Jutro Filmu '04, Oskariada '04: Święto amatorów
KINO, Kwiecień 2004 (4/443)
autor: Iwona Cegiełkówna

Filmowców-amatorów wciąż przybywa. Nic więc dziwnego, że przybywa też festiwali niezależnego kina.

W marcu odbyła się druga wrocławska OFFensiva; kwiecień przynosi kolejne imprezy: KAN we Wrocławiu, a w Warszawie: Międzynarodowy Festiwal Niezależnych Filmów Fabularnych "Oskariada" (2-4 kwietnia) oraz Międzynarodowy Przegląd Filmów Amatorskich "Jutro Filmu" (16-18 kwietnia). "Oskariada", organizowana przez Filmforum.pl, Dom Kultury "Śródmieście", Niezależne Zrzeszenie Studentów SGH i Federację Niezależnych Twórców Filmowych, ma krótką, bo zaledwie dwuletnią tradycję. "Jutro Filmu" przygotowywane przez Stowarzyszenie Pro Varsovia odbędzie się po raz ósmy. W ubiegłym roku nad jednym z najstarszych festiwali kina amatorskiego zawisły ciemne chmury i jego przyszłość stanęła pod znakiem zapytania. Nie wynikało to z braku zainteresowania ze strony młodych filmowców, ale sponsorów, bez których finansowego wsparcia zorganizowanie tego rodzaju imprezy jest po prostu niemożliwe. Jakie są jej koszty? Ubiegłoroczne "Jutro Filmu" zamknęło się w kwocie około 50 tysięcy złotych (wynajęcie sali, nagrody, prace organizacyjne), choć członkowie stowarzyszenia cały czas pracują przy imprezie non-profitowo. Jedyny - choć niełatwy - sposób na jej sfinansowanie to znalezienie hojnego mecenasa. Agata Dąmbska, szefowa "Jutra Filmu", deklarowała rok temu, że jeśli sytuacja finansowa się nie zmieni, siódma impreza będzie zarazem ostatnią. Na szczęście hojny mecenas w porę się znalazł: z pomocą nie pospieszyły władze ministerialne, a... Totalizator Sportowy. Może to zresztą dobry znak dla wszelkich niekomercyjnych przedsięwzięć. Ale sponsoring to szeroki temat. Szef "Oskariady" Maciej Dominiak przyznaje, że potencjalni darczyńcy różnie reagują na propozycję współpracy przy festiwalu prezentującym wyłącznie niezależne produkcje, choć nie miał większych problemów z pozyskaniem środków na kolejne imprezy.

Kim są uczestnicy festiwali kina niezależnego? Agata Dąmbska dzieli ich umownie na trzy grupy: "pierwsza, najliczniejsza to tzw. "weseli chłopcy z kamerą", realizujący filmy czysto rozrywkowe. Druga - ludzie, dla których festiwal jest sprawdzianem przed próbą startu w kinie profesjonalnym. Trzecia (najmniejsza) - osoby, które robią filmy z tzw. potrzeby serca" ("Kino" 4/03). Wiek uczestników oscyluje w okolicach dwudziestki, a pochodzą z reguły z małych miejscowości (Włodawa, Oświęcim, Kalisz). Duże miasta, w których prężnie rozwinął się ruch kina amatorskiego, to Wrocław, Warszawa i Kraków. "Jutro Filmu" od lat pielęgnuje kontakty ze swoimi młodymi uczestnikami. Wielu z nich nadsyła prace na kolejne imprezy, a spora grupa zasiliła szeregi studentów szkół filmowych (Jakub Nieścierow, Jarek Sztandera).

Organizatorom "Oskariady" w dotarciu do twórców pomaga istniejący od kilku lat portal internetowy Filmforum.pl. Za jego pośrednictwem jest też łatwiej zainteresować media. W formułę "Oskariady" wpisanych jest kilka nurtów. Festiwal jest skierowany zarówno do amatorów, jak i studentów szkół filmowych oraz niezależnie działających młodych profesjonalistów. Organizatorzy nie stawiają też uczestnikom imprezy ograniczeń wiekowych - najmłodszy z nich miał 13 lat, a najstarszy ponad 60, choć przeważają studenci i uczniowie szkół średnich. Uczestników "Jutra Filmu" obowiązuje górna granica wiekowa - 35 lat. W tym roku po raz drugi w ramach "JF" odbędzie się oddzielny konkurs dla studentów szkół filmowych. W ubiegłych latach impreza była skierowana głównie do amatorów (mogli w niej uczestniczyć studenci tylko pierwszego lub drugiego roku).

O tym, że zainteresowanie tego rodzaju imprezami wciąż rośnie, świadczy liczba nadsyłanych filmów. Na pierwsze "Jutro Filmu" nadesłano 120 prac, z czego 40 trafiło do konkursu. W ubiegłym roku komisja selekcyjna musiała ocenić 400 filmów. 80 konkursowych prac (w tym kilkanaście uczestniczących w konkursie na spot "Kina") oglądała 1.500-osobowa publiczność. Od kilku lat impreza zyskała rangę międzynarodową i biorą w niej udział filmowcy-amatorzy z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Turcji, Austrii, Belgii, Francji czy Grecji.

W tegorocznej, trzeciej "Oskariadzie" w konkursowe szranki stanie około 50 filmów wybranych z prawie 300 nadesłanych. Prace niezależnych filmowców z Polski, Francji, Turcji, Niemiec, Słowacji i Wielkiej Brytanii oceniać będzie (w trzech kategoriach) jury pod przewodnictwem Jana Machulskiego. Konkursowe filmy będzie też można obejrzeć w Internecie - w portalu Filmforum.pl.

Jest jeszcze jedna istotna dla uczestnika takich imprez kwestia - kontakt z publicznością. Filmowiec tworzący poza oficjalnym systemem finansowania kinematografii jest z reguły skazany na wąskie grono odbiorców. Festiwale takie jak "Jutro Filmu", KAN, OFFensiva czy "Oskariada" to dla niego szansa na konfrontację z prawdziwą widownią.



Artykuł pochodzi ze strony Szkola Reklamy, WSR
http://www.szkolareklamy.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.szkolareklamy.pl/modules.php?name=Sections&op=viewarticle&artid=390