Witamy w Szkola Reklamy, WSR
  » Strona główna / » ADRES + TELEFONY / » REKRUTACJA / » Forum / » Artykuły / » Szkoła Wizażu
 Nawigacja
Strona główna
Kontakt
 » O SZKOLE
Program
Ludzie
Struktura
Wyposażenie
Partnerzy i Patroni
Więcej o szkole
 » PRACE SŁUCHACZY
Galeria WSR
Strony słuchaczy
Fotolab
Galeria Witraże
Dorobek
 » RÓŻNOŚCI
Encyklopedie
Linki
 » SPOŁECZNOŚĆ
Twoje konto
Wyślij newsa
Uwagi/Sugestie
Poleć nas
 Szukaj


 Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

Cyfrowa Rewolucja

(812 słów w tym tekście)
(1393 )   Strona gotowa do druku



Źródło: www.serwisy.gazeta.pl

Jeśli planujesz zakup aparatu fotograficznego, kup cyfrówkę. Zapomnij o modelach analogowych, które w szybkim tempie odchodzą do lamusa.

Idea wykonywania cyfrowych fotografii nie jest nowa. Już od dawna eksperymentowano z zapisywaniem obrazu bez wykorzystania tradycyjnych materiałów światłoczułych. Aparat cyfrowy to tylko rozwinięcie dawno opracowanych technologii. Pierwsze urządzenia tworzące zdjęcia z zer i jedynek pojawiły się w sprzedaży już w latach 80. Dlaczego właśnie teraz aparaty wykonane według nowej technologii zaczynają wypierać fotochemiczny wynalazek pionierów epoki Daguerre'a? Przede wszystkim dlatego, że dopiero od niedawna za relatywnie niewielkie pieniądze można kupić sprzęt gwarantujący dobrą jakość. Wciąż jednak można usłyszeć opinie, że cyfrówki to zabawki dla mas i że nawet średnio zaawansowany amator powinien pozostać przy tradycyjnej technologii. Spróbujemy przekonać cię, że jest inaczej i że jeśli inwestować w sprzęt foto, to tylko w cyfrówkę.

Dlaczego cyfrówki?

Bo są oszczędniejsze. Przykład? Krzysztof Jasica przed miesiącem wrócił z wymarzonego rejsu żaglowcem za południowy krąg polarny. Plonem wyprawy jest 9500 (!) zdjęć zrobionych za pomocą cyfrowego aparatu Nikon D-70. Gdyby używał aparatu analogowego, tylko na filmy i ich wywołanie musiałby wydać grubo ponad 5000 złotych, czyli mniej więcej tyle, ile zapłacił za swoją cyfrówkę, kartę pamięci i dysk do przechowywania zdjęć. Zapytasz: a co z jakością? Obejrzyj. Zdjęcia z wyprawy pana Krzysztofa ilustrują ten tekst. Prawda, że piękne? Jeśli ograniczysz się do oglądania fotografii tylko na monitorze komputera lub telewizora i przesyłania ich mailem do znajomych, po zakupie aparatu i karty pamięci same zdjęcia nie będą cię już kosztować ani grosza.

Bo są praktyczniejsze. Współczesne aparaty cyfrowe (i karty pamięci) umożliwiają wykonanie kilkuset zdjęć bez konieczności "zmiany filmu" i ładowania akumulatora (wymiany baterii). W aparacie analogowym co 36 pstryknięć (albo i częściej) musisz zmienić film. W czasie tej operacji z pewnością obok przejdzie Anna Przybylska w stroju topless lub twój pies zatańczy sambę na dwóch łapach. Będziesz mógł o tym opowiadać, ale kto ci uwierzy...

Bo uczą, jak robić dobre zdjęcia. Kilka sekund po wykonaniu zdjęcia możesz obejrzeć efekt i ocenić, czy fotografia została dobrze skadrowana, czy ciocia Stasia nie ma zamkniętych oczu lub pan z teczką nie zasłonił fotografowanej katedry. Jeśli coś jest nie tak, możesz wykonać kolejną próbę. I jeszcze następną. I czwartą. Aż do skutku. Z czasem będziesz robić coraz mniej poprawek, bo dzięki cyfrówce uczysz się dużo szybciej.

