Witamy w Szkola Reklamy, WSR
  » Strona główna / » KONTAKT / » REKRUTACJA / » Forum / » Artykuły / » Kursy Foto / » Szkoła Wizażu
 Nawigacja
Strona główna
Kontakt
 » O SZKOLE
Program
Ludzie
Struktura
Wyposażenie
Partnerzy i Patroni
Więcej o szkole
 » PRACE SŁUCHACZY
Galeria WSR
Strony słuchaczy
Fotolab
Galeria Witraże
Dorobek
 » RÓŻNOŚCI
Encyklopedie
Linki
 » SPOŁECZNOŚĆ
Twoje konto
Wyślij newsa
Uwagi/Sugestie
Poleć nas
 Szukaj


 Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

Jak zatopić tratwę

(634 słów w tym tekście)
(1378 )   Strona gotowa do druku



BUSINESSMAN MAGAZINE 2001-09-04
autor: Richard Hill
Autor jest brytyjskim pisarzem, konsultantem i wykładowcą, autorem takich bestsellerów, jak "We Europeans" czy "Euromanagers & martians".

Mieszkańców państw uznawanych za awangardę integracji europejskiej czeka przebudzenie. Niespodziankę mogą im zgotować kraje śródziemnomorskie, które szybko się rozwijają dzięki unijnym dotacjom

Do tej grupy nie zaliczam Francji, choć jej południowa część znajduje się w basenie Morza Śródziemnego. Jednak główne zainteresowanie Francuzów skierowane jest ku Atlantykowi i Północy Europy. Prawie połowa mieszkańców Francji ma germańskie korzenie, co odzwierciedla zresztą sama nazwa kraju pochodząca od germańskiego plemienia Franków. Francuzi są w dużym stopniu odpowiedzialni za popularyzację mylących stereotypów o śródziemnomorskiej części kontynentu, które zakorzeniły się w wyobraźni wielu mieszkańców północnej Europy. Myśląc o Hiszpanach, mamy na myśli ludzi wyniosłych i niepunktualnych, a o Włochach - naród powierzchowny i lubiący rozrywkę.

Na początku weźmy pod lupę Hiszpanów. Ten kraj zmienił się nie do poznania od czasu dyktatury generała Franco, głównie za sprawą członkostwa w Unii Europejskiej. Zakątki Kraju Basków i Katalonii od dawna znane były z dobrze rozwiniętego i opartego na najlepszych technologiach przemysłu. Dziś szybko rozkwitają tam nowoczesne branże gospodarki. Tamtejsze dobra konsumpcyjne osiągnęły mocną pozycję na europejskich rynkach dzięki wysokiej jakości i dobremu marketingowi. Weźmy chociażby takie marki, jak Zara, Chupa Chups, SEAT czy cała paleta doskonałych win. Co więcej, hiszpańskie banki, takie jak BBVA i BSCH, mając za sobą procesy restrukturyzacyjne i konsolidacyjne, dołączyły do europejskiej czołówki. Problemem Hiszpanii jest wysoka stopa bezrobocia, lecz pesymistów jest tam niewielu. Na każdym kroku wyczuwa się dynamizm. To robi wrażenie!

Włochy są odmiennym przypadkiem. W północnej Italii ludziom nigdy nie brakowało przedsiębiorczości i dynamiki działania. W przeciwieństwie do południowej części. Z tych regionalnych różnic nie zawsze zdają sobie sprawę mieszkańcy północnej Europy, na Włochów spoglądają przez pryzmat jednego uniwersalnego stereotypu - ludzi rozrywkowych i niezbyt pracowitych. Nic bardziej mylącego! Oni nie są wcale mniej przedsiębiorczy niż reszta kontynentu. Powszechnie znane są doskonałe owoce, warzywa i wina, lecz nie wszyscy wiedzą o innych silnych stronach Włochów. Wiele regionów od dawna specjalizuje się w pewnych branżach gospodarki, co zaowocowało produktami słynnymi z wysokiej jakości wykonania. Przemysł ten rozkwitł dzięki ścisłej kooperacji małych i średnich firm, działających w ramach lokalnych społeczności. Firmy zatrudniające poniżej 100 pracowników wytwarzają 90% PKB.

Przykładów branż opartych na lokalnej współpracy jest sporo. W okolicach Bolonii koncentrują się producenci części do samochodów i najróżniejszych maszyn, Brescia słynie ze specjalizacji w branży stalowej, firmy tekstylne usadowiły się w okolicach Prato i Bielli, producenci terakoty w sąsiedztwie Sassuolo i Reggio Emilia, wytwórcy mebli upodobali sobie Pesaro, producenci obuwia Vigevano, a fabryki sprzętu domowego skoncentrowane są we wschodniej i północno-wschodniej części Włoch. Tam wytwarza się 70% urządzeń AGD w Europie.

Bogactwem Włoch są ludzkie umiejętności - praktyczne, intelektualne, przedsiębiorcze i kreatywne. Zwłaszcza ta ostatnia cecha zrobiła światową karierę. Dyrektor ds. rozwoju jednego z międzynarodowych koncernów o amerykańskim rodowodzie powiedział: "Włosi są najbardziej twórczymi pracownikami, jakich znam; są doskonałymi ČdeweloperamiÇ w Europie. Kiedy mam poważny problem, mogę zawsze być pewny, że po burzy mózgów wpadną na najlepsze rozwiązanie".

Jeden z włoskich biznesmenów, mówiąc o gospodarce, użył typowego dla tego narodu rozbrajającego porównania: "Inne zachodnie gospodarki są jak okręty wojenne - pięknie skonstruowane, lecz łatwe do storpedowania. Włoska gospodarka jest jak tratwa - a jak zatopić tratwę?". Duża część włoskiej gospodarki, w szczególności sektor małych i średnich przedsiębiorstw, jest tak skonstruowana, aby przeżyć. Pamiętając, ile burz przetrwały, można dojść do wniosku, że jest to solidna konstrukcja.

Dlaczego mieszkańcy północnej Europy, którzy tak chętnie przyjeżdżają po włoskie słońce, ciągle nie doceniają tamtejszej gospodarki? Jej po prostu nie widać z okien samochodu. Dopiero po wizycie w regionie Trevisio - konglomeracie wsi i małych miasteczek z dużą liczbą małych i średnich przedsiębiorstw - dowiedziałem się, że wytwarzane tam bogactwo przewyższa PKB Grecji.

W kulturach śródziemnomorskich - w przeciwieństwie do państw bardziej wysuniętych na północ - pielęgnuje się lokalne powiązania biznesowe, a to przedsięwzięciom zapewnia sukces.
  

[ Powrót do Biblioteka - artykuły prasowe | Wykaz sekcji ]
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke
Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • Szachy, Magazyn Szachista • PZSZach, Szachy