Witamy w Szkola Reklamy, WSR
  » Strona główna / » KONTAKT / » REKRUTACJA / » Forum / » Artykuły / » Kursy Foto / » Szkoła Wizażu
 Nawigacja
Strona główna
Kontakt
 » O SZKOLE
Program
Ludzie
Struktura
Wyposażenie
Partnerzy i Patroni
Więcej o szkole
 » PRACE SŁUCHACZY
Galeria WSR
Strony słuchaczy
Fotolab
Galeria Witraże
Dorobek
 » RÓŻNOŚCI
Encyklopedie
Linki
 » SPOŁECZNOŚĆ
Twoje konto
Wyślij newsa
Uwagi/Sugestie
Poleć nas
 Szukaj


 Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

Barter po Polsku

(1538 słów w tym tekście)
(3015 )   Strona gotowa do druku



Źródło:www.e-marketing.pl
Autor:Tomasz Teluk

Umowy barterowe stanowią lwią część internetowych transakcji. Podobnie w Polsce - wiele dot.comów nieczęsto dotyka gotówki, godząc się na wymianę towaru za towar. Barter coraz śmielej wkracza w obszary tradycyjnego biznesu, a wirtualne platformy stają się ziemią obiecaną dla niewielkich przedsiębiorstw usługowych.


Zmierzch ery pieniądza

Już ponad pół wieku temu klasyk ekonomii liberalnej Friedrich A. Hayek pisał o zagrożeniach wynikających z nieefektywności narodowych walut. Zdyscyplinowaniu rządowych pieniędzy mogłyby pomóc konkurencyjne emisje prywatne - uważał Hayek. Pomysł podchwycili anarchiści i libertarianie, organizując rozmaite systemy wymiany eliminujące tradycyjną funkcję pieniądza. W ostatnim dziesięcioleciu ich marzenia realizują się w skali globalnej.

Działająca od kilkunastu lat firma Gold and Silver Reserve zdobyła ogromną popularność, nie tylko wśród entuzjastów Internetu, lecz także wśród osób poszukujących bezpiecznej formy rozliczeń transakcji elektronicznych. E-gold (www.e-gold.com) - elektroniczne złoto - jest popularnym środkiem płatniczym, używanym w wirtualnym handlu. System ma pokrycie w rzeczywistych rezerwach metali szlachetnych w stosunku 1:1.

Dlaczego internauci kupują jednostki e-gold, pozbywając się wymienialnych rządowych walut? Odpowiedź jest prosta. Elektroniczne złoto nie jest walutą, nie podlega więc wahaniom, spekulacjom, inflacji, kradzieży. Sposób płatności jest bardzo dokładny i bezpieczny. Jednostka rozliczeniowa dzieli się na uncje aż do pięciu miejsc po przecinku.

Opisywana platforma jest jedną z ponad 1,5 tysiąca inicjatyw handlu barterowego.

Za stosowaniem barteru przemawiają uwarunkowania ekonomiczne. Firmy korzystają z szerokiego wachlarza ofert, mają dostęp do działań marketingowych równolegle skierowanych do wielu grup klientów, a także uodparniają się na wahania koniuktury - zmory globalnego rynku.

Zaufaj barterowi

Wymiana produktów i usług ma przed sobą przyszłość przede wszystkim w sektorze B2B. Platforma biznesu wielostronnego, popularny model biznesu sieciowego, jest wyjątkowo atrakcyjny i dochodowy. Pośrednicy barterowi starają się stworzyć przyjazne środowisko współpracy dla jak największej liczby oferentów.

Kluczowym kryterium przy składaniu oferty jest przejrzystość informacyjna. Firmy muszą być przekonane, że znalazły w Sieci wiarygodnego kontrahenta. Pośrednicy dbają o zbilansowanie transakcji po stronie popytu i podaży. Rozliczenia odbywają się przeważnie w walutach barterowych, choć bardziej odpowiednim terminem byłyby tutaj: jednostka barterowa. Globalne obroty na tych wirtualnych rynkach przekraczają już 60 miliardów dolarów rocznie.

