| Logowanie | | Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów. |
|  |  |  |
Warsaw Doc Review 2004: Światowy dokument w Warszawie(346 słów w tym tekście) (1412 ) 
KINO, Lipiec - Sierpień 2004 (7-8/446/7)
autor: Iwona Cegiełkówna
Warszawscy kinomani mieli unikatową okazję spotkania ze światowym filmem
dokumentalnym. W maju b.r. odbył się pierwszy przegląd Warsaw Doc Review
(relacja - str. 54). O jego idei i genezie opowiada dyrektor programowy
imprezy Artur Liebhart z firmy Against Gravity: "Pomysł przeglądu powstawał
kilkutorowo. Podróżując po międzynarodowych festiwalach zauważyłem, że
światowy dokument "odjechał" od polskiej publiczności.
Powodów jest kilka. Pewnie każdy jako główny wymieniłby fundusze. Ale sądzę,
że jest inaczej: na świecie dokumenty nie są już robione przez elity dla
elit, choć w Polsce wciąż to tak wygląda. Nawet podczas naszego przeglądu
niektórzy twórcy kręcili nosami, że pewne tytuły są zbyt populistyczne. Ale
nam bardzo zależało, by pokazać, że w dokumencie wciąż jest duża siła, że
nie są to tylko trudne filmy kierowane do ludzi, którzy mają większą
wrażliwość od tzw. średniej. Program Warsaw Doc Review wykrystalizował się w
listopadzie ubiegłego roku. Celowo wybraliśmy formułę przeglądu, bo festiwal
uniemożliwiłby nam sprowadzenie niektórych tytułów. Zastanawialiśmy się czy
21 filmów to nie za dużo, ale chcąc pokazać prawdziwą panoramę tego rodzaju
kina - trzeba ją stworzyć. Najpierw wybierałem filmy, a potem przyszedł
pomysł, by ułożyć je w tematyczne sekcje. Wiele z tych tytułów wykracza poza
granice konwencjonalnie pojmowanego dokumentu. Nie ma jednak lepszego medium
niż dokument do zaprezentowania sytuacji na międzynarodowej scenie
politycznej. Dziś świat jest bardzo rozpolitykowany, chociaż wydaje nam się,
że to tylko polski problem. U nas dotyczy to jednak bardziej obyczajowej
sfery polityki. Dlatego najwięcej tytułów znalazło się w sekcji "Nauki
polityczne". Świadomie zrezygnowaliśmy z polskiego dokumentu, żeby odróżnić
naszą imprezę od innych krajowych festiwali. Ale w przyszłym roku i u nas
pojawią się polskie produkcje. Czy film dokumentalny może być atrakcyjnym
"towarem" dla sponsora? Przekonaliśmy się, że tak. Przy bardzo dużej pomocy
mediów udało nam się - mam nadzieję - stworzyć "nową świecką tradycję" w
Warszawie. W przyszłym roku chcemy zrobić dwa razy większą imprezę (forum
dyskusyjne, jury, konkurs scenariuszowy), a jeszcze w tym startujemy z
kilkudniowymi Doc Review, które będą się odbywać w różnych miastach Polski.
Od jesieni zaczynamy też dystrybucję kinową filmów dokumentalnych".
|
|
[ Powrót do Biblioteka - artykuły prasowe | Wykaz sekcji ] |
|
|