Bo zapewniają wystarczającą jakość. Większość profesjonalistów używa aparatów cyfrowych. Niemal wszystkie zdjęcia, które widzisz w gazetach, magazynach czy na billboardach, zostały zrobione za pomocą sprzętu cyfrowego. Dotyczy to również tego numeru "Logo". Oczywiście zawodowcy używają aparatów istotnie lepszych (i jeszcze istotniej droższych) niż prezentowane w tym materiale, jednak przy niewielkich, amatorskich powiększeniach (9x13, 10x15) nawet popularne modele cyfrówek zapewniają wystarczającą jakość.

Jeśli nie planujesz wykonywania dużych powiększeń, bez wahania możesz zdecydować się na cyfrówkę wyposażoną w matrycę o rozdzielczości 5 mln pikseli. Wielu producentów oferuje modele pozwalające na zapis zdjęć w niższej rozdzielczości 4, a nawet 3 MP. Choć gorszej jakości niż z modeli o matrycy 5 MP, fotografie pochodzące z tych aparatów nadają się nie tylko do publikacji w internecie, z powodzeniem możesz umieścić je także w pamiątkowym albumie. Natomiast jeśli sprzedawca będzie cię przekonywał do cyfrówki o jeszcze mniejszej rozdzielczości (np. 2 MP), bądź twardy i nie poddawaj się perswazji. Za rozsądną dolną granicę przyjmij 3 MP, nawet jeśli będziesz musiał wydać trochę więcej.

Zoom optyczny czy cyfrowy?

Jedną z ważniejszych informacji o możliwościach aparatu cyfrowego jest wielkość zoomu. Występują dwa rodzaje zoomów: właściwy, czyli optyczny, i cyfrowy, który - delikatnie mówiąc - jest średnio przydatny.Cyfra określająca "krotność" optycznego zoomu - na przykład "3" x - informuje o możliwościach przybliżania i oddalania tego, co fotografujesz. Im cyfra przy iksie jest większa, tym lepiej - dysponujesz szerszym zakresem, im mniejsza, tym różnica w przybliżaniu i oddalaniu będzie mniejsza. Cyfrowy zoom to nic innego, jak wycięcie środkowego fragmentu rejestrowanego przez aparat kadru i jego "sztuczne" powiększenie - zabieg, który można wykonać w dowolnym programie graficznym. Pamiętaj, że ta operacja pogarsza jakość zdjęcia. Producenci cyfrówek (a raczej ich działy marketingu) potrafią mnożyć przez siebie wartości określające zoom optyczny i cyfrowy, a następnie eksponować gigantyczny współczynnik na obudowie aparatu (np. 24x). Nie daj się na to nabrać.

Trudny wybór

Aparaty cyfrowe, nawet te wyposażone w stosunkowo niewielkiej rozdzielczości matrycę i niedrogie (w przypadku cyfrówek "niedrogie" oznacza ok. 1000 zł) w coraz większym stopniu pozwalają użytkownikowi wpływać na wygląd zdjęć. Możesz wybrać czułość matrycy, określić profil barwny (ustawienie aparatu do fotografowania przy danym rodzaju oświetlenia), ustawić korekcję ekspozycji (rozjaśnianie i przyciemnianie zdjęcia) i skorzystać z wielu innych funkcji. Zastanów się, czy wszystkie będą ci potrzebne. Czy wystarczająco dobrze orientujesz się w tajnikach fotografii, czy nie zapłacisz za coś, z czego nie będziesz umiał korzystać? Jeśli chcesz po prostu szybko i łatwo pstrykać fotki, może się okazać, że prosty, w pełni zautomatyzowany model będzie w twoim przypadku dużo lepszym wyborem niż skomplikowany, trudny w obsłudze i jednocześnie drogi sprzęt z mnóstwem funkcji. Wybór należy wyłącznie do ciebie. Wybieraj rozważnie, szanuj swoje pieniądze.
  

[ Powrót do Biblioteka - artykuły prasowe | Wykaz sekcji ]
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke
Przyjaciele: • Szachy, Magazyn Szachista • PZSZach, Szachy • Strony internetowe, druk, dtp