Gros klientów rynków barterowych stanowią niewielkie firmy usługowe. Platformy wymiany bezgotówkowej gromadzą firmy, chcące mieć dostęp do nowoczesnych planów motywacyjnych, dzięki możliwości nieodpłatnego korzystania z usług medycznych, biur podróży, sklepów. Barter otwiera dostęp do usług konsultingowych, prawniczych, księgowych, marketingowych, na zakup których, przy tradycyjnie prowadzonej działalności, często nie wystarcza środków.

Do najpopularniejszych platform barterowych w świecie, funkcjonujących w Internecie, należą Lassobucks.com, BarterTrust.com, iSolve.com, Ubarter.com. Każda z nich oferuje swoim klientom usługi różnicujące ofertę wśród konkurencji. Lassobucks.com nie pobiera wpisowego i nie obciąża opłatami tych klientów, którzy wprowadzą do systemu zaprzyjaźnione firmy. BarterTrust.com skrupulatnie sprawdza wiarygodność swoich klientów, którym przyznaje korzystny kredyt, cieszący się uznaniem u 40 proc. uczestników tego rynku. Natomiast kontrahenci skupieni w iSolve.com mogą korzystać z rozwiniętego systemu logistycznego, co ułatwia dokonywanie transakcji.

Za złote barterowe

Barter może łączyć firmy starej i nowej gospodarki. Koncepcja platformy biznesu wielostronnego stwarza nowe możliwości w sektorze business-to-business. Entuzjaści barteru przypominają, że właśnie taka forma robienia interesów leży u podstaw fortuny Aleksandra Gudzowatego.

Od połowy marca funkcjonuje polskojęzyczny serwis, dzięki któremu można zawierać transakcje barterowe. Platforma www.barterpolska.pl wprowadziła swój środek płatniczy: złoty barterowy (bzł=1PLN). Jest to forma barteru wielostronnego, łączącego funkcje klubu, targów i pożyczkodawcy.

- Korzyści uczestnictwa w platformie barterowej są dwojakie: zwiększenie sprzedaży dzięki uzyskaniu dostępu do nowego rynku oraz zmniejszenie kosztów zakupu - mówi Janusz Wyrębek wiceprezes Barter Polska - pierwszego oferenta tego typu transakcji na rynku krajowym. - Jeśli firma sprzedaje produkt za 1000 zł, a koszty jego wytworzenia wynoszą 500 zł to, aby kupić usługę za 1000 zł trzeba sprzedać dwa produkty. Tymczasem dzięki platformie firma wymienia tylko jeden produkt na ekwiwalent o takiej samej wartości - tłumaczy paradoks wymiany barterowej wiceprezes Wyrębek.

Barter Polska spodziewa się, że to pionierskie jak na nasze warunki przedsięwzięcie przyciągnie docelowo 4000 firm. Będą nimi przeważnie małe i średnie przedsiębiorstwa. Szczególnie atrakcyjne, według szefów projektu, są niskie koszty wejścia na rynek (jednorazowa opłata rejestracyjna wynosi 600 zł, miesięczna opłata manipulacyjna 150 zł pobierana jest w połowie w barterze, natomiast każdą transakcję obciąża dziesięcioprocentowa prowizja płacona solidarnie przez strony).

Wśród korzystających z platformy Janusz Wyrębek widzi przede wszystkim firmy, które mają niewykorzystane moce produkcyjne: stojące maszyny, puste łóżka hotelowe, nieobciążony personel.

Generowanie dodatkowych zysków w sposób bezgotówkowy stanowi podstawowy argument za.

Użytkownik otrzymuje dostęp do funkcjonalnej witryny, dzięki której w krótkim czasie może zostać uczestnikiem systemu. Na stronie BarterPolska.pl można znaleźć szczegółowe informacje o warunkach współpracy i oczekiwanych korzyściach.

