwo. Kultura europejska nie jest jedynie mechaniczną sumą tych kultur ani rodzajem wspólnego mianownika, lecz żywym organizmem, rozwijającym się dzięki twórczej interakcji narodowych elementów". Przede wszystkim z tego powodu utworzona została Unia Europejska...

Jedno z ciekawszych pytań ankiety brzmiało: "Co to znaczy być Europejczykiem?". Polscy respondenci na pierwszym miejscu wymienili prawo do pracy w krajach UE (76,2%), zaraz za tym możliwość studiowania w UE (75,2%) i prawo do swobodnego poruszania się po każdym kraju UE (67,9%). Ankietowani z pozostałych krajów często przytaczali podobne motywy, ale wydaje się, że wy Polacy jesteście szczególnie ambitnym, kosmopolitycznym i lubiącym ruch narodem! Znacznie mniej interesują was takie nudne sprawy, jak prawo głosowania, dostęp do służby zdrowia czy opieki społecznej...

Ankieterzy pytali też o zaufanie do instytucji publicznych, m.in. do rządu, parlamentu, administracji i partii politycznych. Polacy okazali się tu szczególnie sceptyczni - przeciętny poziom zaufania wyniósł zaledwie 25%. Mniejszym zaufaniem wykazali się tylko Łotysze (22%), Słowacy (18%) i Litwini (18%). Wielu dziwny może się wydawać fakt, że aż 30% Rumunów darzy zaufaniem swoje instytucje publiczne - zwłaszcza w świetle wydarzeń z ich najnowszej historii - chociaż mnie akurat to nie dziwi.

Jeśli chodzi o zaufanie do dużych przedsiębiorstw, organizacji humanitarnych, systemu prawnego, organizacji pozarządowych, wojska, kościoła, policji i związków zawodowych, to największym Polacy darzą wojsko (60%), organizacje humanitarne (57%) i kościół (54%). Czesi na pierwszym miejscu postawili policję.

Eurobarometr spytał też, na jakie tematy związane z UE mieszkańcy 13 krajów kandydujących chcieliby otrzymać więcej informacji. Polscy respondenci wymienili politykę w stosunku do młodzieży (55%), instytucje UE (51%), unijną gospodarkę (49%) i politykę regionalną (48%). Największe obawy w związku z integracją budzi wśród Polaków problematyka rolna, wzrost przestępczości zorganizowanej i koszty członkostwa w Unii.

Badania Eurobarometru obejmują także tzw. indeks satysfakcji z życia (pytanie brzmiało: czy jesteś ogólnie zadowolony z życia?). Pozytywnie odpowiedziało aż 61% waszych rodaków (przeciętny indeks dla wszystkich krajów kandydujących wyniósł 51%). Z drugiej strony, w obecnych krajach członkowskich zadowolonych z życia jest aż 83% ludzi. Jest więc do czego dążyć!



Artykuł pochodzi ze strony Szkola Reklamy, WSR
http://www.szkolareklamy.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.szkolareklamy.pl/modules.php?name=Sections&op=viewarticle&artid=307