Witamy w Szkola Reklamy, WSR
  » Strona główna / » KONTAKT / » REKRUTACJA / » Forum / » Artykuły / » Kursy Foto / » Szkoła Wizażu
 Nawigacja
Strona główna
Kontakt
 » O SZKOLE
Program
Ludzie
Struktura
Wyposażenie
Partnerzy i Patroni
Więcej o szkole
 » PRACE SŁUCHACZY
Galeria WSR
Strony słuchaczy
Fotolab
Galeria Witraże
Dorobek
 » RÓŻNOŚCI
Encyklopedie
Linki
 » SPOŁECZNOŚĆ
Twoje konto
Wyślij newsa
Uwagi/Sugestie
Poleć nas
 Szukaj


 Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

Kto straci na tym zakazie?

(541 słów w tym tekście)
(2266 )   Strona gotowa do druku



DZIENNIK POLSKI, WRZESIEŃ 1999
autor: (A)

Sejm znowelizował w piątek ustawę o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wprowadził całkowity zakaz reklamy i promocji wyrobów tytoniowych.
Zakaz ten w głównej mierze dotknie firmy reklamowe - właścicieli billboardów i innych nośników reklamy ulicznej. W wersji uchwalonej przez Sejm, po 12 miesiącach od wejścia w życie znowelizowanej ustawy ma zacząć obowiązywać zakaz reklamy wyrobów tytoniowych na tablicach ogłoszeniowych (biłboardach), a po , 24 miesiącach - w prasie.
- Obecnie obowiązująca ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych z 1995 r. zakazuje reklamowania, papierosów m.in. w telewizji, radiu i kinach, prasie młodzieżowej, zakładach opieki zdrowotnej, szkołach wyższych i obiektach sportowych. "Decyzja Sejmu naszych dochodów nie uszczupli, ponieważ jako telewizja publiczna przyjęliśmy takie założenie, że nie będziemy wchodzić ani w reklamę, ani w sponsoring oferowany przez firmy tytoniowe"
- powiedział PAP Wojciech Da-nowski, dyrektor Biura Reklamy TVP SA (sprawa sponsoringu przez koncerny tytoniowe nie była regulowana przez ustawę -przyp. PAP). "Na Zachodzie duże firmy tytoniowe, z uwagi na duży lobbing społeczny szczególnie środowisk nastawionych prozdrowotnie, tracą udziały w rynku. Coraz modniejsze staje się niepalenie i istnieje coraz więcej ograniczeń w zakresie dystrybucji i reklamy wyrobów tytoniowych" - uważa Danowski.
"My także nie reklamujemy tytoniu. W historii komercyjnych mediów może się kiedyś incydentalnie zdarzyło, że coś było pośrednio sponsorowane przez firmy tytoniowe" - powiedział PAP Maciej Morawski z działu reklamy telewizji TVN.
Jednym z głównych sposobów reklamowania tytoniu w Polsce były dotychczas billboardy i freeboardy (planszę reklamowe zawieszone na budynkach i wolno stojące). Zakaz reklamy tych produktów może w największym stopniu dotknąć więc firmy reklamowe, których własnością są te nośniki reklamowe.
"Wszyscy spodziewaliśmy się, że zostanie wprowadzony zakaz reklamy wyrobów tytoniowych i już od dłuższego czasu się do tego przygotowujemy. Mamy już opracowany sposób, jak przeciwdziałać sytuacji, w której tracimy potężnego klienta. Mamy program poszukiwania klientów w innych branżach" - powiedziała PAP Anna Nowakowska, szef działu marketingu firmy reklamowej Plakanda, która ma ponad 8 tyś. nośników reklamowych.
Jej zdaniem, zamiast reklam papierosów na ulicach mogą się pojawić reklamy innych produktów, będące próbą "obejścia" zakazu, np. butów, produkowanych przez daną firmę tytoniową. "Jeżeli firmy tytoniowe zdecydują się na tego typu krok i jeżeli interpretacja prawników będzie taka, że reklamowanie tych produktów nie występuje wprost przeciwko tej ustawie, to czemu nie?" - powiedziała PAP Nowakowska.
"Zakaz reklamy tytoniu, tak jak każdy zakaz reklama nas boli, ale prawa oczywiście będziemy przestrzegać" - powiedziała Maria Komorowska, dyrektor biura reklamy "Rzeczpospolitej". Jej zdaniem, zakaz nie wpłynie znacznie na dochody gazety. "Na stronach redakcyjnych reklam tytoniu zawsze było mało, a w wy dawanym przez nas Magazynie reklamowali się przede wszystkim producenci ekskluzywnych papierosów. Firmy tytoniowe są z reguły zainteresowane odbiorcą młodszym, niż nasz czytelnik" - wyjaśniła Komorowska.
"Firmy tytoniowe nie są naszymi najważniejszymi zleceniodawcami, chociaż reklama tytoniu była coraz częściej kierowana do kobiet. Prasa korzystała na tym, że zakaz reklamy tytoniu obowiązywał dotąd w mediach elektronicznych" -uważa Izabela Bochenek, dyrektor ds. promocji i marketingu firmy Edipresse - wydającej takie pisma jak "Viva", "Przyjaciółka", "Mamo to ja". Natomiast Sławomir Jędrzejowski, dyrektor ds. sprzedaży "Agora" SA uważa, że straty wynikające z zakazu reklamy tytoniu w pewnym stopniu zastąpią dochody z reklamy branży motoryzacyjnej. "Będziemy musieli się zastanowić, jak trafić do tych reklamodawców. Z całą pewnością jednak ten przepis nie dotknie nas tak mocno, żebyśmy musieli ograniczyć liczbę wydawanych tytułów" - dodał.

  

[ Powrót do Biblioteka - artykuły prasowe | Wykaz sekcji ]
© 2000.06.12-2008 Legion | powered by PHP Nuke
Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • Szachy, Magazyn Szachista • PZSZach, Szachy