Zyski z wymiany

Ilość uczestników rynku jest ograniczona, bowiem każda branża może być reprezentowana tylko przez kilka firm. Przedsiębiorcy są kojarzeni poprzez "Opiekuna Klienta" - pracownika, organizującego transakcje i prowadzącego stosowną dokumentację. Sprzedający może upłynniać zapasy bez konieczności przeceny, natomiast kupujący wzmacnia swoją płynność, ponieważ płaci on swoim towarem, a ponadto może skorzystać z pożyczki (2 proc. za każde 30 dni).

Istotą biznesu wielostronnego jest założenie, że transakcja może odnosić się do kilku stron jednocześnie. Jeśli nie potrzebujemy towaru lub usługi od naszego klienta, na platformie na pewno znajdzie się ktoś, kto potrzebuje oferty klienta, a nas zaspokoi swoją dostawą.

Klient może składać zamówienia poprzez swojego "Opiekuna" lub bezpośrednio za pomocą telefonu (automatyczny system IVR), faksu lub Internetu. Robert Kukla jest współwłaścicielem drukarni Rotograf. W firmie zatrudnia dwadzieścia osób, zeszłoroczne obroty przekroczyły cztery miliony złotych.

- W dzisiejszych czasach ciężko o klienta. Każdy sposób na pozyskanie dodatkowych rynków zbytu to szansa na większe zyski - nie ukrywa Kukla.

- O tym, że uczestnictwo w platformie internetowej jest świetnym interesem dowiedziałem się od znajomych z USA - opowiada Dariusz Brzeziński, szef Elbex Computer firmy handlowo-usługowej oferującej artykuły biurowe. - Przystąpiliśmy do BarterPolska.pl, ponieważ oczekujemy konkretnych korzyści: przede wszystkim oszczędności finansowych oraz zakupów bez angażowania gotówki - dodaje.

Bazowanie na usługach firm, które są uczestnikami platformy rodzi pokusę korzystania tylko z oferty partnerów barterowych, przy jednoczesnym ignorowaniu rynku. Przedsiębiorcy, z którymi rozmawiałem, nie obawiają się ograniczania potencjalnych ofert. - Rzeczywiście istnieje niebezpieczeństwo "zawężania pola widzenia", lecz będziemy porównywać wszystkie propozycje i wybierać najbardziej korzystną - zapewnia Brzeziński.

Dla szefa Elbex-u najatrakcyjniejszymi branżami, z którymi wszedłby w barterowy mariaż są usługi rekreacyjne i turystyczne. Podobnego zdania jest właściciel Rotografu: - Nie sądzę, abym znalazł partnerów, którzy dostarczą mi papier czy maszyny drukarskie - mówi Kukla. - Liczę, że w platformie znajdę usługi, z których skorzystam prywatnie lub te, które wykorzystam jako bonusy dla moich pracowników.

Sentymenty a rzeczywistość

Do barterowych resentymentów przyznaje się Andrzej Piotrowski - ekspert w dziedzinie e-gospodarki w Centrum im. Adama Smitha. W czasach PRL-u dzięki wymianie barterowej Piotrowski mógł wydawać w nakładzie 100 tys. egz. miesięcznik "Mikroklan", który wówczas jako jedyny szatą poligraficzną przypominał prawdziwe (znane tylko z zachodniego importu) pisma. Papier i druk kupowano w Austrii, właśnie w barterze.

"Dzisiaj jednak, gdy złotówka spełnia nieco inną rolę, także na barter należy spojrzeć nieco inaczej. Jak słusznie zauważają inicjatorzy www.barterpolska.pl rzecz w rozszerzeniu, a nie w zastąpieniu dotychczasowych kanałów sprzedaży. Pionierzy mają zawsze najbardziej "pod górkę" i tracą sporo energii na przekonywanie i budowanie rynku. Naśladowcy są w lepszej sytuacji, jeśli tylko potrafią zadbać o promocję"uważa Piotrowski.

