Witamy w Szkola Reklamy, WSR
  » Strona główna / » ADRES + TELEFONY / » REKRUTACJA / » Forum / » Artykuły / » Szkoła Wizażu
 Nawigacja
Strona główna
Kontakt
 » O SZKOLE
Program
Ludzie
Struktura
Wyposażenie
Partnerzy i Patroni
Więcej o szkole
 » PRACE SŁUCHACZY
Galeria WSR
Strony słuchaczy
Fotolab
Galeria Witraże
Dorobek
 » RÓŻNOŚCI
Encyklopedie
Linki
 » SPOŁECZNOŚĆ
Twoje konto
Wyślij newsa
Uwagi/Sugestie
Poleć nas
 Szukaj


 Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

Bernard Descamp - wyznanie

(395 słów w tym tekście)
(2559 )   Strona gotowa do druku



Źródło: kwartalnik Fotografia; 11/2003

Autor: Bogdan Konopka


„Obrazy, które tworzę nie powstają, by opisywać obiekty czy wydarzenia, one o niczym nie opowiadają, ich zadaniem jest odsłonić maleńki fragment czasu.

Usiłuję jedynie prowadzić dialog z tym, co mnie przerasta, czego nie rozumiem, co jest źródłem marzeń i pragnień; samotnie naprzeciw groteski i okropieństw, tam gdzie filozofia i poezja są jedynym antidotum.

Opisać piękno świata, wpadać w zachwyt naprzeciw bogactwa kultur, poznać inność, takie odkrycia były udziałem pierwszych podróżników.Nie podróżuję po nic innego jak po to, by się spotkać z sobą, znaleźć moje obrazy; które są we mnie i które próbuję niestrudzenie ujawnić.Inny jest mi przewodnikiem, inicjatorem, wspólnikiem w tych poszukiwaniach.Zawsze głęboko wierzyłem, że za aspektem widzialności rzeczy kryje się duch: rodzaj animizmu*), w którym fotografia może ujawnić troszkę tego, co skrywa się za.
Czy wystarczy zatrzymać czas, by zajrzeć poza wygląd, pozór rzeczy?
Fotografować ciało, ziemię (tę, na której są nasze nogi), zharmonizować ciało i ziemię, odkryć ten krótkotrwały moment życia, roić.
Marzyć o idealnym obrazie.
Szukałem tego obrazu i będę go jeszcze szukał w Afryce, kolebce człowieka w tej żyznej pustyni, która dała życie Lucy, w Azji, w wodach jej rzek, w oceanach. Może go dostrzegę w jakiś owocny dzień?…
Przeczuwać, widzieć nie mogąc nic powiedzieć, bo brak słów dokładnych, robić obrazy, tylko obrazy...”
Bernard Descamps, czerwiec 2001

Bernard Descamps jest jedną ze sztandarowych postaci w fotografii francuskiej. W swej niemal trzydziestoletniej karierze objechał ze swoją kamerą szmat ziemi i jest autorem siedmiu albumów. Ostatni zatytułowany „Evening land” ukazał się w październiku ubiegłego roku, a przy tej okazji odbyła się wystawa w paryskiej galerii „Camera Obscura”. Kiedy Bernard dostarczył mi materiały do publikacji dołączył też swój krótki tekst napisany przed rokiem. Rzadko zdarza mi się czytać teksty autorskie tak skondensowane i szczere jak ten, który jest dla mnie jak wyznanie. Toteż chyląc czoła przed autorem postanowiłem go po prostu przetłumaczyć na polski, a od siebie dodam tylko, że jego fotografie mają działanie kojące, terapeutyczne w dzisiejszym hałaśliwym i zwulgaryzowanym świecie, w tym także sztuki. I na koniec informacja: Descamps jest jednym z założycieli festiwalu fotografii w Bamako w Republice Mali, którego pierwsza edycja odbyła się w roku 1994. Dziś są to tętniące życiem wielkie spotkania fotografów z całego świata, a sama fotografia afrykańska rozwija się niezwykle dynamicznie, zdobywając należne jej miejsce na światowym rynku sztuki. Paryż, 07.12.2002

*) animizm – „...pogląd właściwy pierwotnym wierzeniom religijnym, według którego zwierzęta, rzeczy lub zjawiska mają dusze...” (Słownik języka polskiego, PWN 1999)
  

[ Powrót do Biblioteka - artykuły prasowe | Wykaz sekcji ]
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke
Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • Szachy, Magazyn Szachista • PZSZach, Szachy