Witamy w Szkola Reklamy, WSR
  » Strona główna / » ADRES + TELEFONY / » REKRUTACJA / » Forum / » Artykuły / » Szkoła Wizażu
 Nawigacja
Strona główna
Kontakt
 » O SZKOLE
Program
Ludzie
Struktura
Wyposażenie
Partnerzy i Patroni
Więcej o szkole
 » PRACE SŁUCHACZY
Galeria WSR
Strony słuchaczy
Fotolab
Galeria Witraże
Dorobek
 » RÓŻNOŚCI
Encyklopedie
Linki
 » SPOŁECZNOŚĆ
Twoje konto
Wyślij newsa
Uwagi/Sugestie
Poleć nas
 Szukaj


 Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

Durczok i inni

(393 słów w tym tekście)
(1114 )   Strona gotowa do druku



Źródło: Przewodnik Katolicki (11/2004)
autor: Jacek Łęski

Moją uwagę przykuły w zeszłym tygodniu dwie niby drobne, ale symptomatyczne sprawy: nominacja Kamila Durczoka na szefa "Wiadomości" oraz antykościelna manifestacja w Warszawie zorganizowana z okazji Dnia Kobiet.

Nominacja Durczoka to pierwsza ważna nominacja nowego zarządu telewizji publicznej.


Durczok jest typem sprawnego aparatczyka telewizyjnego nowego typu. Ideowo, wyraźnie sympatyzujący z lewicą, całą swoją błyskotliwą karierę telewizyjną zawdzięcza rządom w niej Roberta Kwiatkowskiego i jego ludzi. Jest w oczywisty sposób człowiekiem z "tamtego" układu. Jednocześnie nie można mu odmówić warsztatowej sprawności. Kamera lubi Durczoka i on z tego dobrze korzysta. Mimo licznych okazji, Durczok stara się nie przekraczać granic dziennikarskiej przyzwoitości, jak regularnie robiący to jego koledzy po fachu Gembarowski czy Orchowski (ten ostatni - dziennikarz "Wiadomości" zdobył tytuł Hieny Roku przyznawany przez zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich). Durczok potrafi wprawić w zakłopotanie polityków lewicy i nie jest zwykłą telewizyjną marionetką sterowaną z Rozbrat czy Pałacu Prezydenckiego. Co więc oznacza jego nominacja? Po pierwsze, że ludzie związani z SLD w pionie programowym zostają, a nawet awansują. Po drugie, że po to, by awansować, muszą jednak spełniać choćby minimum wymagań stawianym telewizyjnym profesjonalistom. Po trzecie, sens tej nominacji będzie można ocenić w pełni na tle innych nominacji, zwłaszcza w programach informacyjnych: "Teleekspresie", "Panoramie" i w "Monitorze Wiadomości". Chodzi o to, czy dla zrównoważenia sposobu myślenia symbolizowanego przez Durczoka na decyzyjne stanowiska trafią ludzie o odmiennych od durczokowej wrażliwości i przekonaniach.

Jeśli tak, to będziemy mieli do czynienia z próbą wprowadzenia do programów informacyjnych pluralizmu i przynajmniej poluzowaniem kagańca politycznej cenzury. Jeśli jednak mentalne klony Kamila Durczoka zawładną całym telewizyjnym pionem informacji, możemy się pożegnać z nadziejami na reformę telewizji publicznej.

Druga, to sprawa antykościelnej manifestacji na Dzień Kobiet, która odbyła się w Warszawie. To nie miejsce na poważną polemikę z hasłami, które zarzucają Kościołowi w Polsce, że wprowadza cenzurę i żelazną ręką dławi publiczną debatę na niewygodne tematy. Chciałbym raczej zwrócić uwagę na to, że katolicka opinia publiczna, a zwłaszcza ludzie odpowiedzialni za Kościół powinni przyjąć do wiadomości, że środowiska antykościelne, skrajnie lewackie i posługujące się bolszewicką retoryką nie zniknęły z powierzchni ziemi. Wprawdzie w SLD wzięły w ostatnich latach górę poglądy umiarkowane i Sojusz nie wywołuje wojny religijnej. Nie znaczy to, że problem sam się rozwiązał. Tematy aborcji, małżeństw homoseksualistów i eutanazji wrócą na pewno. Warto byłoby się zastanowić, co z tym fantem robić, bo milczeć nie wolno.
  

[ Powrót do Biblioteka - artykuły prasowe | Wykaz sekcji ]
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke
Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • Szachy, Magazyn Szachista • PZSZach, Szachy