Ekspert Centrum im. A. Smitha jest zdania, że płynność finansowa barterowej społeczności zależy od liczby jej członków i możliwie kompleksowej reprezentacji wszelakiego asortymentu. Recesja objawia się m. in. płytkością popytu. Dźwignia barterowa może okazać się mniej skuteczna niż skumulowane upusty i umiejętności negocjacji u kupującego.

Mikrospołeczność ekonomiczna, jaką proponują inicjatorzy projektu, nie tworzy nowego idealnego świata odpornego na problemy tradycyjnej gospodarki. Jest natomiast interesującym dodatkowym pomysłem, który dla wielu przedsiębiorstw może okazać się przydatny - uważa Piotrowski. Jak zawsze firmy muszą jednak dywersyfikować ryzyko i nie mogą nadmiernie uzależnić się od takiego sztucznego organizmu. Sugerowana przez inicjatorów projektu opłata 10% wartości obrotu w wielu przypadkach może okazać się zbyt ryzykowna i w równie wielu całkiem racjonalna - dodaje.

Piotrowski zwraca uwagę na bariery rozwoju barteru w Polsce. Bariera pierwsza, najbardziej paradoksalna, to dostęp do nowoczesnych środków łączności. Druga to mechanizmy prawa podatkowego, które przy mentalności kontrolerów skarbowych może zapewne dostarczyć wielu instrumentów do niszczenia firm działających w sposób odbiegający od rutyny. Trzecia, to przesadnie zły klimat dla eksperymentów gospodarczych po spektakularnym załamaniu dot.comów na NASDAQ.

Czy to się opłaca?

- Projekt przyniesie niewielki zysk już w pierwszym roku działalności - prognozuje wiceprezes Barter Polska. - Zainteresowanie jest nieco większe niż oczekiwaliśmy. W ciągu dwóch tygodni od uruchomienia witryny podpisaliśmy już kilka znaczących umów. Pierwsze statystyki uczestnictwa na licznej populacji firm będziemy mogli przedstawić już za dwa miesiące - dodaje.

Firmy przystępujące do nowego biznesu są pełne oczekiwań. - Jesteśmy królikami doświadczalnymi - powiedział mi jeden z szefów, z którymi rozmawiałem o barterze. Jednakże nadzieje menedżerów muszą być większe od obaw, skoro tak chętnie angażują się w nowe przedsięwzięcie.

Wydaje się jednak, że powstanie pierwszej polskiej platformy barterowej może ożywić uśpiony nieco handel elektroniczny. Podczas, gdy sklepy internetowe wciąż nie mogą przyciągnąć satysfakcjonującej właścicieli liczby nabywców, popularność zdobywają projekty alternatywne np. szalenie popularne u nas serwisy aukcyjne. Można oczekiwać, że oferta przyciągnie wielu klientów. Za przystąpieniem do platformy z punktu widzenia przedsiębiorcy, przemawia przede wszystkim uczestniczenie w nowym rynku za niewielką cenę. Firmy kusi też pozyskanie usług czy towarów, które w trakcie tradycyjnej działalności są postrzegane jako luksus (rekreacja, prywatna opieka medyczna czy nawet profesjonalny konsulting).

Polski biznes generalnie cierpi na brak gotówki. Próba koordynacji wymiany między małymi i średnimi przedsiębiorstwami na pewno jest pomysłem wartym naśladowania. Idea barteru może uzdrowić relacje biznesowe nie tylko ze względu na wielostronność oddziaływania, ale przede wszystkim jako urozmaicenie rynkowej oferty.
  

[ Powrót do Biblioteka - artykuły prasowe | Wykaz sekcji ]
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke
Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • Szachy, Magazyn Szachista • PZSZach, Szachy